Dodaj do ulubionych

bierzmowanie

IP: *.ruczaj.pl 29.12.02, 13:12
Mam 27 lat i nie byłam u bierzmowania razem z moimi rówieśnikami. Teraz
jednak bardzo bym chciała dopełnić tego sakramentu. Gdzie i kiedy w Krakowie
organizowane sa spotkania dla dorosłych przygotowujących się do bierzmowania?
Przeciez nie pójdę z gromadką szesnastolatków. Dzięki za odpowiedź.
Ilona
Obserwuj wątek
    • bruno_watpliwy Re: bierzmowanie 29.12.02, 13:19
      Raz w miesiącu w Kościele Mariackim, po krótkim przygotowaniu (ale egzamin
      trzeba zdać!).
      Powodzenia.
      • Gość: Łysy sprobuj u Dominikanow (no txt) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.02, 16:19
      • Gość: ilona Re: bierzmowanie IP: *.ruczaj.pl 29.12.02, 16:57
        dzięki za informacje, ale chciałabym też wiedzieć jak wyglądaja przygotowania
        bo w szkole to wiadomo-pomaga katecheta itd., a czy dla dorosłych są jakieś
        specjalne zajęcia, jak np. kurs dla narzeczonych czy tylko np. wykaz lektur a
        potem egzamin, jak to wygląda? Ile trwa? Mam niewiele wolnego czasu bo dużo
        pracuję. I jak wygląda sama ceremonia- czy odbywa się w czasie niedzielnej
        mszy? Czy wówczas gdy zbierze się np. pięciu chętnych?
        Jeszcze raz dzięki, Ilona
        • Gość: peteen Re: bierzmowanie IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 17:05
          w mariackim bodaj w ostatnią niedzielę każdego miesiąca, ale powinnaś tam
          zadzwonić, bo tu raczej rzadko zaglądają księza...
          :c)
        • Gość: Praktykant. Re: bierzmowanie IP: *.12.14.vie.surfer.at 29.12.02, 23:42
          Gość portalu: ilona napisał(a):

          > dzięki za informacje, ale chciałabym też wiedzieć jak wyglądaja przygotowania
          > bo w szkole to wiadomo-pomaga katecheta itd., a czy dla dorosłych są jakieś
          > specjalne zajęcia, jak np. kurs dla narzeczonych czy tylko np. wykaz lektur a
          > potem egzamin, jak to wygląda? Ile trwa? Mam niewiele wolnego czasu bo dużo
          > pracuję. I jak wygląda sama ceremonia- czy odbywa się w czasie niedzielnej
          > mszy? Czy wówczas gdy zbierze się np. pięciu chętnych?
          > Jeszcze raz dzięki, Ilona
          < Droga Ilono,przy braku czasu mozesz sprobowac na Franciszkanskiej.Ksieza sa
          wyrozumiali i zaproponuja Ci skrocony kurs praktyczny,ale dosc
          intensywny,podobny do praktycznych kursow dla narzeczonych odbywajacych sie pod
          ich okiem w osobnych pokojach.W Twoim przypadku role narzeczonego beda pelnic
          conajmniej dwaj ksieza dla szybszego zaliczenia i musisz sie z tym
          pogodzic.Lektury nie sa potrzebne a egzamin zaliczany jest juz w trakcie tego
          kursu.Trwa to w zaleznosci od od Twojego zaangazowania w ich przypadku okolo 10
          min.Zostaniesz potem polana olejami,nie wiem tylko czy one sa swiete,/uwaga na
          ubranie-trudno usunac/,i to juz wszystko,nie trwa to dlugo,to dobrzy i
          sprawdzeni fachowcy.Nie bedziesz musiala juz isc na niedzielna msze.
          • peteen Re: bierzmowanie 30.12.02, 09:38
            żenada...
            nie przychodź tu więcej, dobrze ?
            • Gość: ilona Re: bierzmowanie IP: *.ruczaj.pl 30.12.02, 12:08
              peteen napisał:

              > żenada...
              > nie przychodź tu więcej, dobrze ?

              Hmm, mam nadzieje ze to nie było do mnie tylko do Praktykanta, bo ja podchodze
              do sprawy poważnie, nie po to czekałam blisko 10 lat zeby teraz
              wszystko "odbębnić", to moja świadoma i przemyślana decyzja. Właśnie będąc w
              liceum chciałam za wszelką cenę uniknać tego , co robili moi koledzy: idziemy
              bo wszyscy ida, albo mama kazała, albo ze to sie przyda potem do ślubu itp.
              Nie chodzi mi tylko o papierek, więc chyba do luzackich Franciszkanów jednak
              nie pójdę.
              Ilona
              • Gość: Praktykant. Re: bierzmowanie IP: *.12.14.vie.surfer.at 30.12.02, 14:39
                Gość portalu: ilona napisał(a):

                > peteen napisał:
                >
                > > żenada...
                > > nie przychodź tu więcej, dobrze ?
                >
                > Hmm, mam nadzieje ze to nie było do mnie tylko do Praktykanta, bo ja
                podchodze
                > do sprawy poważnie, nie po to czekałam blisko 10 lat zeby teraz
                > wszystko "odbębnić", to moja świadoma i przemyślana decyzja. Właśnie będąc w
                > liceum chciałam za wszelką cenę uniknać tego , co robili moi koledzy: idziemy
                > bo wszyscy ida, albo mama kazała, albo ze to sie przyda potem do ślubu itp.
                > Nie chodzi mi tylko o papierek, więc chyba do luzackich Franciszkanów jednak
                > nie pójdę.
                > Ilona
                Podalem Ci Franciszkanow,nie dlatego ,za sa luzaccy,bo tacy sa wszyscy,konczyli
                jadna i ta sama szkole,ale dlatego,ze obok masz jeszcze do wyboru Kurie w
                ktorej mozesz uzyskac to samo,tylko oni wymogi maja wieksze,jak to hierarchowie
                i jest ich wiecej,co pewnie tez dla Ciebie jest nie bez znaczenia.Szukac w
                innych miejscach nie ma sensu,wszedzie jest tak samo a tylko sracisz
                czas,ktorego nie masz za wiele.Pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego
                Roku. P.s. Nie wiesz przypadkiem,co za palant probuje mi narzucic swoja
                wole?.
              • peteen Re: bierzmowanie 30.12.02, 14:48
                mam nadzieję, że nie odebrałaś tego osobiście, to było to tego kmiota
                praktykanta
                bo też trzeba być nie lada kmiotem, by wysmarować pseudo-inteligentny tekst "z
                drugim dnem" w sytuacji, kiedy chodzi o tak poważny problem; to już nie było
                profanum, to było debilum
                mówię ci jeszcze raz - tylko w mariackim, sprawdzałem to...
                • Gość: Praktykant. Re: bierzmowanie IP: *.12.14.vie.surfer.at 30.12.02, 15:38
                  peteen napisał:

                  > mam nadzieję, że nie odebrałaś tego osobiście, to było to tego kmiota
                  > praktykanta
                  > bo też trzeba być nie lada kmiotem, by wysmarować pseudo-inteligentny
                  tekst "z
                  > drugim dnem" w sytuacji, kiedy chodzi o tak poważny problem; to już nie było
                  > profanum, to było debilum
                  > mówię ci jeszcze raz - tylko w mariackim, sprawdzałem to...
                  >Palancie nawiedzony,problemmow w zyciu naprawde istotnych,jest cala
                  masa,chocby z twoja glowa.Natomiast to, co ty uwazasz za problem, to sa totalne
                  wygkupy ludzi,ktorzy albo sobie robia jaja,udajac,ze w to wierza, albo
                  rzeczywiscie maja cos nie w porzadku z glowa,chodzac do tej czarnej bandy
                  pedalow,rowniez udajacych ,ze czynia cos waznego.To co pisalem a co uwazasz
                  za "drugie dno", to niestety prawda.Kazdy kontakt, z tymi zboczencami stanowi
                  ryzyko i niebezpieczenstwo,przed ktorym staram sie ta dzewczyne ostrzec i
                  zapalic w niej swiatelko rozsadku,aby nie skonczyla podobnie jak ta 17 latka w
                  USA,ktora bedac zgwalcona,udala sie do polskiego ksiedza po pomoc duchowa a
                  zostala przez tego bydlaka ponownie zgwalcona.Pisze rowniez po to,zeby Ilona
                  zajela sie faktycznie swoim zyciem i przestala myslec o pierdolach rozsiewanych
                  przez Polski Kler w celu przedluzenia swojej agonii,zblizajacej sie dla nich w
                  zastraszajacym tempie.
                  • Gość: peteen Re: bierzmowanie IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 30.12.02, 20:10
                    żałość i jeszcze raz żałość...
                    ale myślisz, że i ja nie potrafię nazwać cię palantem ? masz rację, nie
                    potrafię, bo to by była obraza dla palantów
                    dziewczyna potrzebuje sakramentu i tyle
                    ty zaś masz wyłącznie napletek na mózgu
                    żeganm
                    • Gość: Praktykant. Re: bierzmowanie IP: *.12.14.vie.surfer.at 30.12.02, 20:48
                      Zaczne wierzyc przez ciebie,ze diewczyna potrzebuje sakramecko sakramentu.A
                      jezeli o ciebie chodzi to ksieza ci juz w dziecinstwie zalozyli na leb kondon z
                      tak grubej gumy,ze juz nic go nie przebije i nic do ciebie nie dotrze,poza
                      blyskiem Ducha Swietego.Wtedy niestety bedzie juz za pozno na
                      reanimacje.Bedziesz juz ograbiony ze wszystkiego,przez swoich przewodnikow
                      duchowych,zarazony AIDS-em,bo wala na okraglo wszystko co sie rusza i nie za
                      bardzo broni i leb bedziesz mial jeszcze bardziej pusty niz teraz.Twoja
                      wola,moze tobie uda sie uniknac losu tych,ktorzy za pozno przejrzeli na
                      oczy,podobno wiara gleboka cuda czyni.
                      • Gość: ilona Re: bierzmowanie IP: *.ruczaj.pl 30.12.02, 23:25
                        przykro mi że z powodu jednego (niewinnego?) pytania rozmowa na forum
                        przerodziła się w prostacką pyskówkę, aż czytać głupio. Tak więc panowie
                        pozostawcie devyzję mnie samej i darujcie sobie takie komentarze, dzięki.
                        I.
                        • Gość: peteen Re: bierzmowanie IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 00:37
                          prostacką, powiadasz... pewnie masz rację, ale jeśli jest ci obojętne, czy ktoś
                          atakuje twoja religię ( ten ignorant zaraz się oburzy, że kler to nie religia)
                          wtedy, jako katoliczka jesteś martwa, zatem może daj sobie spokój z
                          bierzmowaniem...
                          zresztą, nie obchodzi mnie twoja decyzja: ty pytałaś gdzie, ja udzieliłem
                          odpowiedzi
                          i tyle
                          potem wtrącił sie impertynent z zagranicy
                          na tym końvczę definitywnie, bo też i nie ma już o czym gadać...
    • Gość: Praktykant. Re: bierzmowanie IP: *.12.14.vie.surfer.at 30.12.02, 23:52
      Czesc,Ilona,Twoj los w Twoich rekach,ale mimo wszystko uwazaj,jestes porzadna
      ale niedoswiadczona kobieta,a na takich wlasnie to czarne bydlo
      zeruje.Poprzegladaj informacje na forum dotyczace tych zboczencow,wyciagnij
      wnioski i moze wtedy zrozumiesz styl i rodzaj przekazu.Jest o co i z kim
      walczyc.Dranstwa wyczyniane przez ksiezy,obluda,zaklamanie i zlodziejstwo,nawet
      swietego sa w stanie wyprowadzic z rownowagi,a to staje sie juz rzeczywistoscia
      i nawet wyrozumialy Bog odwrocil od nich oczy.
      • Gość: ilona Re: bierzmowanie IP: *.ruczaj.pl 31.12.02, 13:27
        wiesz praktykant, wydaje mi się że czytanie o obłudzie kleru i Kościoła nie
        rozjaśni mi obrazu. Najczęściej mówi się o tym co złego zrobili a nigdy o tym
        ile dobrego. Równie dobrze mogłabym przytoczyć informacje o pijanych
        policjantach i nauczycielach bijących dzieci. Tak to już jest. Nie neguję
        autentyczności tych wiadomości, ale uważam że są one traktowane wybiórczo. To
        tyle.
        Ilona
        • Gość: Praktykant. Re: bierzmowanie IP: *.12.14.vie.surfer.at 31.12.02, 14:20
          Gość portalu: ilona napisał(a):

          > wiesz praktykant, wydaje mi się że czytanie o obłudzie kleru i Kościoła nie
          > rozjaśni mi obrazu. Najczęściej mówi się o tym co złego zrobili a nigdy o tym
          > ile dobrego. Równie dobrze mogłabym przytoczyć informacje o pijanych
          > policjantach i nauczycielach bijących dzieci. Tak to już jest. Nie neguję
          > autentyczności tych wiadomości, ale uważam że są one traktowane wybiórczo. To
          > tyle.
          > Ilona
          Ilono,to jest zle porownanie,bo jak mozna rownac policjanta,czy nauczyciela,-
          zwyklych ludzi,sluzacych ludziom,ulomnych z prawem do bledow i bladzenia, z ta
          kasta "nadludzi"za ktorych,jak wszedzie podkreslaja uwazaja sie,"wybrancow
          przez samego Boga",ktorzy doznali olsnienia i powolania do misji.Za uszy ich
          tam nikt nie ciagnal,to byl wybor dobrowolny i swiadome zaakceptowanie
          ograniczen wynikajacych z tej Sluzby Bogu..Tam nie ma prawa byc bledow,a tym
          bardziej wypaczen i przestepczosci,ktora jest poglebiana jeszcze przez samych
          hierarchow.Oni sami powinni czyscic swoje szeregi z patologii a nie udawac,ze
          nic sie nie dzieje,tolerowac i umniejszac czyny przestepcze.Argument,ze tez sa
          ludzmi i maja swoje potrzeby jest glupi,bo jak ich potrzeby staja sie wieksze
          niz "zwyklych" ludzi i zmierzaja ku przestepczosci,degeneracji i patologii to
          niech stana sie zwyklymi ludzmi spowrotem,a nie kompromituja i osmieszaja
          swojej organizacji i martwia Jana Pawla 2. Ilono,szanuje Cie za
          uczciwosc,spokoj i autentycznosc,ktore wsrod katolikow sa coraz rzadsze.Nie
          zmien sie i nie ulegaj otoczeniu. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka