Dodaj do ulubionych

LABRADORA SZUKAM

IP: *.stacje.agora.pl 01.07.02, 22:36
No właśnie, szukam. Chciałbym wziąć lub kupić (tanio!) szczeniaka rasy labrador retriever. Raczej psa, niż sukę.
Chodzi mi zdecydowanie o zwierzaka BEZ rodowodu (na rodowodowego na pewno mnie nie stać). Zapewniam
mu doskonałą opiekę (w rodzinie od pokoleń są psy i... weterynarze), oraz mieszkanko w domku z ogródkiem pod
Warszawą. Czy ktos z Was ma to, czego szukam? Albo zna kogoś, kto ma? Albo kto będzie miał? Podaję swojego
maila:
janhalb@bigfoot.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Ori Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.stacje.agora.pl 01.07.02, 23:32
      A, byłbym zapomniał - chcę labradora kremowego (zwnaego też beżowym) - a nie czarnego.
      • Gość: Iza Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 15.07.02, 17:35
        Jeśli chcesz psa bez rodowodu to znaczy że chcesz kundelka. Nie istnieją psy
        rasowe bez rodowodu. Idź do schroniska i tam znajdź szczeniaczka. Jeśli zaś
        chcesz Labradora, to kup psa z metryczką(nie musisz wyrabiać rodowodu)
    • Gość: psina Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 09:54
      Jezeli ciebie nie stać na labradora dlaczego nie przygarniesz kundelka? Czyżbys
      ulegał modzie?
      Ta rasa jest ostatnio niezwykle popularna, co pieskom z pewnoscia nie wychodzi
      na dobre. Coraz czesciej slyszy sie o psach cierpiacych na dysplazje, chorych,
      rozmnazanych w blokach w pseudohodowlach. Na pewno chcesz sie przyczynic do
      dalszego rozwoju tego procederu?
      Prosze, przemysl to dobrze, moze warto poczekac pol roku i zdecydowac sie na
      szczeniaczka z pewnego zrodla, zdrowego i szczesliwego z ktorego na pewno
      wyrosnie upragniony, piękny labrador.
      • Gość: Ori Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.stacje.agora.pl 25.07.02, 20:20
        Odpowiadam przedmówcom.
        1. Skąd taka inteligentna inaczej opinia, że pies rasowy - tylko z metryczką? A jeśli bez - to już kundelek?
        Nie wiem, czy wiesz, ale zasada jest taka, że rodowód może dostać tylko pierwszych sześć szczeniąt w
        miocie. Twoim zdaniem to siódme, to już kundelek? Dziwna teoria... Zawsze mi się wydawało, że rasa to
        konkretny zespół cech danego psa, a nie metryczka.
        2. Dlaczego nie kundelka? Tłumaczę. Chodzi mi właśnie o konkretne cechy psa. Biorąc kundelka (które
        skądinąd są zwykle urocze...) nie mam pewności, jaki będzie. A labradory z grubsza znam - wiem np., że
        lubią dzieci, że zwykle są łagodne, że lubią to czy tamto...
        3. Nie chcę nikogo urazić, ale nie szukam dobrych rad, tylko... psa :)
        ori
        • Gość: Iza Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.acn.pl / 10.131.131.* 30.07.02, 17:39
          Gość portalu: Ori napisał(a):

          > Odpowiadam przedmówcom.
          > 1. Skąd taka inteligentna inaczej opinia, że pies rasowy - tylko z metryczką?
          A
          > jeśli bez - to już kundelek?
          > Nie wiem, czy wiesz, ale zasada jest taka, że rodowód może dostać tylko
          pierwsz
          > ych sześć szczeniąt w
          > miocie. Twoim zdaniem to siódme, to już kundelek? Dziwna teoria...


          Nie mam pojęcia skąd taka opinia- Tylko pierwsze 6 szczeniąt ma rodowód???? To
          jest wielkie kłamstwo. Każdy szczeniak z legalnego miotu ma metryczkę!!!Nawet
          jeśli jest 14 szczeniąt w miocie, to wszystkie mają metryczki!!! Jeśli nie masz
          pojęcia o tym, lub nie wierzysz zadzwoń do związku kynologicznego, lub zapytaj
          jakiegokolwiek hodowcy. Tylko hodowcy, a nie pseudohodowcy sprzedającego
          kundelki za pół ceny- to chyba oni stworzyli ten mit.

          Zawsze mi si
          > ę wydawało, że rasa to
          > konkretny zespół cech danego psa, a nie metryczka.

          No pewnie że zespół odpowiednich cech psa. Tylko czy szczenię ma odpowiednie
          cechy ,o tym decyduje zazwyczaj genetyka. W hodowli się dobiera osobniki
          eliminując te, których cechy nie odpowiadają danej rasie. Jeśli chodzi o labki,
          to napewno wyklucza się osobniki agresywne i z dysplazją.

          > 2. Dlaczego nie kundelka? Tłumaczę. Chodzi mi właśnie o konkretne cechy psa.
          Bi
          > orąc kundelka (które
          > skądinąd są zwykle urocze...) nie mam pewności, jaki będzie. A labradory z
          grub
          > sza znam - wiem np., że
          > lubią dzieci, że zwykle są łagodne, że lubią to czy tamto...


          Rozumiem że chcesz mieć konkretnego psa, dlatego powinieneś poszukać psa z
          metryczką. Tylko wtedy masz pewność że wyrośnie z niego labrador, a nie kundel.
          Tylko u psa z metryczką masz pewność kim są rodzice Twojego pupila, możesz ich
          zobaczyć, zastanowić się czy nie mają cech których byś nie chcial mieć u
          swojego psa.

          > 3. Nie chcę nikogo urazić, ale nie szukam dobrych rad, tylko... psa :)
          > ori

          Ori ja też nie chcę nikogo urazić, tylko poznałam już dużo osób, które się
          połaszczyly na kupno psa bez rodowodu. I wiele z nich żałuje swojej decyzji,
          zapowiadają że następny pies będzie z papierami. Ludzie kupują kundelki za
          niemale pienądze, a potem się dziwią że psy nie są takie jak sobie wyobrażali.
          Szkoda że nie mogę zamieścić tu zdjęcia pseudo-bernardyna mojej ciotki. No
          nawet jest trochę podobny do berniego- choć tylko z umaszczenia. A też byl
          kupiony jako bernardyn, a nie jako kundelek :)
          Moja znajoma ma 2 kundelki z obciętymi ogonkami- oba przybłędy. Znaczy się są
          nieco podobne do jakiś ras które się kopiuje. Pseudohodowcy chcieli je pewnie
          sprzedać jako" rasowe- bez rodowodu", niestety pieski urosly, nie są wyżłami,
          czy sznaucerami więc ludzie je wyrzucili. Często taki los spotyka pseudorasowe
          pieski. Co oczywiście nie znaczy że Ty tak samo postąpisz :)

          I jeszcze dodam, że jak rok temu kupowałam psa, to dzwoniąc po ogloszeniach
          trafialam też na szczeniaki bez rodowodu. I co dziwne niektóre byly droższe od
          psów z metryczką!!!

          Jeśli Cię nie przekonałam, to proszę wejdź na stronę www.psy.pl, tam jest wiele
          wątków dotyczących rodowodu, dobrze by było, gdybyś poznał jeszcze inne
          argumenty. Radzę jeszcze raz przemyśleć decyzję- w końcu chodzi o Twojego
          przyjaciela na najbliższe 10-15 lat:)
          • Gość: Ori Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.stacje.agora.pl 12.08.02, 14:11
            Gość portalu: Iza napisał(a):
            > Nie mam pojęcia skąd taka opinia- Tylko pierwsze 6 szczeniąt ma rodowód???? To
            > jest wielkie kłamstwo. Każdy szczeniak z legalnego miotu ma metryczkę!!!Nawet
            > jeśli jest 14 szczeniąt w miocie, to wszystkie mają metryczki!!! Jeśli nie masz
            > pojęcia o tym, lub nie wierzysz zadzwoń do związku kynologicznego, lub zapytaj
            > jakiegokolwiek hodowcy. Tylko hodowcy, a nie pseudohodowcy sprzedającego
            > kundelki za pół ceny- to chyba oni stworzyli ten mit.

            Izo, nie chcę się z Tobę kłócić, ale nie masz racji. Międzynarodowe normy mówią wyraźnie - rodowód ma prawo
            otrzymać pierwsze sześć szczeniaków. Jeśli hodowca postępuje inaczej - nie spełnia norm (nie wiem, jakie ostatnio
            są zasady w Polsce, ale chyba polski Związek respektuje przepisy międzynarodowe).
            Trochę wiem o psach - moja babcia była lekarzem weterynarii, między innymi konsultantem w kilku hodowlach.
            Wychowywałem się z psami od dziecka (bardzo małego :). Miewałem w domu psy z rodowodem dłuższym niż
            królowa angielska, miewałem też psy absolutnie rasowe, nawet po dosyć utytułowanych rodzicach, ale nie
            rodowodowe - właśnie z tego powodu. Moja ukochana suka, dalmatynka, pochodząca z bardzo dobrej hodowli, nie
            miała rodowodu, bo była dwunasta w miocie.
            De facto rodowód (papier) potrzebny jest osobom, które chcą zakładać hodowlę, wystawiać psy na wystawach,
            ewentualnie (w przypadku psów, czyli samców) chcą, żeby ich psy były reproduktorami.
            Przy okazji - już zdobyłem psa, a raczej sukę. I nie jest to labrador - ale jaki i co, to już zupełnie inna historia.
            Pozdrawiam.
            • Gość: psina Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 14:36
              Ori, ciesze sie ze znalazłeś dla siebie pieska. Rozumiem ze się nie pochwalisz?
              Szkoda.
              Cieszę się również ze to nie labek, ta rasa naprawde potrzebuje odpoczynku od
              popularnosci...

              Czy moglbys wskazac zrodlo, zacytowac, powołać się na dokument gdzie owe
              międzynarodowe normy dotyczace ograniczonej ilosci wydawanych metryczek sa
              wspomianane?
              Ja wiem ze ciezko sie czasem przyznac do bledu ale jak rany, Ori - popytaj tu i
              tam, w Związku, u hodowców, i przyznaj rację!!! Zrób to dal siebie, bo tkwisz w
              błędnym przekonaniu, o czym powiadomi cie najbliższy oddział ZK jeśli tylko do
              nich zadzwonisz... :-)
            • Gość: mi Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.rado.gazeta.pl 19.08.02, 13:33
              Gość portalu: Ori napisał(a):


              > Izo, nie chcę się z Tobę kłócić, ale nie masz racji. Międzynarodowe normy
              mówią
              > wyraźnie - rodowód ma prawo
              > otrzymać pierwsze sześć szczeniaków. Jeśli hodowca postępuje inaczej - nie
              speł
              > nia norm (nie wiem, jakie ostatnio
              > są zasady w Polsce, ale chyba polski Związek respektuje przepisy
              międzynarodowe
              > ).
              > Trochę wiem o psach - moja babcia była lekarzem weterynarii, między innymi
              kons
              > ultantem w kilku hodowlach.
              > Wychowywałem się z psami od dziecka (bardzo małego :). Miewałem w domu psy z
              ro
              > dowodem dłuższym niż
              > królowa angielska, miewałem też psy absolutnie rasowe, nawet po dosyć
              utytułowa
              > nych rodzicach, ale nie
              > rodowodowe - właśnie z tego powodu. Moja ukochana suka, dalmatynka,
              pochodząca
              > z bardzo dobrej hodowli, nie
              > miała rodowodu, bo była dwunasta w miocie.
              > De facto rodowód (papier) potrzebny jest osobom, które chcą zakładać hodowlę,
              w
              > ystawiać psy na wystawach,
              > ewentualnie (w przypadku psów, czyli samców) chcą, żeby ich psy były
              reprodukto
              > rami.
              > Przy okazji - już zdobyłem psa, a raczej sukę. I nie jest to labrador - ale
              jak
              > i i co, to już zupełnie inna historia.
              > Pozdrawiam.
              Ori, :)))) widac, ze troche znasz sie na kynologii, ale niestety nie masz
              racji. Osoby, ktore wczesniej odpowiadaly Tobie o rodowodzi maja racje.
              Rozumiem, toje intencje: nie jestes zainteresowany wystawammi, konkursami,
              zakladaniem hodowli itd. Chcesz kochanego przyjaciela i rodowod jest dla Ciebie
              niewazny. Ale to co pisal ktos wczesniej o tym, ze rodowod to takze pewnosc co
              do rodzicow szczeniaka, jego zdrowia itd to takze bardzo istotna sprawa.
              Szczegolnie jesli chodzi o taka rase ja labradory. Jest to rasa ktora ma
              sklonnosci (tzn. czesciej niz inne rasy) do chorowania na dysplazje. ma
              sklonnosci!, ale to nie oznacza, ze lkazdy labrador na nia choruje. I tutajk
              wlasnie nieoceniona jest rola hodowcow, ktorzy tak planuja mioty, aby rodzily
              sie jedynie zdrowe szczenieta. Hodowcy, ktorzy nie zmuszaja swoich kochanych
              suk do miotu co kazda cieczka, aby tylko miec kase. Starannie
              wybieraja „mezow”, aby miec pewnosc, ze szczenieta z ich hodowli beda zdrowe o
              ustabilizowanym charakterze. Na tym wlasnie polega idea odpowiedzialnej
              hodowli.
              W marcu bylam na wysrtawie w Warszawie. Widzialam, jak sprzedaja male pieski w
              samochodach na parkingu! Dobry hodowca nigdy czegos takiego nie zrobi!
              Wtedy akurat juz planowalismy kupic psa, ale nie zrobilismy tego. najperw
              wyszukalismy odpowiednia hodowlne, pozniej czekalismy kilka miesiecy na porod,
              a potem 7 tygodni na odchowanie...Ori, od 4 dni jestem szczesliwa wlascicielka
              labradorki!!!!! I mowie ci warto czekac!
              ps. wiesz kiedy urodzilo sie moje malenstwo? w dniu kiedy napisales tego maila
              na forum:)))
    • Gość: peggybrown Re: LABRADORA SZUKAM IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:16
      Od ponad 10 lat WSZYSTKIE SZCZENIETA urodzone z oficjalnego miotu otrzymuja
      metryki, a wiec ich wlasciciele sa uprawnieni do wystapienia do Zwiazku
      Kynologicznego o WYROBIENIE IM RODOWODOW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka