gofia
24.03.05, 14:27
Witam,
Nie wiem jak rozwiazac ten problem i czy to w ogole mozliwe... Moze ktos z
Was wie i mi doradzi? Mam niespelna polroczna kotke, ktora wiadomo - jak to
kot - jest zainteresowana wszytskim. Ostatnio straszne zainteresowania
przejawia tym, co za oknem... Mieszkam na poddaszu, mam wszytskie okna
uchylne w dachu i na nieszczescie otwieraja sie tak, ze na dole powstaje
piekna szpara! No nic tylko wyjsc! No i wlasnie moja sliczna dachowa kotka
bardzo chcialaby wyjsc i zobaczyc co tam jest, a przeciez ptaszki lataja,
muchy, no sami wiecie... Nie moge zalozyc siatki, bo okno na dole otwiera sie
na zewnatrz, a na gorze do wewnatrz, no wiec jak? :-( Nie wiem co robic,
przeciez latem nie da sie wytrzymac z zamknietymi oknami... Z drugiej strony -
kiedy zastanawialam sie czy w ogole brac ja do domu, myslalam - przeciez
tylu ludzi mieszka na poddaszach i maja koty. No i jakos te koty im nie
wypadaja...
To juz druga kocica w moim doroslym zyciu, pierwsza przyplatala sie zima nie
wiadomo skad, wlazla do klatki na ostatnie (4)pietro, i juz zostala... I byla
cudownym i kochanym kociakiem. Otwieralismy przy niej balkon (to bylo inne
mieszkanie, z normalnymi oknami) i niestety kiedys latem spadla. A ze pod
blokiem byl murek, skonczylo sie to nieszczesliwie. Zeby nie ten cholerny
murek pewnie by przezyla :-(
Nie chcialabym, ze cos podobnego spotkalo te kociczke. Poradzcie, co robic?