Dodaj do ulubionych

PYTANIE DO WYSTAWIAJACYCH PSY I KOTY

18.10.04, 14:44
Czy spotkaliscie sie kiedys ze zlym traktowaniem wystawianych na wystawach
zwierzat ?
Czy spotkaliscie sie z faktem, ze wystawiane zwierzaki wcale nie powinne byc
wystawiane, bo sa chore, zbyt stare,zbyt zestresowane,zbyt mlode?
Czy spotkaliscie sie z pragnieniem zwyciestwa za wszelka cene?
Z oddawaniem kota,psa po wystawie jesli nie dostal dobrej oceny ?
Z oddawaniem kota,psa z powodyu tzw. zakonczenia hodowli ?
Z bardzo zlymi warunkami w hodowli rasowych kotow, psow?

Odpwoeidzi na pytania posluza do opracowania szykowanego przez Drugi
Dom.Oczywscie nie podaje nazwisk ani zadnych danych osobowych, chyba ze ktos
zazyczy sobie inaczej.
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: PYTANIE DO WYSTAWIAJACYCH PSY I KOTY 18.10.04, 15:53
      ouioui napisała:
      > Czy spotkaliscie sie kiedys ze zlym traktowaniem wystawianych na wystawach
      > zwierzat ?

      Przez kogo? Hodowcy z reguły mają świra na punkcie swoich pupili a jurorzy za
      krtko obcują z psami by mogli go jakkolwiek potraktować.

      > Czy spotkaliscie sie z faktem, ze wystawiane zwierzaki wcale nie powinne byc
      > wystawiane, bo sa chore, zbyt stare,zbyt zestresowane,zbyt mlode?

      Jeśli pies jest za stary czy za młody dla danej kategorii, w której jest
      wystawiany to natychmiast to wyjdzie dzięki papierom. Jeśli jest chory
      dostrzeże to juror. Co do "zestresowania" to nazywa się to "niepewnym
      charakterem" i jest w większości wzorców rasy opisane jako przypadłość
      dyskwalifikująca całkowicie. Więc wystawianie takiego psa byłoby pozbawione
      celu.

      > Czy spotkaliscie sie z pragnieniem zwyciestwa za wszelka cene?

      Tak. W każdej dziedzinie życia. Co więcej: TO CAŁKOWICIE NORMALNE.

      > Z oddawaniem kota,psa po wystawie jesli nie dostal dobrej oceny ?

      NIE

      > Z oddawaniem kota,psa z powodyu tzw. zakonczenia hodowli ?

      NIE

      > Z bardzo zlymi warunkami w hodowli rasowych kotow, psow?

      NIE

      > Odpwoeidzi na pytania posluza do opracowania szykowanego przez Drugi
      > Dom.Oczywscie nie podaje nazwisk ani zadnych danych osobowych, chyba ze ktos
      > zazyczy sobie inaczej.
      >
      • captroy do pndzelka... 18.10.04, 16:09
        ..nie byles na wielu wystawach ,prawda!?Za duzo pisania,ile jest kantow na
        takiej imprezie
        • pan_pndzelek Re: do pndzelka... 18.10.04, 16:14
          Spotkałem się głównie z "poprawianiem" umaszczenia. A może nie tyle się
          spotkałem (bo robią to na tyle dobrze, że nie widać) co słyszałem od hodowców.
          Ale wytłumacz mi jak "poprawić" wiek? Przecież środowisko hodowców danej rasy
          to małe środowisko i takiej rzeczy nie da się ukryć.
          • captroy Re: do pndzelka... 18.10.04, 16:27
            Nie chodzilo mi o wiek.To srodowisko jest jak kazde w naszym kraju napedzane
            przez koterje.Wystarczy ,ze koles sedzia wystawia swojego niedorajde i Twoj
            super psiak wypada w przedbiegach.Do pasji doprowadza fakt,ze nie masz prawa
            podejmowac polemiki z ukladowym sedzia o werdykcie jaki wydal.Na szczescie
            sedziowie zachodni sa bardziej obiektywni,dzieki czemu hodowcy poza-ukladowi
            maja szanse zdobyc jakas skorupe i tytul dla swojego ogona.Temat morze...W
            swojej naiwnosci wierzylem ,ze to taka fajna ,zdrowa rywalizacja...Nic bardziej
            mylnego..
            • pan_pndzelek Re: do pndzelka... 18.10.04, 16:38
              Hmmm... ciekawych rzeczy się dowiaduję. Ja jestem w stadium PRZED ewentualnymi
              wystawami (co nie znaczy, że nigdy nie byłem). Mam dwa psy różnych ras i obydwa
              są uznawane za wyjątkowo urodziwe i dorodne. Ich hodowcy namawiają mnie na
              wystawy, a ja... hmmm... leniwy jestem raczej i takie zawody to dla mnie nie
              atrakcja... to co napisałeś chyba pozwoli mi podjąć zdecydowaną decyzję na
              NIE... po co się mam denerwować albo przywalić sędziemu?

              PS. Niemniej w znanych mi hodowlach (kilku) nie spotkałem się ani ze złym
              traktowaniem ani z usypianiem "przeterminowanych" okazów. Co się zresztą tyczy
              tego usypiania to trzeba chyba przyjąć, że część ludzi kupuje psy "do kochania"
              a część typowo użytkowo traktuje ich posiadanie. Przy podejściu "użytkowym"
              trudno się dziwić usypianiu "niepotrzebnych" egzemplarzy... cokolwiek bym o tym
              nie sądził...
              • captroy Re: do pndzelka... 18.10.04, 16:52
                Zlym traktowaniem raczej nikt sie nie chwali.no ale to sa skrajnosci.Najwiekszy
                chyba problem polega w hodowlach-fabrykach.Trzymane tam sa psy kilkunastu
                ras.Wiekszosc w kojcach z ograniczonym kontaktem z ludzmi.Pozniejsze problemy z
                socjalizacja szczeniat..Jezeli masz exterierowa fajne psiaki byc moze
                powinienes sprobowac je pokazac..Chocby po to aby nabyc jeszcze jedno
                doswiadczenie.Co do samego stanu posiadania psow;jestem zdania,ze maja czemus
                sluzyc.Bez popadania w przesade i nadawania im cech ludzkich.Mam psy ktore maja
                strozowac i takiego dzwonca ktory ma nas rozweselac.
    • captroy Re: PYTANIE DO WYSTAWIAJACYCH PSY I KOTY 18.10.04, 16:05
      Chyba z wiekszoscia Twoich zapytan sie spotkalem..Dodaj jeszcze,ze sa hodowle
      gdzie zwierzeta "poprodukcyjne "sie eliminuje(czyt.usmierca).Jezeli chcesz
      uzyskac jakies konkretne inf.napisz na priv.
    • ouioui Re: PYTANIE DO WYSTAWIAJACYCH PSY I KOTY 18.10.04, 18:00
      Wiec tak :
      - Ja spotkalam sie z oddawaniem kota jesli nie zdobyl championa.
      Nazywa sie to fachowo "zakonczyl kariere w naszej hodowli " i dlatego chcemy go
      sprzedac, oddac.
      - Spotkalam sie z sytuacja gdy ktos tarmosil kota, bo ten nie chcial przyjac
      pozycji wystawowej.
      - Spotkalam osobe, ktora wysatwiajac szczeniaki dodala do miotu szczeniaki nie
      rasowe, tzn. zawyzyla liczbe szczeniakow przy urodzeniu, tak by pomiescily sie
      dwa mioty i wszystkie szczeniaki mialy rodowody.
      - Znam hodowle,gdzie baba trzyma 30 cornishow rexow w piwnicy praktycnzie ez
      kontaktu z czlowiekiem.
      Captroy poprosze abys dokladniej opisal ten problem, oczywiscie anonimowo.Tak
      jak mowie robimy opracowanie, ktore opublikujemy po top, by przestrzec
      niektorych przed tego typu hodowcami.
      Co do wystawy tez chodze i na psie i na kocie, wiec mysle Panie Pedzelku, ze
      sie moze tam zobaczymy :)
      • captroy Re: PYTANIE DO WYSTAWIAJACYCH PSY I KOTY 18.10.04, 18:39
        Nie wiem tylko czemu to ma sluzyc..Przeciez walka z tym to utopia.Wszyscy
        hodowcy ktorzy maja kontakt z wystawami doswiadczyli podobnych zachowan.Skoro
        zwiazki kynologiczne nie reaguja co moga zdzialac ich "tylko" czlonkowie?Nie
        slyszalem aby ktorys z oddzialow sie zainteresowal ogloszeniem typu;sprzedam
        szczenieta bez rodowodu,po utytulowanych rodzicach.Kazdy wie,ze jest to miot
        lewy(hodowlana suke mozna dopuszczac tylko raz w roku).Widzialem kiedy
        beznadziejnie wystawiajaca sie suka wygrala z doskonale przygotowana
        rywalka..Zwyciezczyni byla wlasnoscia sedziego.Na nic zdaly sie gwizdy i ogolna
        dezaprobata..Rowniez i w tym psim,swiatku uklad goni uklad.
        • ouioui Re: PYTANIE DO WYSTAWIAJACYCH PSY I KOTY 18.10.04, 19:09
          Captroy,
          udalo mi sie zainteresowac sprawa kilka mediow i stowarzyszen.
          Po prostu.
          Napisalam do ciebie na priva.
      • pan_pndzelek Re: do ouioui 18.10.04, 22:01
        ouioui napisała:
        > Co do wystawy tez chodze i na psie i na kocie, wiec mysle Panie Pedzelku, ze
        > sie moze tam zobaczymy :)

        Wykluczyć nie można, choć jak pisałem wyżej mam wątpliwości. Jeden z moich
        pupilów też miałby pewnie wątpliwości bo mimo prawie 50 kilo wagi (13 m-cy)
        jest hmmm... bardzo nieśmiały i myślę, że byłby to gwałt na jego osobowości...
        pocieszam się, że za to bardzo ładnie rysuje ;)... Drugi jest do bólu normalny
        i do bólu wypełniający wzorzec w najdrobniejszych szczegółach, może z nim się
        spotkamy...

        Czy nie uważasz, że pisanie źle o konkretnych hodowlach to mocno ryzykowna
        sprawa? Nie unikniesz spraw sądowych, kosztów itd. Czy nie lepiej sprawę
        odwrócić i zebrawszy materiały o złych hodowlach opublikować listę DOBRYCH? I
        tylko dobrych bez słowa o tych złych? W ten sposób spełnicie swój zamiar a
        jednocześnie unikniecie niepotrzebnych kłopotów. Tak sądzę...
        • Gość: ewa Re: do ouioui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 22:38
          cóż w kazdej rasie sa dwie trzy hodowle ktore mają względy u sędziów i psy z
          tej hodowli najczesciej wygrywaja chocby były najbrzydsze na calej
          wystawie,tyczy to równiez pieskow zakupionych w tych hodowlach, takie z danym
          przydomkiem sa traktowane znacznie lepiej.
          Najobiektywniejsze oceny uzyskuje sie u sedziow zagranicznych, wtedy dopiero
          widac ktory pies jezt rzeczywiscie udany
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka