Dodaj do ulubionych

kot - po raz pierwszy

22.07.05, 17:47
zamierzam wziąć małego kota. kto mi powie, jak uczy się go aby załatwiał się
w kuwecie, nie drapał firanek, czy wszyskim kotom smakuje whiskas i ogolnie,
co o kocie wiedziec należy?
Obserwuj wątek
    • oleena Re: kot - po raz pierwszy 22.07.05, 17:53
      kot sam się nauczy zalatwiania do kuwety, wystarczy mu ją pokazać
      ja nie potrafiłam nauczyć swoich by nie drapały firanek ale podobno jest to
      możliwe ;)
      whiskas nie jest najlepszym pokarmem dla kotów, podobno
      koty potrafią być wybredne przy jedzeniu
      moim zdaniem: jeśli jesteś przywiązana do porządku w domu, to nie bierz kota,
      jeśli zależy Ci na tym, by zwierzę było posłuszne, to nie bierz kota :)

      każdy kot ma inny charakter
      • pies_podwojny Re: kot - po raz pierwszy 22.07.05, 18:08
        dziekuje za porady :-)
        na szczescie bałaganiara ze mnie a koty lubie ze wzgledu na ich indywidualnosc,
        chciałabym jedynie uniknąc typowo "fizjologicznych" wypadków.
        słyszałam też, że charakter kota zmienia się po kastracji. Czy to prawda?
        • caty1 Re: kot - po raz pierwszy 22.07.05, 18:55
          Witaj :)
          Koty są fantastyczne, jak juz swojego znjdziesz i pokochasz, wybaczysz mu te
          firanki;)
          Zajrzyj na kocie forum www.miau.pl, spotkasz tam przesympatycznych kociarzy,
          którzy chętnie popilotują Cię we wszystkich problemach z nowym, futrzastym
          domownikiem :)
          Pozdrawiam :)
    • lkc Re: kot - po raz pierwszy 24.07.05, 12:23
      Kot sam znajdzie kuwetę, bo tak jest skonstruowany że jak się załatwi to musi
      zakopać (żeby zapach nie zwabił wroga). Firanki - no cóz, każdy kot jest inny:
      mam dwie kotki hodowane od małego i nawet w najdzikszych momentach firanek nie
      czepiały się, tak ze w oknach moge wieszać co mi się żywnie podoba, koty nie
      zainteresują się. Co innego różne bibeloty stojące na półkach - obie uwielbiają
      zrzucać drobiazgi na ziemię, obserwując jak to fajnie leci, tudzież czasami
      zjadać kwiatki (ale tylko te słodkie). Karmienie jest oddzielna sprawą - z tym
      moga byc problemy ale z każdym kotem można się dogadać i samo się okaże czy
      whiskas i tym podobne będą dobre czy trzeba będzie kombinować.
      Według mnie kot jest zwierzakiem bezobsługowym, tyle tylko że kuwetę trzeba
      sprzątać (my sprzątamy rano i wieczorem), no i karmić. Nie trzeba wyprowadzać,
      chyba ze się tego domaga, nie trzeba zabawiać, bo jak się chce bawić to i tak
      włączy w to człowieka. Innymi słowy jest to obowiazek ale nie tak duzy jak przy
      psie.
      • hanna100 Re: kot - po raz pierwszy 01.08.05, 15:06
        nasze koty nie bawiły sie wcale firankami, jedna upatrzyła sobie tylko kwiatki
        doniczkowe. jak tylko przyniosłam je do domu, to od razu wsadziłam do kuwety,
        by wiedziały, gdzie mają biegać. Kuwetę mam z klapką, a kotki były malutkie,
        więc co jakiś czas sama wsadzałam je do środka. Ani razu nie załatwiły się
        gdzieś w mieszkaniu, tylko w kuwecie. Mąz za włażenie na stół i meble kuchenne
        dawał kotecze lekkiego klapsa i podnosił głos, tez pomogło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka