tuttidicapi 07.02.05, 13:13 Jak nauczyc wielkiego psa 5 miesiecznego zeby nie podbiegal do innych psow. Wlascicieli innych psow przeraza jego postura, a mnie przeraza ze jak sie bawi nie moge go odwolac od zabawy i biegam za nim jak szalona. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joannaand Re: pytanie o nauke psa 07.02.05, 20:08 najlepiej bedzie jak zapiszecie sie oboje do przedszkola dla psów!5 miesiecy to dobry wiek do nauki!ja sama ze swoim amstaffem do takiego przedszkola uczęszczałam i badzo sobie to chwalę!gorąco polecam, gdyz jest to i swietna zabawa dla psa i jego własciciela jak i nauka a przede wszystkim integracja z innymi pieskami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
23myszki Re: pytanie o nauke psa 14.02.05, 19:21 polecam kliker.pieski.eu.org odpowiedzi na wszytkie pytania :) Odpowiedz Link Zgłoś
teba18 Re: pytanie o nauke psa 15.02.05, 22:36 popieram pomysl ze szkoleniem/ przedszkolem- moja Rhodesianka zaczela nauki jak tylko trafila do mojego domu a od 4 miesiaca zycia biegala w koleczku z psami na szkoleniu- w obecnej chwili nie ma z nia zadnych problemow Odpowiedz Link Zgłoś
apisia Re: pytanie o nauke psa 18.02.05, 13:46 Najlepiej uczyć psiaka od szczeniaka, tylko nie zamęczać go cały dzień. Ma to być forma zabawy. Tak jest najlepiej. I nie polecam szkoleń w zakładac specialnych. Pies powinien być szkolony p[rzez własnego właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: pytanie o nauke psa 18.02.05, 14:28 po pierwsze generalnie nalezy psa nauczyc przychodzic na zawolanie. nauka ta powinna byc stalym elementem spacerow, i powinna byc traktowana jak zabawa. warto by pies nie kojarzyl zapiecia na smyczy z powrotem do domu, dlatego tez w czasie spaceru warto wielokrotnie psa zapinac i spuszczac, za kazdym razem jak podejdzie wynagradzac malym smakolykiem. nie wolno na psa krzyczec, bowiem wlasnie z tym bedzie kojarzyl sobie podejscie do wlasciciela i nie bedzie chcial podchodzic. musisz miec to opanowane, poniewaz posiadanie wielkiego psa to wielka odpowiedzialnosc: )) i pies ten powinien sie sluchac. jesli uznasz ze sama nie dasz rady jednak mimo wszystko proponuje szkolenie. po drugie - psa nie wolno separowac od innych psow. jak najbardziej powinien sie z nimi spotykac i bawic. to tzw. socjalizacja psa. bez niej szybko stanie sie agresywny i niechetny w stosunku do innych psow a to oznacza klopoty. poza tym to tez szansa dla psa aby nauczyc sie, jak bawic sie z mniejszymi psami. ja tez mam duzego psa i wiem jak to wygladalo, niestety na poczatku paru mniejszych przyjaciol zostalo przydeptanych wielka lapa lub przewroconych, ale potem okazalo sie ze pies nauczyl sie je inaczej traktowac. dzis ma 3,5 roku i jest ulubiencem wszystkich szczeniakow w okolicy:)))) oczywiscie warto zapoznac jakichs nieprzerazonych wlascicieli i zawrzec lokalne przyjaznie. wtedy bedzie latwiej. separacja psa od innych psw uczyni wiecej szkody niz pozytku. powodzenia: )) Odpowiedz Link Zgłoś
julka00 Re: pytanie o nauke psa 24.02.05, 19:24 Nie da się chyba nauczyć psa tylko, żeby nie podbiegał do psów, bez nauki całej reszty. Przydałoby się szkolenie. Tam pies uczy się konkretnych komend, ale też samego ogólnie pojętego posłuszeństwa. No i robi to w towarzystwie innych psów, a to b. ważne. Bo co z tego jeśli nauczysz psa przychodzić i będzie posłuszny, ale tylko, gdy nie będzie w pobliżu innego zwierzecia Odpowiedz Link Zgłoś
monika.pikulik Moim zdaniem.... 02.03.05, 23:24 Proponowałabym zaostrzenie wychowawcze psa.W rzadnym razie nie wychowywac psa ksiazkowo,moj kolega kupil sobie Doga Argentynskiego wychowywal go ksiazkowo i gdy pies mial rok zagryzl goscia tak ze gdy ten poszedl spac rano juz sie nie obudzil :( Mam amstafke 5-letnia gdy miala 3-miesiace warknela na mnie i chciala sie na mnie rzucic w ostatniej chwili sie opanowala,bilam ja laczkiem tak dlugo az przestala warczec.Teraz jest milym i potulnym barankiem. Nie popieram bicia psa,ale gdy ten jest groznej rasy to trzeba sobie jakos poradzic z jego ulozeniem i wychowaniem.Moim zdaniem trzeba samemu wychowywac psa.Dla mojej amstafki nie ma nic gorszego niz sie do niej nie odzwyac.Kiedys zrobila kupe na dywan,okrzyczalm ja i nie odzwalam sie do niej.A ona chodzila zamna tracala mnie nosem i skomlala.Gdy cos do niej powiedzialm ucieszyla sie tak jakby mnie nie widziala 2 lata :D Bardzo dobrze wiedziala ze zle zrobila i ze w tan wlasnie sposub zostala ukarana. Odpowiedz Link Zgłoś
gymnorhina a moim.... 03.03.05, 07:57 książki są po to, żeby z nich korzystać. A szkolenia po to, żeby pomóc osobom niedoświadczonym, które nawet po przeczytaniu książki będą popełniać błędy. Na naszym szkoleniu książki były materiałem pomocniczym. Gdybyś, moniko.pikulik, czytała książki, wiedziałabyś, że ignorowanie to dla psa bardzo ciężka kara. Ale wiedziałabyś też, że zrobienie kupy na dywan to nie przewinienie, za które psa należy w ten sposób karać. Że pokazanie młodemu psu, że ma się nad nim przewagę fizyczną ma nawet sens, ale nie trzeba w tym celu bić psa laczkiem. To, że Twój pies jest, jak piszesz, potulnym barankiem, nie oznacza, że inne psy będą takie same. A zdanie, że trzeba SAMEMU wychować psa - trzeba wychowywać swego psa, ale dlaczego nie skorzystać z doświadczenia i wiedzy innych osób? Per analogiam : kiedy SAMA pieczesz ciasto, korzystasz zazwyczaj z przepisu, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
semidolce Re: pytanie o nauke psa 03.03.05, 22:27 A moim zdaniem należy się zacząć umawiać na spacery z psami podobnej wielkości, bo pies musi mieć kontakt z innymi psami. I wiem coś o ludziach przerażonych posturą podbiegającego do nich psa - mam dwa dogi :) Odpowiedz Link Zgłoś