Dodaj do ulubionych

wyjący pies

20.06.05, 10:55
Hej!
Może ktoś mi coś podpowie?
Mam psa, prawie półtorarocznego. Wcześniej nie było tego problemu. Jak jest
jakaś cieczka w okolicy, to pies wyje, nie chce jeść itd. Rozumiem, że
hormony itd. pies na to nie ma wpływu ;-) Ale mi go szkoda trochę, bo chudnie
i ewidentnie usycha z miłości. Np. wczoraj w nocy wył przez 20 minut, dziś
rano to samo, teraz wzięłam go do domu, żeby sobie pospał, to nie bardzo miał
ochotę. Wolał być na zewnątrz i.... znowu wyje.
Ile to może potrwać? Wyje od tygodnia, je średnio co drugi-trzeci posiłek...
Na spacerze niby zachowuje się normalnie, jest wesoły, ale często węszy w
powietrzu oraz namiętnie wącha trawę...
Jest to mój pierwszy pies, więc nie bardzo wiem, jak długo takie zachowania
się utrzymują, czy mogę/powinnam coś zrobić, żeby piechowi "polepszyć jakość
życia"? Czy on na każdą cieczkę będzie tak reagował?
Teraz wiem, że suczka sąsiada z osiedla miała cieczkę, ale miała się ona
skończyć w ubiegły piątek, a tymczasem reakcje mojego psa jakby się
nasilały...
Powiedzcie, czy to... normalne?
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: wyjący pies 20.06.05, 11:00
      jak najbardziej normalne.
      Zapach wabiący psy utrzymuje się jeszcze z 2 tygodnie po cieczce.
      Jeśli pies tak reaguje na cieczki czy rozważałać możliwość wykastrowania go?
      Mam psa wykastrowanego - nie interesuje się sukami.
      • blizniaczka1 Re: wyjący pies 20.06.05, 11:09
        Dziękuję za szybką odpowiedź.
        Szczerze mówiąc to wręcz przeciwnie - rozważaliśmy zrobienie z niego
        reproduktora.... O ile w ogóle wytrzymamy z nim, bo to już druga cieczka w
        ciągu dwóch miesięcy, na którą reaguje właśnie w taki sposób - jest to nieco
        uciążliwe, plus szkoda mi psa, a podejrzewam, że jak się obok wprowadzą
        sąsiedzi, to nas zlinczują za takiego wyjca...
        Nie wiem, co zrobić. Chyba porozmawiamy z weterynarzem... z drugiej strony,
        pies jest zdrowy, wystawowy itd....
        • pierozek_monika Re: wyjący pies 20.06.05, 11:14
          acha
          to może ktoś inny mający niewykjastrowanego psa coś Ci podpowie sprawdzonego :(
          Pozdrawiam
          • vww Re: wyjący pies 20.06.05, 12:57
            Mam dwa niewykastrowane psy - samce, a dookoła pelno suk.
            Nie reagują te moje jakoś tak drastycznie - owszem - tęskne spojrzenia,
            ciąganie mnie w rejony takiej suki, zmniejszony apetyt.
            Leczę je z tejże miłości rowerem - 10 km w jedną stronę, jak wracamy, to już
            suczki nie w glowie, micha wody - i spać, jak się obudzą, to i zjedzą nawet.
            Nie wyją absolutnie.
        • zsa-zsa Re: wyjący pies 20.06.05, 16:28
          jezeli spelnia warunki dla reproduktora, to moze przyspieszyc sprawe i poszukac mu
          odpowiedniej suczki, zeby sie spelnil w tej roli ;-))) ?
          • blizniaczka1 Re: wyjący pies 21.06.05, 09:28
            Na ile to pomoże?
            Bo ja mam wrażenie, że on po prostu każdą cieczkę w okolicy będzie tak
            przeżywał. Dziś wył całą noc.
            Porządny spacer nie pomógł - wybiegał się wczoraj z ON-kiem, tak, że po
            powrocie do domu o 22.00 padł jak błoto, a już o 24.00 wył, i potem z przerwami
            krótkimi całą noc...
            Do reproduktora to nam jeszcze potrzeba dwóch wystaw z oceną dosk.,
            prześwietlenia stawów i testów psychicznych, a zanim się zgłosi kandydatka to
            też trochę czasu minie...
            MOże są jakieś tabletki na obniżenie popędu u takiego macho? Przecież pies się
            męczy, my się męczymy, sąsiedzi zaczynają narzekać...
            Ratunku!
            • pierozek_monika Re: wyjący pies 21.06.05, 09:37
              są hormony - ale to jest niezdrowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka