default
07.09.05, 14:24
Dzisiaj u mnie w domu "taśmowa robota" - i kotka i kocurek zostaną
ciachnięte. Co prawda nie pierwszyzna to dla mnie, bo już przeżyłam trzy
sterylizacje (2 kotki i 1 kocurek), ale trochę się obawiam jak sobie dam radę
z dwoma naraz "oszołomami" budzącymi się z narkozy....
Za to potem jaki święty spokój... Tym bardziej że to towarzystwo wychodzące.