Dodaj do ulubionych

co do karmnika?

28.10.04, 09:41
czym najlepiej dokarmiać ptaki (sikorki, wróble itp.)? na suchej bułce
skończyły mi się pomysły :(
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: co do karmnika? 28.10.04, 10:08
      Tylko nie sucha bułka !!!! Zresztą żadne pieczywo !!! To niszczy wszystkie
      piórkowe !!! Wczorej była nawet dyskusja na ten temat ale nie wiem w jakim
      watku - w jakimś nietypowym tzn. w wątku nie o tym...

      Jeśli już karmić, to tylko i wyłącznie ziarna !!! różne: pszenica, siemię,
      drobna kasza, groch, kukurydza, nawet płatki owsiane itd. Dla innych słoninka,
      boczek.
      pzdr!
      • Gość: zielony_listek Re: co do karmnika? IP: 212.160.172.* 28.10.04, 11:34
        Nie wiedzialam ze chleba nie wolno.
        Dla kaczek i labedzi tez nie?
        Przeciez na Mazurach sepy glownie chleb wyzebruja...
        A co w takim razie mozna kaczkom do parku zaniesc?
        Groch nie zaszkodzi (akurat mam dwie paczki "na wydaniu")?

        Pozdrawiam
        zielony_listek
    • comma Re: co do karmnika? 28.10.04, 10:10
      W ubiegłym roku sypałam do karmnika kaszę kukurydzianą i gryczaną, siemię
      lniane, amarantusa, pszenicę oraz w specjalnych pojemnikach na druciku
      umieszczałam topiony tłuszcz wymieszany z drobnym ziarnem (amarantus, siemię).
      • wordshop Re: co do karmnika? 28.10.04, 10:21
        dziękuję za pomysły. nie wiedziałam o suchym pieczywie :(
        • comma Re: co do karmnika? 28.10.04, 10:45
          Niestety, wciąż jeszcze niewiele osób wie. :-(
    • weekenda Re: co do karmnika? 28.10.04, 11:04
      No niestety...

      Przez to pieczywo dla ptaków to jedna pani z mojego osiedla patrzy na mnie
      krzywo... Kiedyś się wściekłam - w jeden z tych szczególnych dni kiedy to każda
      kobieta ma ochotę zamordować cały świat ;-))) - i widząc, że koło śmietnika,
      znów leży góra suchego chleba w różnym wydaniu, poszłam i zaczęłam to sprzątać.
      Baba wyleciała i jak zacznie na mnie wrzeszczeć, że ona tu dba, że karmi a ja
      taka bez serca itd ! Próbowałam jej tłumaczyć, że to ptakom szkodzi, że
      pleśnieje, a poza wszystkim, że wygląda to okropnie bo poza tymi resztkami to
      ptaki również tu wydalają ... a gdzie tam ! Odpusciłam bo była lepsza ode mnie -
      widać ja jeszcze panuję nad hormonami ;-) - trudno. Może jak więcej będą o tym
      mówić w jakichś "Zwierzolubach" i innych "Animalsach" w TV to coś to da ?
      pzdr !
      • ramm.stein Re: co do karmnika? 28.10.04, 11:53
        To byłam ja, ta "w wątku nie na temat" :))
        Na wszelki wypadek powtarzam poniżej to, co wcześniej napisałam.
        Załączam także odpowiedni link na stronę Salamandry:

        www.salamandra.org.pl/fauna/dokarmianie/

        Gorąca prośba przy okazji - nie karmcie ptaków poza "sezonem", czyli kiedy nie
        trzaska mróz i śnieg nie wali z nieba płatami:)
        To wbrew pozorom nie ratuje im życia, a wręcz przeciwnie - może doprowadzić do
        śmierci... Ptaki, które powinny odlecieć na zimę, zostają, bo przecież jest
        tyle pokarmu, a potem zamarzają, a kiedy przestają być karmione - padają z
        głodu. Zdarza się też, że ptaki - również z powodu obfitości pokarmu - mają
        zbyt dużo piskląt, a potem nie są w stanie ich wszystkich wykarmić.
        Jeśli już zimą chcecie dokarmiać ptaki, róbcie to regularnie (nie przerywajcie
        gwałtownie dokarmiania w środku zimy), unikajcie chleba (tak, tak! chleb i
        bułki wcale ptakom nie służą) i wszystkiego, co słone i spleśniałe. Ptasie
        żołądki to nie śmietnik na stare pieczywo - to im naprawdę szkodzi. Sól także
        szkodzi.
        Najlepiej zacząc dokarmianie po pierwszych mrozach i skończyć wraz z
        cieplejszymi dniami.
        I nie karmcie łabędzi. Latem mają dość jedzenia, poradzą sobie. Wkurza mnie,
        kiedy ktoś rzuca kawałki pieczywa (znowu ten chleb!), a potem się dziwi, że
        łabędź pogoni delikwenta z sykiem. Zwłaszcza, kiedy ma młode. To wcale nie jest
        dobrze dla dzikich zwierząt, kiedy przyzwyczaja sie je do takiego "łatwego"
        jedzenia.
        Niektórzy przyrodnicy w ogóle odradzają jakiegolwiek dokarmiania ptaków.

        Sorry za zboczenie z tematu, po prostu musiałam o tym napomknąć. Podchodźmy do
        dzikich zwierząt mądrze!
    • dr.krisk Ziarno słonecznika! 28.10.04, 12:32
      Bardzo im (tym pierzastym bestiom) smakuje! Przenica jakby mniej, a płatki
      owsiane to w ogóle....
      Tak więc polecam: czarne niełuskane ziarna słonecznika, kupowane w sklepach
      ogrodniczych lub hurtem (worek 10 kg) w Centarali Nasiennej.
      Dobrze że mi przypomnieliście - trzeba przepatrzyć karmniki.
      KrisK
      • wordshop Re: Ziarno słonecznika! 28.10.04, 12:53
        dziękuję za edyukację! jestem początkującym dokarmiaczem i te uwagi są dla mnie
        niezwykle cenne :)
        • duzy_vip zostaw ty te ptaki w spokoju 28.10.04, 17:10
          same sie dokarmia
          a te ktore sie nie dokarmia
          to beda karma dla kotkow
          ktorych tez dokarmiac nie trzeba
          • dr.krisk [...] 28.10.04, 17:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dr.krisk Tu powyżej pisałem co myślę... 28.10.04, 19:07
              .. (jak nie mam co innego do roboty) o teoriach vipa na temat łańcucha
              pokarmowego.
              K.
              • duzy_vip Re: Tu powyżej pisałem co myślę... 28.10.04, 19:14
                a ja dopisalem, tylko ze wyciete
                ze na lancuch to ciebie trza wziasc
                • dr.krisk W kwestii formalnej.... 28.10.04, 19:17
                  Po polsku nie pisze się "wziąść".
                  A jak się pisze? Sam sprawdź...
                  • duzy_vip Re: W kwestii formalnej.... 28.10.04, 19:21
                    wytlumacze ci to raz na jutro
                    na forumie czasami pisze s zamiast "z" z kreska
                    rz zamiast "z" z kropka i pare innych
                    po pierwsze, dla latwiejszego czytania
                    po drugie, dla jaj, bo tak lubie
                    coomash teraz?
                    • grabinia26 Re: W kwestii formalnej.... 28.10.04, 19:41
                      A czemu się po prostu nie przyznasz, ze strzeliłeś byka? Przecież każdemu może
                      się zdarzyć. Takie upieranie się na siłę to jest dopiero kompromitacja...
                      • duzy_vip Re: W kwestii formalnej.... 28.10.04, 19:45
                        jak cie to tak bardzo ucieszy to sie moge pzyznac
                        tak, popelnilem okropny blond, jest tylko i wyloncznie moja wina
                        mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa
                        czy zostalo mi to jusz odpuszczone?
                        • grabinia26 Re: W kwestii formalnej.... 28.10.04, 20:01
                          Sęk w tym, ze własnie nie ma co odpuszczać bo nie stała się żadna tragedia. Nie
                          było tez powodu udawać nieomylnego, któremu się żadne błędy nie trafiaja. To
                          wszystko.
                          • duzy_vip Re: W kwestii formalnej.... 29.10.04, 13:58
                            nie chodzi o udawanie nieomylnego
                            chodzi o durne wytykanie zwyklych bledow
                            zwlaszcza na forum, gdzie nikt normalny
                            uwagi do tego nie przywiazuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka