Gość: Adam
IP: *.abo.wanadoo.fr
24.06.02, 22:15
Nasz jamniczek /2 lata/ nigdy nie byl wzorem jezeli chodzi o zalatwianie swoich
potrzeb. Zdarzalo sie mu dosc regularnie zalatwiac w domu. I nie byla to
kwestia przetrzymywania pieska, wychodzilismy z nia regularnie a po powrocie
piesek dupcia klap i prosto na dywan. Po pewnym czasie sytuacja sie
uregulowala. Piesek byl jednak przyzwyczajony zalatwiac sie glownie na trawce.
Po przeprowadzce nie ma juz takiej mozliwiosci ale przyzwyczail sie do
zalatwiania na betonie lub piasku. W nowym mieszkaniu jestesmy juz 4 miesiac .
Od kilku dni psiak sie dziwnie zachowuje na podworku. Nie potrafie sobie
przypomniec czy cos go przestraszylo. Ale jak wychodzimy siku to robi wszystko
byle unikanc zalatiwenia sie. Czasem po 15 minutach nie wytrzymujemy i wracamy
do domu. I po minucie jest po sprawie. Piesek sie wymyka do drugiego pokoju i
zalatwia sie w najlepsze. Na dlugich spacerach potrafi sie zalatwic kilka
razy,. Acha no i w przeszlosci jak wychodzilismy z nim siku to zalatwial sie po
2 minutach. NIE WIEM CO SIE MOGLO STAC. CZY KOTS MIAL PODOBNE DOSWIADCZENIA.
JAK PRZYWROCIC NORMALNA SYTUACJE?
Dzieki za rady