Dodaj do ulubionych

Gołebie - kiedy zacznął latać?

09.06.05, 10:20
Pytanie do osob majacych doswiadczenie z golebami na balkonie. Moje golabki
urodzily sie jakies 5 tyg. temu, sa juz duze i czesto machaja skrzydelkami,
ale skubane nie chca jeszcze odleciec. Nie moge sie juz tego dnia doczekac,
zeby usprzatnąc balkon i zaczac go normalnie uzytkowac.

Kiedy one zaczną latać????

Pozdrawiam,
artur

Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 09.06.05, 10:32
      To w końcu wykluły się te gołębie, czy sie nie wykluły? Założyłeś dwa sprzeczne
      ze sobą wątki.
      • artur321 Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 09.06.05, 20:48
        Watki sa ze soba sprzeczne tylko pozornie... niestety. Niestety, bo to oznacza,
        ze w jednym rogu balkonu smigaja kilkutygodniowe mlode, a w drugim golebica
        wysiaduje kolejne... :((((

        Wiec z jednej strony sie ciesze, ze te mlode powoli dorastaja i wkrotce (oby!)
        sobie odleca, a z drugiej, jestem zgruzgotany, bo w koncu z tych cholernych
        jajek moga sie wykluc dwa kolejne gruchalki :((((

        Pozdrawiam,
        artur

    • ontarian Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 09.06.05, 19:08
      artur321 napisał:

      > Pytanie do osob majacych doswiadczenie z golebami na balkonie. Moje golabki
      > urodzily sie jakies 5 tyg. temu, sa juz duze i czesto machaja skrzydelkami,
      5 tygodni temu? hehehe
      piec tygodni temu, to tata z mama dopiero sobie gruchaly
    • introligator_snu Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 10.06.05, 11:47
      Znajomy ornitolog stwierdzil, ze golebie odleca dopiero jak zasraja dokumentnie
      twoj oraz sasiadow balkony do tego stopnia, ze nie beda mogly juz same
      wytrzymac.
      to se pewnie jeszcze poczekasz...
      • artur321 Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 12.06.05, 21:55
        Bardzo optymistyczne...

        Wrocilem z wyjazdu weekendowego i okazalo sie, ze nie ma jednego malego.
        Zastanawiam sie czy nauczyl sie w koncu latac i sobie odlecial w sina dal, czy
        moze spadl z balkonu, co nie moglo mu sie skonczyc szczesliwie (5 pietro).

        Pozdrawiam,
        artur
    • gczern Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 13.06.05, 10:50
      O bardzo aktualny dla mnie wątek!!! dzisiaj o 4 ej nad ranem obudziło mnie
      bardzo głośne gruchanie, wychodzę na balkon, rzucam w niego fasolą, gołąb
      ucieka, spodobały mu się donniczki z palmamy , pewnie chetnie za nimi
      urządziłby sobie gniazdko i już zaprasza partnerkę, idę spać, po 5 minutach to
      samo , znowu fasola, za trzecim razem nie wytrzymałem, wziąłem wiatrówkę i...
      poleciały pióra a gołąbek się pożegnał z zyciem, potem nie mogłem zasnąć bo
      mnie troche sumienie dręczyło ale patrząc na kompletnie obkizdrany balkon
      sąsiada i wspominając juz łącznie 3 nieprzespane noce w ciągu miesiąca z powodu
      porannego gruchania oraz fakt że w miare humanitarnie gołebia przegoniłem 2
      razy stwierdzam że decyzja jednak była słuszna
    • weronika412 Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 14.06.05, 21:54
      mi tez sie wylegly ..kurcze juz sa opierzone w tamtym roku tez:) tylko ze wtym
      tak nie sraja za przeproszeniem czyzby kulturki nabyly :)
    • kvin_n Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 15.06.05, 01:09
      a ja mam zaprzyjaźnionego gołĄbia /tak do niego mówię/ poznaję po znaku
      szczególnym - na 1 pazur biały; ^kurde-no^ robi kupy na gzymsie, ale wolę
      posprzątać i 'pogadać' z nim, niż żeby go nie było...
      • artur321 Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 15.06.05, 11:37
        Mam wspaniałą wiadomość.

        Mój gołąbek nauczył sie latać!!! Był mniejszy od tego, ktory zniknął w weekend,
        wiec balem sie czy sobie poradzi. Ale dzis rano siedzial juz na oparciu
        balkonu. Pewnie sie jeszcze boi poleciec dalej, ale juz wkrótce - mam nadzije -
        sobie poleci w siną dal :)))

        Najgorsze jest to, ze golębica wysiaduje kolejne dwa jajka... :((

        Pozdrawiam,
        artur
        • weronika412 do artura 16.06.05, 00:49
          badz dobrym czlowieczkiem !niech sobie wysiedzi jeszcze te dwa jajeczka :)
          ja tez obiecalam sobie ze nie bede wiecej sprzatac a jak co do czego....to
          serducho mi peka
    • rezurekcja a w przyszlym roku 16.06.05, 11:46
      po prostu nie dopusc,zeby sie osiedlily, bo osiedlą się prawie na pewno.
      W tym roku daj im spokoj.
      Takie jest moje zdanie.
      Tez mielismy golebie na balkonie.
      • annskr Re: a w przyszlym roku 16.06.05, 13:21
        Popieram, też to przerabiałam przez kilka lat :)), gołębica rzucała się na mnie
        i nie pozwalała wychodzić na balkon :)). Potem wyrzucałam patyczki znoszone na
        gniazdo. Teraz mam koty i osiatkowany balkon - gołębi problem z głowy :))
        • artur321 Re: a w przyszlym roku 16.06.05, 15:36
          Drugi zaczął latać :) RObi to jeszcze troche niepewnie, ale mimo wszystko
          lata!!!

          A teraz druga wiadomosc: z jednego z jajek wyklulo sie dzis rano zółciutkie
          malutkie stworzonko :) Przypomona raczej kurczaka niz golebia. Wkrotce pewnie
          wykluje sie drugie i znowu bede musial czekac miesiac az naucza sie latac :( A
          juz mialem nadzieje, ze wkrotce posprzatam sobie balkon i bede mogl zasiąć z
          kawą na krzesełku i pooddychać świeżymi spalinami...

          Co do kota, to nie bede meczyl zwierzecia trzymajac go na 5 pietrze...

          Pozdrawiam,
          artur
          • rezurekcja Re: a w przyszlym roku 16.06.05, 15:45
            artur321 napisał:

            > Drugi zaczął latać :) RObi to jeszcze troche niepewnie, ale mimo wszystko
            > lata!!!

            brawo!


            > juz mialem nadzieje, ze wkrotce posprzatam sobie balkon i bede mogl zasiąć z
            > kawą na krzesełku i pooddychać świeżymi spalinami...

            to juz za rok. Jaka cudna pesrpektywa!..
            • artur321 Re: a w przyszlym roku 17.06.05, 12:07
              Mam nadzieje, ze nieco wcześniej. Te maluchy, które juz lataja, potrzebowaly na
              nauczenie sie ok 4 - 5 tygodni. Więc myślę, ze obecny nowonarodzony odleci na
              poczatku sierpnia i wowczas bede mogl uprzatnac balkonik :)))

              Pozdrawiam,
              artur
          • annskr Re: a w przyszlym roku 17.06.05, 12:47
            Kot się nie męczy na V piętrze, zwłasza jeżeli ma kocie towarzystwo,
            osiatkowany balkon, a przedtem był w schronisku (to taka delikatna aluzja) :)).
            Pozdrowienia dla uczącej się latania młodzieży :))
    • introligator_snu Re: Gołebie - kiedy zacznął latać? 17.06.05, 12:40
      A ja wczoraj wyrzucilem jajko z balkonu znajomej. Kobiecina bala sie chodowli a
      nie miala serca sama tego wyrzucic :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka