dr0nusia
19.02.05, 19:02
Mam 3 lub 4 miesięcznego kotka, wzięłam ze schroniska. Wszystko kotki z tamtąd
są kastrowane/sterylizowane oraz odrobaczane i szczepione. Kocur, którego ja
wzięłam był w schronisku jednak dopiero jeden dzień, więc był w takim stanie,
w jakim go przyniesiono. Był to jedyny kociak w całym schronisku, wzięłam go.
Wcześniej mieszkał w piwnicy, było prawie pewne, że ma robaki itp. Poszłam z
nim do weterynarza, dał mi dwie tabletki odrobaczające, kazał dać jedną z
samego rana - 2 godziny przed podaniem posiłku, a drugą dać za dwa tygodnie.
Dałam kotkowi tabletkę, po dwóch godzinach wymiotował... po kolejnych paru
godzinach znowu... od ponad 24 godzin nic nie jadł, wkładałam mu do pyszczka
mięsko, KiteKat, Whiskas - suchą karmę i taką z puszki... mleka ani wody nie
chce tknąć. Jestem załamana! Nigdy wcześniej nie miałam kota, brak mi
doświadczenia w takich sytuacjach. Jeśli ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat,
miał podobny przypadek... dajcie znać. Boję się, że te robaki zjedzą go od
środka (trochę przesadzam), że tabletka nie zadziałała, bo wymiotował dwie
godziny po jej zażyciu... i w ogóle. Czekam na pomoc, Ola.