jogulka
11.07.05, 03:02
Mam problem. Moj kot notorycznie, dzien w dzien, przynosi mi do domu dzikie
zwierzeta, zywe, uszkodzone, zabite lub zakrwawione. To najczesciej sa male
myszki, kroliczki i czasem ptaszki. Moj kot lubi wychodzic na dwor, nie ma
dnia kiedy by nie wyszedl. To jest kotka. Kiedy jej nie chce wypuscic to
miauczy az nie mozna wytrzymac. Chyba dlatego ze wzielam ja z lasu. W dzien
spi a w poznym wieczorkiem lubi wychodzic na ogrodek. Wlasnie wtedy zawsze mi
przyniesie jakas niespodzianke do domu. Ja musze ja albo lapac albo wyrzucac.
Ostatnio kotka przyniosla mi malutka myszke do domu i wpuscila do mojej
wielkiej wlasnej piwnicy!!! Probowalam zlapac te mysz ale mi uciekla w jakies
zakamarki i nie moge tam wejsc. Lepsza bedzie trutka na myszy czy pulapka? I
jak pulapka to co wlozyc do srodka zeby mysz tam weszla? Aha, zawsze jak
wypuszczam kota wieczorkiem na dwor to zamykam drzwi i okna i dopiero jak
widze ze niec nie ma w pysku to dopiero ja wpuszczam do domu, ale musze w
taki sposob siedziec do pozna w nocy zeby czekac na tego kota!!! Poradzcie,
prosze!!!:-(