Dodaj do ulubionych

Pies i królik

27.04.05, 11:39
Jest o wspólnym życiu psów i kotów, a jak to jest z królikami. Mam królika
(4lata) no i teraz nowego psa. Sunia chce się z nim bawić jak bawiła się z
innymi psami w schronisku, nie sądzę żeby miała złe zamiary, ale jak go
przyciśnie swoją wielką łapą to może stać się coś złego. Królik jest
zestresowany, kiedyś jak byliśmy w domu to biegał wolno a teraz musi siedzieć
w klatce i puszczamy go na godzinkę max. Poprzedni pies miał do królika
stosunek obojętny, a teraz króliczek suni się boi bo ta go gania :( Jak ją
nauczyć że królik to dla niej niezbyt dobry kompan do zabawy ?? Jak tylko
biorę go na kolana żeby jej pokazać ona też próbuje wskoczyć, szczeka i
zaczyna wariować czekając aż on się przyłączy :/
Obserwuj wątek
    • llora Re: Pies i królik 28.04.05, 00:00
      mój pies też tak robił.

      ale mu sie znudził królik po 2 miesiącach-teraz królik biega a pies na niego
      nie zwraca uwagi.
      Pozdrawiam
      • naise Re: Pies i królik 28.04.05, 09:49
        A przez te 2 miesiące zanim się przyzwyczaił to wypuszczałaś królika przy psie?
        Ja niestety nie mogę bo ona zaczyna go ganiać po całym mieszkaniu. Klatka stoi
        na podłodze, więc sunia często do niej podchodzi i zaczepia łapą, kilka dni temu
        jeszcze szczekała ale teraz już nie.
        • llora Re: Pies i królik 28.04.05, 21:41
          wypuszczałam a w tym czasie zajmowałam czymś psa-najczęściej dawałam mu
          smakołyki.Jest wyjątkowym łakomczuchem i jedzenie było ważniejsze niż królik.
          Później troche ganiał królika ale w końcu go chyba zniechęciło że królik nie
          jest zabawą zainteresowany.Tyle że mój królik też zmądrzał i w końcu przestał
          uciekać ale stawał w miejscu gdy tylko pies zaczynał go gonić.W ten sposób
          skończyło sie zainteresowanie.
          • naise Re: Pies i królik 28.04.05, 21:57
            Ale mój królik ucieka gdzie się da. Pędzi przed siebie nie patrząc na nic.
            Bardzo go to stresuje i potem siedzi cały dzień wystraszony w klatce :(
            • llora Re: Pies i królik 28.04.05, 23:28
              to może trafił ci sie lękliwy królik i to z króliczkiem jest problem,nie z
              psiakiem:)

              ale myśle że królik sie z czasem przyzwyczai,nie będzie tak uciekał a wtedy
              psiak przestanie sie nim interesować.
              A jakiej rasy masz psa lub jakich ras jest mieszańcem?Od tego też dużo zależy.
              Pozdrawiam
              • naise Re: Pies i królik 28.04.05, 23:54
                Jest chyba mieszańcem owczarka, możliwe że dwóch owczarków, ale tego nikt nie
                wie bo jest ze schroniska. Jest młoda ma 5 miesięcy i chce się z królikiem
                ganiać jak z psami w schronisku :/
                Królik to wykastrowany samczyk - angorka
                • llora Re: Pies i królik 29.04.05, 00:16
                  a swoją drogą po czym poznajesz że to samczyk ten królik?

                  bo ja nie moge poznać niestety:)))

                  na pewno psiak sie dogada w końcu z króliczkiem(tzn.nie będą zwracać uwagi na
                  siebie)
                  • nadinek Re: Pies i królik 29.04.05, 18:51
                    Skoro nie mozesz poznac, to zapewne samiczka... samca jądra są nie do przeooczenia ( oczywiście piszę o ucholu minimum półrocznym lub starszym)
                    • llora Re: Pies i królik 29.04.05, 21:35
                      ale nawet weterynarz nie umiał stwierdzić na 100% więc już nie wiem sama.
                      żadnych jajek nie ma ale na samice też nie wygląda nie zachowuje sie jak
                      samica-nie jest taki przytulasty,jest odważny i bywa agresywny.Samiczki chyba
                      takie nie są.
                      Pozdrawiam
                      • naise Re: Pies i królik 29.04.05, 22:33
                        Chyba dość prosto jest rozpoznać płeć u królika, choć u mnie nie obeszło się u
                        weterynarza bo królik był pół-wnętrem :/
                        Poszukaj jak to sie robi na króliczym forum: www.forum.kroliki.com/
                        Gdzieś chyba był taki temat :)
                      • semidolce Re: Pies i królik 03.05.05, 20:54
                        llora napisała:

                        > ale nawet weterynarz nie umiał stwierdzić na 100% więc już nie wiem sama.
                        > żadnych jajek nie ma ale na samice też nie wygląda nie zachowuje sie jak
                        > samica-nie jest taki przytulasty,jest odważny i bywa agresywny.Samiczki chyba
                        > takie nie są.
                        > Pozdrawiam


                        No to właśnie samice u królików takie są. I na dodatek rosną większe niż
                        samce :)
    • vinca Re: Pies i królik 03.05.05, 18:49
      A ja radziłabym uważać i to bardzo!
      2 lata temu na moich oczach labrador wyjął z klatki królika i po prostu go
      zjadł. Nie był to ani mój pies ani królik.
      Żyły sobie razem przez jakiś rok po czym psu po prostu odbiło. Nie musze chyba
      opisywać jaki to był widok;-(((
      • ontarian Re: Pies i królik 03.05.05, 19:35
        vinca napisała:

        > Żyły sobie razem przez jakiś rok po czym psu po prostu odbiło.
        nic psu nie odbilo
        to tak jakbys mial kota i szczurka
        i dziwil sie, ze w pewnym momencie
        kot szczura spalaszowal
        i tak dlugo malego futrzaka tolerowal

        > Nie musze chyba
        > opisywać jaki to był widok;-(((
        opisz prosze, jaki?
      • vww Re: Pies i vinca 03.05.05, 20:38
        No tak - skoro pies nie twoj, ani krolik nie twoj, to co se mialaś nie
        popatrzyć.........nie protestowałaś ani trochę?
        • vinca Re: Pies i vinca 04.05.05, 22:50
          Odpowiem od razu i na pytania z poprzedniego postu.

          Nie był to mój dom, nie były to moje zwierzęta. Mieszkałam tam od 2 tygodni.
          Klatka stała w ogródku (jak podobno bardzo często się zdarzało) a ja stałam
          nieopodal i rozmawiałam ze znajomą. Na psa kompletnie nie zwracałyśmy uwagi. W
          pewnym momencie po prostu usłyszałyśmy łomot i zobaczyłyśmy jak pies wyciąga
          zwierzaka z klatki. W pierwszym odruchu zaczęłyśmy krzyczeć na psa ale on jak
          to bywa ze zwierzetami w takich sytuacjach nie zamierzał dzielić sie swoją
          zdobyczą tylko zaczął na nas warczeć. Nigdy wcześniej nie byłam w takiej
          sytuacji, kiedy zobaczyłam że już po króliku po prostu uciekłam i proszę
          darować sobie idiotyczne komentarze;-/

          Oczywiscie doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze dla psa to było po prostu
          jedzenie, natomiast nie rozumiem dlaczego wcześniej tolerował jego obecność i
          dopiero po tak długim czasie - kiedy wydawać by się mogło że raczej jedno
          drugiemu nic złego nie zrobi nagle pies stwierdził że królik to dla niego
          świetny kąsek?
          Nigdzie nie napisałam że pies był nienormalny i ze to takie dziwne że dobrał
          się do królika, dziwi mnie raczej wychodzenie z założenia, że pies na pewno
          królikowi (czy jakiemukolwiek innemu mniejszemu zwierzakowi) krzywdy nie zrobi.
          Trudno przewidzieć zachowanie drugiego człowieka a co dopiero psa.
          To na tyle.


    • anuszkacan Re: Pies i królik 05.05.05, 15:43
      Psy, zwlaszcza mlode, lubia ganiac za wszelkimi zwierzetami. A kroliki, co naturalne, najczesciej panicznie boja sie, kiedy cos je goni. Pies oczywiscie nic sobie z tego nie robi, ale w przypadku krolika moze to sie zle skonczyc - nie tylko pies moze kiedys zaatakowac naprawde, ale kroliki jesli zyja w stresie choruja.
      To co opiekunowie takich par zazwyczaj robia to:
      1. nie zostawianie nigdy psa bez obecnosci opiekuna w pokoju krolika (jesli wychodzisz z domu, zamykaj pokoj z krolikiem, zeby pies tam nie wszedl).
      2. pies musi przejsc wlasciwy trening - zapoznawac psa z krolikiem trzeba na smyczy, podajac psu smakolyki, zeby to krolik mogl przyzwyczaic sie do psa, a pies - ze ma nie gonic.
      3. nie wolno uczyc psa ganiania za zwierzetami - pies musi byc posluszny, jesli na spacerze gania zwierzeta (poza psami), to trzeba z tym skonczyc.
      4. pies powinien byc nie trzymany na smyczy w obecnosci krolika dopiero, kiedy juz krolik przywyknie do psa, a pies nauczy sie nie ganiac krolika.

      Znam osoby majace kroliki i psy, gdzie zwierzaki zyja zgodnie, ale znam tez wiele przypadkow, gdy z powodu beztroski "jakos to miedzy soba uloza" dochodzilo do wypadkow (np. nagly atak moze nie skonczyc sie ugryzieniem krolika, ale krolik i tak ze stresu moze sie pochorowac i szybko umrzec). Radzilabym wiec duuuuza ostroznosc w kontakatach psa z krolikiem i przede wszystkim - bardzo dobry trening psa.

      Pozdrawiam
      Anuszka
      www.uszata.com
    • anuszkacan Re: Pies i królik 05.05.05, 15:46
      Acha - zapomnialam dodac, ze psy bywaja zazdrosne, wiec jesli bierzesz krolika na kolana do zapoznawania, to pies robi sie podekscytowany, to normalne.
      To, co najczesciej skutkuje lepiej, to trzymanie psa na smyczy i zajmowanie sie nim (ale pod calkowita kontrola jego ruchow), a w tym czasie wypuszczanie krolika, zeby sam powoli przywykl. Kroliki sa ciekawskie, jesli sie zorientuje, ze pies nie gania (bo nie moze, he he), to zacznie powoli podchodzic.
      To moze troche potrwac, ale jest bezpieczniejsze.

      Anuszka
      • naise Re: Pies i królik 05.05.05, 16:00
        Dziękuję Anuszko :) Właśnie mój poprzedni piesek zupełnie króliczka ignorował,
        jedyne o to czasem zdarzyło mu się że go polizał. No i najpierw był pies a
        królik przyszedł później. Z tego co sobie przypominam też go na początku
        poszturchiwał ale dość szybko przestał się nim interesować. Faktem też jest że
        poprzedni pies miał już wtedy z 8 lat i był sporo mniejszy od obecnego :)
    • ontarian eeeh tam, jakims krolikiem sie przejmujecie 05.05.05, 16:22
      szkoda tylko, ze to psu sie smaczny kasek trafil
      lepiej, zeby to wlasciciel mial porzadny obiadek
      • naise Re: eeeh tam, jakims krolikiem sie przejmujecie 05.05.05, 16:30
        Co Ty teraz ??
        Czekamy do przyszłych świąt wielkanocnych i wtedy.... może uda się go jeszcze
        podtuczyć, bo chudziutki nieborak :/
        • ontarian Re: eeeh tam, jakims krolikiem sie przejmujecie 05.05.05, 16:35
          naise napisała:

          > podtuczyć, bo chudziutki nieborak :/
          to ladnie o zwierzeta dbasz, nie powiem
          jakbys go nie glodzila, to by nie byl taki chudziutki
          • naise Re: eeeh tam, jakims krolikiem sie przejmujecie 05.05.05, 16:37
            Ja o niego dbam, coraz smakowitsze kąski dostaje, ale chyba zwietrzył podstęp i
            dlatego taki niejadek się zrobił... właściwie tylko dzięki temu nie upiekliśmy
            go w te święta, dla całej rodziny by nie wystarczyło :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka