Dodaj do ulubionych

Jedzeniowe "fanaberie "...:))))

IP: 10.120.22.* 31.07.02, 12:29
Mam boksera (4,5 roku) Filipa, który od szczeniaka bardzo lubi "ludzkie"
jedzenie , np.:
-chleb z masłem ( także z pasztetem , serkiem topionym, smalcem )
-owoce ( pestki wypluwa)
-jarzyny surowe i gotowane ( nawet cebulę )
-orzeszki ziemne
-coca-colę z paluszkami słonymi
-krówki
-czekoladę
-ser żółty
-ciasta i torty
i inne smakołyki....
Nawet zje zupę z obiadu , nie mówiąc o kurczaku pieczonym :)))
Czy Wasze pieski też są takie "ludzkie " ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Majka Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 14:04
      :(((
      I jeszcze się rusza?????
      Ja to określę krótko - głupota!!!!!!!!
      Naprawdę nie masz się czym chwalić. Biedny pies! Na peno ma już scharataną
      wątrobę.
      • Gość: Cler Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: 10.120.22.* 01.08.02, 07:16
        Napisałam , co on lubi , a nie co dostaje do miski codziennie !!!!
        A żre Frolic, Pedigree ( puszki i suche ), dla podniebienia - co najwyżej psie
        ciasteczka i owoce.
        O jego zdrowie dba ( choć nie ma potrzeby, bo jest zdrowy - miał badania ) pani
        weterynarz . Więc nie wypowiadaj się w takich słowach , bo obrażasz ludzi -
        WSZYSTKIE psy ( koty też ) podjadają " niedozwolone " dla nich ludzkie
        smakołyki !
    • bmw1 Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) 31.07.02, 14:20
      Witam serdecznie, moja suczka PON-ka nazywa się Panda i lubi oczywiście
      wszystko co napisałeś, ale karmiona jest suchą karmą np. Frolic. Ale skubana
      nauczyła się od kotków (a są w domu aktualnie trzy) jak korzystać z łap i dotąd
      skacze, aż uda jej się coś ściągnąć z blatu w kuchni. My znając jej apetyt
      staramy się wszystko chować, ale ona potrafi ukraść opakowanie margaryny w
      chwili kiedy robię coś do jedzenia i na chwilę odwracam się do lodówki. Mówimy
      o niej "Kryminał Gastronomiczny", ale bardzo ją kochamy pomimo takiego
      złodziejstwa.
      Serdecznie pozdrawiam,
      BMW
      • Gość: Aga Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: *.future-net.pl 31.07.02, 17:55
        czekolada to dla psa trucizna, nie mogą jej jeść!!!!

        a z mniej groźnych fanaberii:
        pierwsza kicia - smalec
        druga kicia - surowe ogórki
        pierwszy piesek - głąby z kapsusty
        drugi piesek - oliwki:))))
    • Gość: Anonim Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.08.02, 07:41
      To jeszcze nic ! Posluchajcie co wyprawiaja moje kotki :) Jedna je : szparagi,
      salate, czosnek (!!), cukinie, pomidory, zmazone ziemniaki a druga : kapuste
      kiszona, ogorki i brokuly. Za to obie dostaje orgazmu na widok oliwek :))). Jak
      kiedys mielismy kolacje i kilka oliwek spadlo pod stol ,to sie wydalo. Tarzaly
      sie w samym zapachu oliwek przez kilka godzin wyjac i miauczac :)))))
      • Gość: Cler Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: 10.120.22.* 01.08.02, 07:59
        No to masz niezły ubaw w domu :))))))))
        Pozdrawiam !
      • Gość: Aga Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: *.future-net.pl 03.08.02, 10:23
        Gość portalu: Anonim napisał(a):

        Za to obie dostaje orgazmu na widok oliwek :))). Jak
        >
        > kiedys mielismy kolacje i kilka oliwek spadlo pod stol ,to sie wydalo.
        Tarzaly
        > sie w samym zapachu oliwek przez kilka godzin wyjac i miauczac :)))))


        To chyba wszystkie koty tak świrują na tle oliwek. KOtka mojej mamy tarza się w
        nich i orgastycznie pomrukuje, a kocur mojej przyjaciółki wyjadł jej kiedyś
        cały talerzyk oliwek, a w pozostałym płynie moczył łepek, tarł nim po całym
        stole i pojękiwał:)))
    • Gość: siciliana Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: 212.106.6.* 02.08.02, 11:23
      Moja Kicia najbardziej lubi biszkopty. Jednego kesa który juz mial trafic do
      mojej buzi, diablica ukradła siedząc na oparciu fotela za mną i błyskawicznie
      wyrywając mi go sprzed ust:)))).To samo z drożdżówkami. Uwielbia fasolke
      szparagową (te nasionka) i bób. Kiedyś gdy mąż zostawił dwie pyzy ziemniaczane
      na blacie, po powrocie z pracy jedną do wpół nadgryzioną znaleźliśmy na drugim
      końcu domu, druga natomiast do dziś się nie znalazła :)
      Mój pies Neska zje wszystko, doslownie wszystko, jezeli widzi ze to cos je
      czlowiek (np cebula, papryka) Oczywiscie najlepszym powodzeniem cieszą się
      biszkopty i drożdzówki :)))) (chyba to ze względu na Kicię)
      Ale nic nie przebije mojego psa Dina, który jest bardzo wybredny i nic nie chce
      jesc, ale kiedy byla w domu na przechowanie świnka morska, z zazdrości trzeba
      bylo karmic jednoczesnie swinke i Dinusia, który łapczywie zajadał koniczynkę:)
      Doprawdy niesamowite ze normalnie te szatanki wybrzydzają ma jedzonko w swoich
      miskach, natomiast najlepiej smakuje im to w miskach nie swoich tudzież
      jedzonko człowieka :)
      pzdr dla kociarzy i psiarzy
    • Gość: redd Re: Jedzeniowe 'fanaberie '...:)))) IP: *.pl 02.08.02, 21:38
      Mój seter jakiś czas temu po cichu wychłeptał pół kufla piwa, aż się
      martwiliśmy czy tego nie odchoruje, ale nie było objawów nadużycia. Ale teraz
      jak ktoś siedzi w fotelu z piwkiem, to zajmuje miejsce na przeciwko i na
      zmianę daje łapy, waruje, albo tylko siedzi i ślina mu kapie z pyska na dywan.
      Alkoholik??? :-)
    • anexxa co jedza rottweilery 04.08.02, 22:33
      jestem wlascicielka trzyipolletniego rottweilera (o
      imieniu Jakuszyn, w skrocie Jakuszek, Jakusz, ew. Malutki
      - piesek wazy ponad 60 kg, dokladnie nie wiem, bo
      ostatnio nie byl wazony).

      ten pies lubi jesc. oczywiscie, dostaje normalne psie
      jedzenie (nie jakies tam gotowce, gotowce to ja mu daje w
      zimie rano, bo spi w budzie a nie w domu), ale przepada za:

      - wisniami prosto z drzewa. w tym roku znow zezarl
      wszystko z nizszych galezi wisni.

      - jezynami, ale tu sobie nie radzi i trzeba go
      podkarmiac, bardzo delikatnie zlizuje owoc z reki.

      - winogronami. wystarczy urwac kisc i pies daje rade

      - kefirem. przy tej pogodzie swietnie mu robi pollitrowy
      kefir wlany do miseczki

      to sa rzeczy, ktore dostaje legalnie. natomiast do
      historii rodziny przeszedl jego wyczyn, kiedy to jakuszek
      spozyl 0.7 kg sernika z polewa czekoldowa oraz
      wiekszoscia folii opakowujacej. mielismy pewne obawy co
      do jego zdrowia, ale jemu chyba nawet gwozdzie nie bylyby
      w stanie zaszkodzic.

      innym razem wlamal sie do wiatrolapu i wyzarl 2 kg z 10
      kg suchej karmy, przewracajac na podloge worek. byl z
      siebie bardzo zadowolony, wypil pol wiadra wody i poszedl
      do siebie. na nastepny dzien niespecjalnie szukal miski.

      natomiast jego wrogiem jest cebula - wystarczy, ze
      kroilam cebule i chce mu cos dac, krzywi sie, obraza i
      idzie sobie.

      poza tym, jest to zwierze normalne. nawet dosc pomyslowe
      - dzis ukradl but ojca i, nie chcac byc narazonym na
      karzaca reke sprawiedliwosci, schowal sie pod stolem
      ogrodowym.

      moj pies jest najlepszy na swiecie;) no i odkad go mam,
      moge pojechac na szmulki o 23 i nikt mnie nie zaczepi,
      jesli z nim ide. on nawet nie warczy. on wyglada jak diabel.

      xx.
    • salamanka Re: Jedzeniowe "fanaberie "...:)))) 17.02.19, 09:42
      www.facebook.com/groups/136627726996963/ Grupa stworzona i prowadzona,przez pasjonatów-hodowców, szkoleniowców, ludzi z wieloletnim doświadczeniem.
      Fachowe porady, artykuły, publikacje weterynaryjne, żywieniowe, szkoleniowe.
      ABC Rottweilera - od planowania zakupu szczenięcia, poprzez żywienie, szczepienia, wychowanie, szkolenie i wspólna droga z rottweilerem.
      ABC wystawowe- trening, zgłoszenia na wystawe, handling.
      Tylko u nas także ogólnopolska mapa Google z hodowlami i reproduktorami w Polsce.
      Zapraszamy do współtworzenia grupy,wszelkie inicjatywy i pomysły mile widziane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka