Dodaj do ulubionych

charczący kotek

10.09.04, 15:09
mały problem. wczoraj z moją najmłodszą koteczką było wszystko ok. a rano
jakoś tak dziwnie charczała, czasem kasłała (czy koty mają kaszel??). nie
miauczała normalnie, jakoś jej nie wychodziło. była wesoła jak zwykle, zjadła
z michy wszystko, tylko to charczenie mnie niepokoi. jest za mała na
szczepienie, ma 5 tygodni, a przygarnęłam ja 3. tygodnie temu z ulicy. do tej
pory było ok, a dzisiaj masz.
pójdę do weterynarza, ale dopiero wieczorem, jak z pracy wrócę, a tymczasem
się denerwuję. czy ktoś z was spotkał się z czymś podobnym??
Obserwuj wątek
    • Gość: wbx Re: charczący kotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 15:23
      myślę, ze to nic poważnego. Ja mam małe szczeniaczki i jeden tak lubi
      wrzeszczeć, że nie raz zdaża mu się ochrypnąć.
    • Gość: Aguś Re: charczący kotek IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.realestate.net.pl 10.09.04, 18:17
      Najprawdopodobniej jest silnie zarobaczona i próbuje odkasłać robaki. Idź do
      weta bo nie pamietam czy takie maleństwo można odrobaczać.
      Po odrobaczeniu musisz uważać czy zdechłe robaki wychodza czy zalegają w
      brzuchu i zatruwają organizm. Jeżeli kotka straci apetyt będzie osowiała
      natychmiast do weta.
    • Gość: m.pw Re: charczący kotek IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 10.09.04, 20:53
      uwazaj pzry robazcaniu. Jesli jest silnie zarobaczona i dasz peBn dawke leku
      moze du|o robali pozdychac i zaczopowac jelita, a wtedy trudno kotka uratowa>
      Niestety nie wszyscy wet o tym wiedza. Lepiej wskazan dawke pozdielic na dwie
      czesci i dac w kilkunastogodzinnycg odstpach. w miezdyczasie mo|na podac
      troszke parafiny - latwiej zrobi kupe. przy podawaniu uwazaj, |eby nie zalac
      pBuc. Mo|e te| miec koci katar - maja go prawie wszystkie piwniczaki, trzeba
      obserwowac czy nie ropieja oczka i dczy z noska nie cieknie
      • Gość: Anna Re: charczący kotek IP: *.ilm.warszawa.sint.pl 17.09.04, 13:49
        Zgadzam się, kot jest zarobaczony, trzeba go odrobaczać stopniowo, małymi
        dawkami. Ja moją kotkę odrobaczałam przez cztery!!! miesiące. Ale teraz jest
        dobrze i nie ma nawrotów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka