t_u_l_a 21.06.05, 12:01 interesuje mnie czego nie lubią i jak je odstraszyć może ktoś wie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vww Re: kleszcze a ludzie 21.06.05, 12:17 Chodzi ci o zabezpieczenie człowieka? Malo prawdopodobne - mieszkam w lesie już chyba 14 lat, włóczę się z psami po puszczy godzinami i raz tylko wżarł mi się w nogę kleszcz. Więcej nie. W psy właża często, ale tobie chyba nie chodzi o zwierzęta. Off zdaje się ,zabezpiecza też przed kleszczami, inne repelenty ludzkie na pewno też. Odpowiedz Link Zgłoś
m.pw Re: kleszcze a ludzie 21.06.05, 12:22 www.halat.pl/kleszczyca.html Nie mam czasu przegladac, ale cos mi sie wydaja ze moze cos tam znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
t_u_l_a Re: kleszcze a ludzie 21.06.05, 12:37 tak oczywiście chodzi mi o zabezpieczenie ludzi! dla pieska kupiłam u weta Frontlain ale jego oczywiście nie można stosować dla ludzi. Serdeczne dzięki za każdą informację! Odpowiedz Link Zgłoś
vww Re: kleszcze a ludzie 21.06.05, 12:44 Na frontline przy kleszczach też za bardzo nie licz. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 21.06.05, 13:19 czemu ich nie lubisz? Odpowiedz Link Zgłoś
t_u_l_a Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 21.06.05, 15:41 lubię,ale bardzo się boję chorób, które przenoszą dlatego chciałabym je od siebie jakoś odstraszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 21.06.05, 16:11 no dobrze, ale nie zabijaj Odpowiedz Link Zgłoś
t_u_l_a Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 21.06.05, 16:50 jak się we mnie nie wkręci to słowo harcerza! Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 21.06.05, 16:58 jak sie wkreci to go wykrec to tez stworzenie boze Odpowiedz Link Zgłoś
t_u_l_a Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 21.06.05, 17:16 no pewnie,że wykręcę tylko,żeby główkę trzymał mocno w karczku bo wtedy obopulna rozpacz... Odpowiedz Link Zgłoś
gymnorhina Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 23.06.05, 07:42 a wogóle to czytałam, że jeśli kleszcza usunie się do 24 godzin od momentu, kiedy się przyczepił, praktycznie nie ma ryzyka, że zarazisz się chorobami przez niego przenoszonymi. Tak, że wystarczy się dokładnie obejrzeć parę godzin po spacerze. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia.and.company Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 23.06.05, 08:48 Gymnorhina, pewnie to co napisałaś jest prawdą! Dawniej też były kleszcze i należało je po prostu usuwać. Jeździłam na kolonie, obozy, mam mikry domek w lesie. Do tej pory żyję! Ale przecież producenci szczepionek, którzy nakręcają histerię, nie mieliby zbytu! Ja się jednak przejmować producentami nie zamierzam. Jadę do lasu znowu (i nie tylko ja) i nie będzie nabijania kabzy producentom. Oczywiście przyglądać się sobie będę i zwierzęta też radzę obmacywać. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kakui Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 23.06.05, 10:16 jak kot ma kleszcza to zwykle sam sobie go usuwa - gdy sie drapie lub wylizuje. bardzo latwo go znalesc - zwykle wystaje takie wielki bialy odwlok ktory trzeba pociagnac bez zadnego wykrecania - mozna zobaczyc ze jeszcze sie rusza jak ktos nie wierzy ze nic nie zostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
nxo Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 23.06.05, 11:54 Dawniej kleszcze nie przenosiły tylu chorób. Kleszcz przez ok. 20 godzin pije krew, potem zaczyna pluć tymi różnymi świństwami, zawierającymi m.in. zarazki. Dlatego jak najszybsze usunięcie kleszcza bardzo zmniejsza (ale nie eliminuje) ryzyko zarażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ontarian Re: a co ty wlasciwie masz do kleszczy? 23.06.05, 12:24 wiesia.and.company napisała: > Ale przecież producenci szczepionek, którzy nakręcają histerię, nie mieliby > zbytu! nareszcie cos madrego napisalas dodam tylko, ze dotyczy to rowniez karmy, roznych swinstew ktore wet proponuje jak i przeroznych ustrojstw przez sklepy zoologiczne oferowanych > i zwierzęta też radzę obmacywać. swintucha Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia.and.company Re: Ontarian, generalnie karmy-też i dla ludzi 24.06.05, 09:06 A karma dla nas: raz kupisz szynkę dziadka (bo pewnie z diadka), następnym razem się nie natniesz. Masz następną propozycję szynkę Bohuna (z Bohuna), już nie kupisz, potem szynka teściowej - następna propozycja: szynka z komina (z komina?)itd. Producenci karmy dla ludzi też tak mają (kilkunastu producentów a nazw dla kilku rodzajów szynki a i tak pewnie zawartości mięsa w szynce w okolicach 15%, tak jak w suchej karmie dla zwierząt). To tyle na temat kleszczy - moja konkluzja, te to pożyją, przynajmniej dostają to, co lubią w 100%, a jak pijany im się trafi to i więcej procent (zależy, co pił, wino ok. 9-11%, ale już wóda więcej). Odpowiedz Link Zgłoś
introligator_snu Re: kleszcze a ludzie 24.06.05, 13:30 Heh... a juz myslalem, ze ktos chce chodowac kleszcze :) Odpowiedz Link Zgłoś