Dodaj do ulubionych

problem-schronisko w Korabiewicach

18.10.04, 21:58
Hej, mam duzy problem. mam duzo kocy, poduszek, kolder itd do oddania,
chcialam to wszystko oddac do schroniska w Korabiewicach. Nie moge jednak
sama tego przewiezc. na stronie Empatii sa podane tel. do koordynatorow
zbiorek rzeczy m.in. zabieraja je od ludzi. Dzwonie do dwoch osob od soboty,
nagrywam sie na komorki, pisze maile...i co? i cisza. nikt sie nie odzywa,
najwyrazniej maja to wszystko w nosie. Szlag mnie trafia, czy ktos ma moze
pomysl jak skontaktowac sie z osobami z Empatii, ktore wszystko olewaja?
naprawde chcialabym te rzeczy przekazac do schroniska w Korabiewicach.
pozdrawiam. papatki
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: problem-schronisko w Korabiewicach 18.10.04, 22:08
      Oni nie mają czasu odebrać telefonów, bo zajmują się aktualnie
      BardzoWażnymiSprawamiWObronieZwierząt...
    • Gość: Agata Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.bis.krakow.pl / 81.21.194.* 18.10.04, 22:09
      Cierpliwości dziewczyno! Dzwonisz od soboty, dzis JUŻ poniedziałek a oni nic ...
      Zastanów się. Przecież Ci ludzie mają swoją pracę swoje rodziny, a działają w
      Emaptii za darmo. Nikt im nie płaci! Może wyjechali na weekend, może są chorzy?
      Czasem mnie szlak trafia kiedy widzę jak Obywatele, którzy zdobyli się raz na
      jakiś charytatywny wysiłek uważają, że Ci którzy działają z własnej inicjatywy,
      cały czas, w sposób zorganizowany, powinni byc na każde zawołanie.
      Wybacz ostre słowa, ale nie jesteś pierwsza z podobnymi pretensjami. Nie jestem
      z Empatii, ale widzę jak wiele oni robia dla zwierząt i przykro mi słyszec
      takie słowa.
      • pan_pndzelek Re: problem-schronisko w Korabiewicach 18.10.04, 22:12
        Nie dziwię się, że są chorzy, ostatnio próbowali pobić tresera od Zalewskiego.
        Po takiej próbie nawet ja byłbym cięzko chory a mam 190 cm i 105 kilo wagi. A
        oni, takie chucherka?
      • hannelore Re: problem-schronisko w Korabiewicach 18.10.04, 22:16
        dzwonie sobote, niedziele, caly poniedzialek na komorki, nagrywam sie, pisze
        maile i cisza. naprawde przez 3 dni nikt nie popatrzyl na telefon i nie znalazl
        minuty aby chociaz napisac smsa? uwazasz, ze mam sie tak nagrywac caly tydzien?
        nie mam gdzie trzymac 6 workow z rzeczami, zaraz bede musiala oddac je gdzies
        indziej i tyle. samochod mam w naprawie, inaczej sama bym pojechala. nie znasz
        mnie, wiec nie wypowiadaj sie o mojej dzialalnosci charytatywnej, tez jestem w
        fundacji tyle ze innej.
        • Gość: Żałosne Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 01:01
          Panie kretynie!Morda w kubeł jak nic nie wiesz!To ich pobito a nie oni kogoś!
          • pan_pndzelek Re: problem-schronisko w Korabiewicach 19.10.04, 08:07
            Świadkowie, panie "mądry inaczej", twierdzą coś innego. Bojówkarze ze
            stowarzyszenia Encefalopatia dopuścili się czynnej napaści... Tacy odważni
            chcieli być to teraz lekko chorują...
            • pan_pndzelek Re: problem-schronisko w Korabiewicach 19.10.04, 08:08
              To oczywiście do pani "mądrej inaczej" madziorek23 występującej pod
              pseudonimem "żałosna" czy jakoś tak...
    • Gość: Ola Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 00:59
      Ja tez tam działam - napisz do mnie madziorek23@poczta.onet.pl
      0-502204595
      Pozdrawiam
      • Gość: hannelore Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.aster.pl 19.10.04, 09:00
        Skontaktowal sie ze mna Pan z empatii, do ktorego pisalam na samym poczatku,
        wiec mysle,ze jest szansa,ze rzeczy dojada do Pani Magdy. Olu, zapisze sobie
        Twoj telefon na wszelki wypadek, dzieki:)
        • Gość: m. Re: no i udało się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:12
          Dzieki hannelore! Oby więcej takich darczyńców.
          • pan_pndzelek Re: no i udało się 19.10.04, 09:19
            O! Madziorek23 pseudo "żałosna" już na posterunku...
            • Gość: m. Re: no i udało się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:22
              ty niestety też..
              • pan_pndzelek Re: no i udało się 19.10.04, 09:38
                madziorek23, Ola, m. napisała:
                > Panie kretynie!Morda w kubeł

                Taki język to z domu wyniosłaś od mamusi czy tak was uczą na warsztatach z
                Empatii?
                • Gość: m. Re: nie każdemu psu Burek na imię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:40
                  m. to nie madziorek, ani Ola.

                  M. czy magd może być wiele. Za to taki frędzel jak ty zdarza się na tym forum
                  tylko raz.

                  Olu: nie przejmuj się. takie indywidua kręcą się wyłącznie po zwierzęcyh
                  forach. a podobno to my jesteśmy zoofilami, hehehee
                  • pan_pndzelek Re: nie każdemu psu Burek na imię 19.10.04, 09:51
                    Nie odpowiedziałaś na pytanie: czy słowami "morda w kubeł kretynie" mamusia
                    odzywała się do tatusia podczas rodzinnych obiadów?
                    • Gość: m. Re: nie każdemu psu Burek na imię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:55
                      pajacu chyba piszę wyraźnie, że m. i Ola czy ktokolwiek to inna osoba. masz
                      problemy z kojarzeniem?
                      • pan_pndzelek Re: nie każdemu psu Burek na imię 19.10.04, 10:02
                        Nadal nie odpowiedziałaś na pytanie...
                        • Gość: m. Re: nie każdemu psu Burek na imię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 10:03
                          na głupie pytania nie ma odpowiedzi.
                          i EOT
                          • pan_pndzelek Re: nie każdemu psu Burek na imię 19.10.04, 10:23
                            No cóż... Empatia to empatia...
    • Gość: Ola Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 09:37
      Pędzelek - nie wolno nikogo oczerniać i przekręcać fakty - a ty to właśnie
      robisz.
      Hennelore-bardzo dziękujemy!:-)
    • Gość: Ola Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:28
      Ludzie z Empati to wspaniali ludzie, pełni entuzjazmu i siły i uważam że należy
      im się prawdziwy podziw
      • Gość: krystyna Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.jerozolimskie.pl 20.10.04, 11:49
        samozachwyt i uwielbienie? Moze naprawde zajelibyscie sie swoimi zwierzetami
        dajac przyklad, co?

        Pies w Korabiewicach zostal kaleka przez Was, potem zaniedbany, psy na
        lancuchach, zwierzeta chore ze zdrowymi mieszane-gdzie wasza empatia prawdziwa?
        Czyzby tylko na pokaz byla?
        www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=17343&postdays=0&postorder=asc&start=15

        "Piesek ma na imie Murzyn. To straszny pieszczoch. Jak tylko zobaczy
        zblizajacego sie czlowieka to zaraz wypelza z budy i sie doczolguje do siatki,
        zeby tylko dostac troche pieszczot Ale trzeba dodac, ze to byl niezly
        zadziorniak kiedys! nie myslcie sobie! Nie bardzo dogadywal sie z innymi psami.
        W schronisku jest od jakichs 5 lat i w tym czasie byl juz na 7 wybiegach. Na 5-
        tym wybiegu z kolei wpadl do jakiejs dziury i ugrzazl w niej do polowy. Zostal
        wyciagniety i przeniesiony na kolejny wybieg. A tam, ni z tego ni z owego, po
        kilku dniach pojawil sie paraliz. To bylo jakies 2-3 tygodnie temu. Od tego
        czasu jest w zagrodzie na terenie kociego wybiegu."

        nareszcie po wizycie u weta

        "zabieg chirurgiczny nie wchodzi w rachube (szanse na powodzenie sa tylko w
        poczatkowych dniach), a szanse na samoistne poprawienie stanu murzyna tez sa
        nikle, 5%. jesli cos ulegnie poprawie to w przeciagu najblizszych 3-6
        miesiecy. "
        • Gość: m. Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:38
          a co dobrego dla zwierząt zrobiłaś Ty? Bo jakoś nie wiemy...
          • Gość: Ola Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 13:08
            Może oświeć tez skąd mamy brać na wszystko pieniadze gdy dziennie co chiwla
            trafia kilka zwierzat do schroniska i innych nie ubywa???Ale to jak rozmowa ze
            ślepym o kolrach
            • Gość: krystyna Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.jerozolimskie.pl 20.10.04, 14:39
              Jak ktos nie ma pieniedzy na utrzymanie w godnych warunkach zwierzat to ich nie
              przyjmuje. Zwierzeta same dadza sobie swietnie rade, na wolnosci. Nie sadzisz
              ze pies i lancuch to tez niezly cyrk?

              Zaniedbanie psa nie ma nic do pieniedzy-brak emapatii i juz.

              Do m. Ty sie wykaz co robisz dla tych zwierzat, jak narazie to widac, ze
              niewiele.
              Protestowac to kazdy glupi potrafi ale zadbac o zwierzeta pod swoja opieka, to
              juz jak widac ciezko wychodzi, a przede wszystkim gdzie empatia sie ulotnila.
              • Gość: antypojeb Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:43
                Brawo Krysia!
              • Gość: m. Re: do krystyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:15
                prosze bardzo:
                dałam mnóstwo ogłoszeń, udało mi się znaleźć dom dla ok. 10 psów. Niewiele, ale
                zawsze. Nie działam w żadnej fundacji, pomagam tym czym moge.

                przeczytaj jeszcze raz swoje wypowiedzi - bo trudno sie tam składu i ładu
                doszukać. sugerujesz, że pomagający psom swoje trzymają na łańcuchu? Kieruj
                swoje posty do tych, którzy tak dbają o zwierzęta, a nie do tych którzy im
                pomagaja.
                I jeszcze jedno: myśl dziewczyno, myśl, bo narazie to... eeech, szkoda gadać.
            • Gość: antypojeb Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:42
              Gość portalu: Ola napisał(a):

              > Może oświeć tez skąd mamy brać na wszystko pieniadze gdy dziennie co chiwla
              > trafia kilka zwierzat do schroniska i innych nie ubywa???Ale to jak rozmowa ze
              > ślepym o kolrach

              Weźcie się do uczciwej roboty? Zbierjacie puszki? Sprzedawajcie zwierzeta na
              futra? Z jakiej racji miasta, czyli wszyscy mają dopłacać do tych śmierdzących
              gównami przybytków?
              • Gość: m. [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 15:16
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • pan_pndzelek [...] 20.10.04, 15:25
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • medycynka moge pomoc 20.10.04, 16:08
      Jesli chcesz, ja mam znajome schronisko w pod Zyrardowem w Korabiewicach, a
      dokladnie we wsi Gorki. Schronisko prowadzi pani Danuta Postepska, z wlasnej
      emerytury i wlasnymi silami.
      Moze chodzi o to samo schronisko.
      A moze o schronisko dotopwane przez tv, i firmy, prowadzone przez P. Magde
      Szwarc. Jesli chcesz przeznaczyc rzeczy dla schroniska p. Postepskiej moge jej
      je zawiezc.
      Pani Szwarc nie znam.

      Skontaktuj sie ze mna na maila.
      Pozdrawiam
      med
      • Gość: patrycja Re: moge pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:17
        medycynka, skad wiesz, przez kogo schronisko jest dotowane???
        ja akurat je znam, jestem tam wolontariuszka i czlonkinia fundacji niedzwiedz,
        ktora dziala na rzecz tego schroniska. zadna telewizja ani firma nas nie dotuje.
        sytuacja schroniska jest bardzo skomplikowana, nie bede sie wglebiac w
        szczegoly. grunt, ze pieniadze pochodza z darowizn i umow z 4 okolicznymi
        gminami. czasem jakas firma przekazuje nam dary rzeczowe - np. ostatnio
        dostalismy srodki przeciwpchelne. w tym roku dostalismy tez dotacje z miasta
        warszawy.
        dodam jeszcze ze mamy ok. 600 zwierzat (psow, kotow, koni, niedziwiedzi, a takze
        swinki wietnamski, krowy, wilczyce) - to ogromny ciezar finansowy. staramy sie
        zorganizowac srodki na jego dzialanie na rozne sposoby. caly czas jednak
        potrzeby nas przerastaja.

        nie wiem po co podajesz nieprawdziwe informacje.

        przy okazji: mozesz napisac wiecej o azylu powadzonym przez p. Postepska? pisze
        azyl, bo sadze, ze nie ma statusu schroniska. podaj tez jakies namiary - nie
        wiedzialam, ze w okolicy jest jesczez jakis azyl.

        patrycja
        korabiewice.empatia.pl - wiecej o schronisku i fundacji
        • medycynka [...] 21.10.04, 09:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pejsaty odpowiedz medycynki i moja prosba: 21.10.04, 14:04
          Patrycjo

          Przepraszam, rzeczywiscie sie pomylilam, bo zapomnialam ze to gminy wspomagaja
          schronisko pani Szwarc a nie telewizja. Jakos mi sie zle skojarzylo, ale
          intencje mialam dobre.
          Pani Postepska mieszka w poblizu schroniska p. Szwarc, one sie znaja.
          Rzeczywiscie jej schronisko mozna nazwac azylem, bo nie ma statusu.
          Jest tam b. biednie, bylam i widzialam.

          Pani nazywa sie:
          <dane osobowe usunieto>

          To co wiem o niej z rozmowy telefonicznej jak i z wizyty osobistej - w skrocie:
          W 1960 r. zaczela zbierac bezpanskie zwierzeta, mieszkala wtedy w Warszawie.
          Poniewaz niestety miala przez sasiadow nie lubiacych jej zwierzakow utrudnione
          zycie, postanowila dla swoich podopiecznych przeprowadzic sie na wies ( ludzie
          podtruwali jej psy i koty).
          13 lat temu sprzedala mieszkanie w Warszawie, kupila chalupe na wsi i
          przeprowadzila sie tam by zajmowac sie zwierzetami.
          Miala wtedy 15 psow i 30 kotow. Ludzie jej podrzucali kolejne, standardowo
          przywiazujac do bramy.
          Byla b. chora (w tzw. miedzyczasie, nie wiem na co), ktos obiecal jej pomoc
          wzamian za zapisanie domu, oszukali ja i wyludzili czesc posesji, po czym olali
          w temacie pomocy.
          Schronisko jest nieformalne, tzn. ona nie prowadzi zadnej dzialalnosci
          gospodarczej, z wlasnej emerytury pokrywa wydatki. Generalnie ledwo wiaze koniec
          z koncem, ma 75 lat, porusza sie o kulach, z zawodu jest artysta plastykiem.
          Samotna, ma tylko te zwierzaki i wspolnie z nimi mieszka. Psow jest obecnie
          kilkanascie, mieszkaja na jej posesji, zapraszala mnie zebym sprawdzila jak
          wyglada jej psi sierociniec.

          Na mnie Pani Postepska tak jak Ci wspominalam zrobila ogromne wrazenie swoja
          opowiescia. Jest osoba niezwykle komunikatywna, sympatyczna, otwarta. Oprocz
          psow, kiedy u niej bylam, mieszkala u niej rowniez osoba bezdomna, ktora Danusia
          rowniez uznala ze przygarnie.
          Pozdrawiam Cie
          med.

          -----
          ocenzurowalem podane w powyzszym poscie dane osobowe pani postepskiej.
          prosze nie podawac na forum danych osobowych innych osob - nie wiadomo czy ktos
          sobie zyczy tego, jesli juz koniecznie musicie, prosze je wysylac sobie na @.
          pozdrawiam pejsaty.
          • Gość: antypojeb Re: odpowiedz medycynki i moja prosba: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 14:09
            Skoro ta stara wariatka trzymała w mieszkaniu 15 psów i 30 kotów, to ja się nie
            dziwię, że normalni ludzie mieli jej dość.
      • Gość: m.pw pomóz p. Danusi Postepskiej IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 21:50
        ona ledwie ciagnie - sama jedna, wyprowadzila sie z wawy zeby zapewnic
        zwierzakom dom. Ludzie "pilnie sie staraja" zeby zwierzakow miaBa coraz wiecej,
        a kaski nie pzrybywa
    • Gość: patrzcja Re: problem-schronisko w Korabiewicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:27
      hannelore napisała:
      > Hej, mam duzy problem. mam duzo kocy, poduszek, kolder itd do oddania,
      > chcialam to wszystko oddac do schroniska w Korabiewicach. Nie moge jednak
      > sama tego przewiezc. na stronie Empatii sa podane tel. do koordynatorow
      > zbiorek rzeczy m.in. zabieraja je od ludzi. Dzwonie do dwoch osob od soboty,
      > nagrywam sie na komorki, pisze maile...i co? i cisza. nikt sie nie odzywa,

      czesc, przykro mi ze mialas takie problemy ze skontaktowaniem sie z kims. wiecej
      napisalam na priv - grunt, ze ostatecznie wszystko sie dobrze skonczylo :)

      dodam jesczez, ze w tej chwili funkcjonuje juz samodzielna strona schroniska i
      fundacji niedzwiedz: korabiewice.empatia.pl - tutaj znajdziecie wszystkie
      informacje, w tym kontaktowe i na temat zbiorki.

      w przyszlosci polecam pisanie na korabiewice # empatia , pl (# zmiencie na @ a
      przecinek na kropke)

      pozdr, patrycja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka