rogeria
13.03.05, 21:20
zawsze obiecywałam sobie, że kiedy będę miała swoje em, to adoptuję pieska ze
schroniska. no i mam. mam też kota, zazwyczaj jestem w domu, ale bywa, że nie
ma mnie cały dzień. planujemy dziecko. bardzo chciałabym dac dom jakiemuś
psiakowi kilkuletniemu, ale nie wiem czy nie jest to dziecinny pomysł. boję
się, że będę marudzić rano, kiedy trzeba wstać, boję się, że nie pies nie
polubi się z kotem, boję się, że mąż będzie się złościł, kiedy będzie musiał
czasami wyjść, boję się konsekwencji takiej decyzji. zawsze myślałam, że dom
i miłość, nawet w wieżowcu, jest 100x lepsze dla psa niż klatka. i pewnie
jest. tylko czy ja nie zrobię sobie i jemu krzywdy tym wyborem? może ktoś z
was też miał/ma takie wątpliwości?