Gość: Andrzej
IP: 195.136.247.*
12.10.04, 20:25
Witam
Dziś w nocy obudziły mnie jakieś chrobotania i popiskiwania. Po krótkich
nocnych oględzinach sytuacji doszedłem do wniosku, że to mysz w jakiś sposób
wlazła do przewodu wentylacyjne i nie może wyleźć.
Dziś jednak po bliższym przyjrzeniu się sprawie (a właściwie temu co widać
przez kratki wywietrznika) doszedłem do wniosku, że to jednak może być nietoperz.
I teraz pytanie czy taki nietoperz (jeśli to jest nietoperz) wyżyje do wiosny
jeśli zostanie teraz wyciągnięty??
Bo jeśli nie to może go zostawić, niech dokona żywota. Istnieje chyba pewne
prawdopodobieństwo, że po śmierci jego "zwłoki" zaschną i nie będą się
rozkładać i śmierdzieć. Uniknęło by się wtedy rozbierania kratki.
Kratka wywietrznika jest nie rozbieralna więc próba wyciągnięcia stworzenia
równa się jej zniszczeniu i w przyszłości montażowi nowej (dojdzie oczywiście
kucie ściany przy wstawianiu nowej kratki).
Co sądzicie na ten temat??