Gość: refleksja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.04.03, 20:00
To tylko gra pozorowana, że są za, tak naprawdę podświadomie chcieliby debatę
referendalną spartaczyć, bo tęsknią wciąż nieprzytomnie za ZSRR...Geirtych
też nie ma nic przeciw Rasiji.Taka mała teza.
Na razie debaty nie ma - jest za to, z jednej strony bezrefleksyjna,
gorączkowa nagonka, z drugiej strony straszne banały i pierdoły. Gdyby nie
to, że bywałem tam u nich w Unii, to pomyślałbym że to bieda, rozpusta,
kosmos, surrealizm, obczyzna.
A tak myślę że ktoś mnie chce w konia zrobić,tu w moim kraju, kolejny raz w
historii...