Gość: Edyta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.06.05, 12:06 Mam pytanko może ktoś mi doradzi jaką karmę wybrać dla 9 tygodniowego jamniczka.Piesek narazie dostaje karme royal canin mini aczkolwiek niechce jej jeść? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
comma Re: Jamnik 03.06.05, 12:37 A jak mu podajesz? Ja mojej suce dodawałam odrobinę oleju lnianego lub zwilżałam wodą, by karma nie była zbyt sucha i drapiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
edavenpo Re: Jamnik 03.06.05, 12:56 Moj jamniczek jadl gotowane domowe jedzenie, kurczak z ryzem i warzywami Odpowiedz Link Zgłoś
edyta1313 Re: Jamnik 03.06.05, 13:14 Ja mu namiękczm ten pokarm w wodzie,napoczątku niebyło problemów z jedzeniem- dopiero teraz się zaczeły. Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: Jamnik 03.06.05, 13:20 a może spróbuj dodawać odrobinkę oleju z siemienia lnianego lub z pestek winogronowych. Korzystnie wpływa na sierść i poprawia smak karmy oraz dostarcza dodatkowych składników odżywczych :-) Zauważyłam, że moja suka nie lubiła też zbytnio rozmoczonej karmy. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta1313 Re: Jamnik 03.06.05, 15:06 Dzięki za rade.Mam prośbę możesz mi jeszcze napisać jak długo mam mu karme namiękczać-czy do momentu wyrośnięcia stałych zębów czy też do ukończenia jakiegoś wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
comma Re: Jamnik 03.06.05, 16:51 Ja rozmiękczałam mojej suczce karmę do momentu wymiany zębów, ale oprócz karmy (która była podstawowym jedzeniem) podawałam jej też biały ser, jajko, lekko ugotowane (niezbyt miekkie) brokuły, rybę - filet bez ości, gotowaną pierś z kurczaka - w niewielkich ilościach. Poza tym dostawała też odżywkę na wzmocnienie kości. Wielkość dawki uzgodniłam z weterynarzem. Moja suka, choć nie jest jamnikiem, należy do psów o długim kręgosłupie (jest w typie pekińczyka). Wiem, że dbałość o prawidłowy rozwój kości w szczenięctwie jest bardzo ważna dla profilaktyki chorób kręgosłupa i stawów - na które często cierpią dorosłe jamniki i pekińczyki. Pozdrawiam i życzę powodzenia :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_nna Re: Jamnik 13.06.05, 10:41 Mój jamniczek zadowalał sie sucha karmą do momentu w którym zaczął rozwijac sie u niego zmysł powonienia. Chodził tylko z nosem uniesionym do góry i delektował sie zapachem ludzkiego jedzenia i na tym sie skończyła miłość do eukanuby (niestety).Na nic zdało sie rozmiekczanie i niestety uległam i gotuje ekstra dla niego. Sama stworzyłam sobie problem ,bo chce go zabrac na wczasy a co z jedzeniem? Wiem, sama jestem sobie winna, ale czy mam zastosowac mu małą głodówke? Pomocy!!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś