Dodaj do ulubionych

alergia a koty

19.09.04, 20:19
Witam, mam pytanie ktore musze zadac zanim zdecyduje sie na kota. Jestem
silnie uczulona na naskorki psa i kota, ale na moje nieszczescie uwielbiam
oba gatunki ale koty w szczegolnosci. Czy moze ktos z Was zdecydowal sie na
ktoras z mniej uczulajacych ras sfinksa lub cornish rexa?? Wiem ze to
indywidualna sprawa i nie ma co uogolniac ale jak reagujecie na swoje
zwierzeta?? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • renik.w Re: alergia a koty 19.09.04, 21:47

      Ja miałam potworne uczulenie na mojego kota - kichanie , płacz , swędzenie -
      koszmar - przez jakis czas brałam leki - potem poszłam na jakieś odczulanie.
      Alergia przeszła !!! to chyba dlatego że bardzo chciałam :))
      • oxygen100 Re: alergia a koty 20.09.04, 08:59
        w takim razie ja mam chyba slaba silna wole bo jakos nie potrafie jej
        przezwyciezyc. Astme ukrywam przed otoczeniem (leki) szczegolnie w obecnosci
        kotow i psow bo bylaby tylko morda ze bawie sie ze siersciuchami skoro wiem ze
        nie powinnam hehe. A tak powaznie to rzeczywiscie zastanawiam sie czy to jest
        dobry pomysl bo strasznie bym chciala, ale moze kiedys jak bede miala duzy dom
        to i kotu bedzie lepiej i mi hehe
    • Gość: mamonka Re: alergia a koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 08:59
      Najpierw się odczul i skonsultuj ze swoim alergologiem, a potem dopiero
      zafunduj sobie zwierzaka. Jesteś chyba odpowiedzialną osobą i nie zamierzasz
      fundować swojemu pupilowi wielu cierpień, z powodu rozłąki do której może dojść.
      Musisz pamiętać, że wzięcie zwierzaka to pełna odpowiedzialność za jego los i
      życie. Sądzę że nie podejmiesz egoistycznej decyzji.
      • Gość: mamonka Re: alergia a koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 12:38
        PS. Moje dziecko jest alergikiem i ma astmę. Całe szczęście, że nie jest
        uczulone na sierść zwierząt. Zwierzak w domu to naprawdę cudowna rzecz :)))))
        • oxygen100 Re: alergia a koty 20.09.04, 14:16
          ja mam uczulenie na naskorki zwierzat choc wolalabym miec np. na pylki.
          Odczulanie nie wchodzi w gre w moim przypadku a alergolog prowadzacy twierdzi
          ze owszem odczulala dziewczynke ale wyniki byly mizerne. To wazna decyzja,
          najlepiej pewnie pobawic sie z takim kotem i zobaczyc jak sie reaguje, niestety
          w internecie znalazlam tylko jedna hodowle sfinksow w warszawie niestety nikt
          mi nie odpisal:(((
    • Gość: ssssiiiii Re: alergia a koty IP: *.ey.com.pl / *.ey.com.pl 20.09.04, 15:06
      niestety odczulanie u alergologa trwa 2 lata i koszty tez sa znaczne. Polecam
      odczulanie biorezonansem....
    • cafe_nervosa Re: alergia a koty 20.09.04, 16:59
      Skad wiesz, ze jestes uczulona? Badalas sie? Pytam, bo nie jestem do konca
      przekonany, ze koniecznie zawsze jest sie uczulonym na WSZYSTKIE koty. Mam trzy
      i z pierwszym (mimo ze dlugowlosy) nie mialem zadnych problemow. Potem doszly
      mi dwa i przez dlugi czas wszystko bylo OK az dopiero po jakims czasie zaczalem
      miec typowe objawy alergiczne. Dlugo nie bylem w stanie dojsc do tego, co jest
      przyczyna i kotow nawet nie podejrzewalem, no bo skoro przez tyle czazsu nic to
      niby dlaczego nagle one mialyby byc winne? No i ktoregos dnia po glaskaniu
      jednego z nich nieopatrznie dotknalem reka ust i usta zaczely mnie bardzo
      swedzic. Takze w tej chwili jestem przekonany, ze moje problemy alergiczne
      biora sie od kotow (i to konkretnie tego jednego) a nie od pylkow. Sam u
      specjalisty nie bylem, zeby potwierdzic moja diagnoze, ale chyba tak jest.
      Wydaje mi sie wiec, ze mozna byc uczulonym na konkretnego kota a niekoniecznie
      na wszystkie koty.

      Ciekawi mnie jak wygladaja reakcje alergiczne u innych ludzi, bo nikt z moich
      znajomych nie ma tego problemu. Ja czasami potrafie kichac przez caly dzien. Na
      ogol zaczyna sie od swedzenia oczu i jesli "zlapie" to w czas, to po
      zakropleniu oczu na ogol na tym staje. Jesli jestem za leniwy, to konczy sie na
      braniu Piritonu i to na ogol skutecznie dziala, chociaz byl taki okres, ze
      zadne antyhistaminy dostepne bez recepty nie dzialaly i musialem spryskiwac nos
      Fluticonasolem. Na szczescie teraz juz znowu moge uzywac Piritonu.
      • oxygen100 Re: alergia a koty 20.09.04, 17:42
        Badalam sie i to nie raz niestety. Mialam robione i testy skorne i na swoiste
        IgE i przy wynikach kot i pies mialam wynik zaznaczony na czerwono a calkowite
        IgE kilkakrotnie powyzej gornej granicy normy. Moze tak to juz jest ze jak sie
        nie moze czegos miec to akurat to wzbudza najwieksze pozadanie hehe. Nie zebym
        zaraz byla fanka lysych kotow choc podobno sa slodkie i mile w dotyku, ale
        siersciuch nie wchodza w gre. U nie tez sie zaczelo dziwnie i nagle z jakies 10
        lat temu na poczatku wygladalo jak nagle wyklute przeziebienie ktore mijalo
        nastepnego dnia. To samo bylo przy kazdej wizycie u znajomych ktorzy mieli psy
        lub koty. Wiec sie zbadalam. Poza tym kazda "rana" po ugryzieniu czy zadrapaniu
        jest spuchnieta i czerwona. Obiektywnie wiem ze nie powinnam myslec o kocie ale
        ludze sie ze moze odezwie sie tu jakis alergik- astmatyk i napisze ze lyse koty
        sa dla niego dobre :))Poki co doraznie stosuje clarinase (jakis antyhistaminowy
        syf + pseudoefedryna ktora rozkurcza naczynia krwionosne i po tym mam 0
        objawow) niestetey nie mozna brac jej dluzej niz przez 5 dni bo zflaczale
        naczynia moga nie odzysakc swego wigoru i oxis i flixonase (ale to przy okazji
        innych dobroci natury).
    • Gość: piespatrzy Re: alergia a koty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 18:35
      bądź ostrożna z doborem ras "niealergicznych". Mój bliski znajomy alergik kupił
      kota syberyjskiego - podobno nieuczulającego. Po tygodniu oddał go rodzicom.
      Koty tej rasy uczulają.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka