Dodaj do ulubionych

za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o

10.09.05, 17:05
Dzisiaj widziałam na USG malutkie serduszko i kręgosłupik :-) Prawdopodobnie
to jedno szczenię (góra dwa). Rozemocjonowałam się straszliwie ;-). Sunię-
kundlunię wzięliśmy pod koniec lipca ze schroniska (z początkiem cieczki).
Minęła żałoba po poprzedniej psince, więc poczułam instynkt zaopiekowania się
jakimś niekochanym, zapchlonym brudaskiem. Bardzo cieszyłam się, że ma taki
apetyt, ale gdy urosły jej piersiątka, zaczełam coś podejrzewać. No i miałam
racje :-). Mam pytanie do wtajemniczonych... Jak wygląda taki poród u psa,
czy mam jej w czymś pomagać czy sama sobie poradzi, czy zrobić jej jakieś
legowisko (może kupić wiklinowy koszyczek z materacem?). :-((( nic nie
wiem... Nie byłam nigdy akuszerką. Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • mysiam1 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 18:18
      Przepraszam Cię bardzo - wzięłaś suczkę ze schroniska (pomijając fakt, że
      wydano Wam ją niesterylizowaną...), widziałaś, ile psów tam siedzi, ile
      szczeniąt porzucanych w kartonach czy śmietnikach...wzięłaś ją stamtąd i z
      czystym sumieniem pozwoliłaś jej zajść w ciążę???? Co zrobisz z maluchem?
      Zostawisz sobie, czy za dwa miesiące będziesz dawać na "oddam/przyjmę" błagalne
      ogłoszenia, żeby ktoś go wziął? Szczeniak, którego urodzi Twoja sunia, zabierze
      potencjalny dom psom, które zostały w schronisku.
      • architekt22 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 18:22
        i znów sie zaczyna


        do mysiam:
        on wzięła szczenna sunię, nie wiedząc o tym,... naucz się czytac
        • architekt22 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 18:30
          jeszcze dodam, ze moja kolezanka miala kilkanscie lat temu analogiczny
          przypadek-wziela sunie od kobiety, ktora zaopiekowala się bezpanskim pieskiem i
          po kilku tygodniach dowiedziala sie ze sunia jest w ciąży..
          urodzila 6 małych, wychowała 2..
          i co było zrobić??? ona juz BYŁA SZCZENNA!
        • mysiam1 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 18:37
          architekt22 napisała:

          > i znów sie zaczyna
          >
          >
          > do mysiam:
          > on wzięła szczenna sunię, nie wiedząc o tym,... naucz się czytac

          O, nie, wyraźnie czytam "wzięliśmy ją Z POCZĄTKIEM CIECZKI", a suka może być
          zapłodniona ok. 9-11 dnia cieczki, więc chyba nie stało się to w schronisku.
      • aqueous Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 19:46
        Panno lub Pani Mysiam! Szlag mnie trafia, jak czytam takie pełne nienawistnego
        tonu posty! Wziełam ją ze schroniska, kiedy była już w ciązy, czego nie
        wiedziałam! Przez całą resztę cieczki była pilnowana i chodziła tylko na
        smyczy. Piszesz coś o sterylizacji w schroniskach?! Kobieto! Na jakim ty
        świecie żyjesz?! Schronisko w moim mieście jest przepełnione. Są tam takie
        warunki, że byś nie chciała wcisnać tam nawet swojego pyskatego pyska. W
        wakacje trafiało tam dziennie nawet kilkanaście psów (niestyety nadmorska
        miejscowość sprzyja porzucaniu ich przy okazji wczasów). Jest bród, smród,
        bieda i ciasnota taka, że w jednej klatce siedzi po 6 psów! Robię dobry
        uczynek, przygarniam psa a ty śmiesz to krytykować?! Że też święta ziemia nosi
        takich jak ty...!
        • mysiam1 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 20:44
          To zdecyduj się - wzięłaś ją na początku cieczki, czy ciąży? Bo to duża różnica.

          Pytasz, na jakim świecie żyję? W schronisku, z którym mam na co dzień do
          czynienia, sterylizowane są już wszystkie suczki, chyba, że są zbyt młode albo
          zbyt stare i schorowane. A gdy jeszcze tak nie było, suczki niesterylizowane
          nie były trzymane z samcami mogącymi je zapłodnić.
          Robisz dobry uczynek, po czym pozwalasz swojej suczce urodzić i "dzięki temu"
          jakiś schroniskowy szczeniak zgnije w ciasnej klatce, bo zamiast niego, ktoś
          być może weźmie Twojego.
          Za dużo się napatrzyłam, wybacz. I im więcej widzę psiego nieszczęścia, tym
          mniej mam dobrej woli wobec ludzi.

          aqueous napisała:

          > Panno lub Pani Mysiam! Szlag mnie trafia, jak czytam takie pełne
          nienawistnego
          > tonu posty! Wziełam ją ze schroniska, kiedy była już w ciązy, czego nie
          > wiedziałam! Przez całą resztę cieczki była pilnowana i chodziła tylko na
          > smyczy. Piszesz coś o sterylizacji w schroniskach?! Kobieto! Na jakim ty
          > świecie żyjesz?! Schronisko w moim mieście jest przepełnione. Są tam takie
          > warunki, że byś nie chciała wcisnać tam nawet swojego pyskatego pyska. W
          > wakacje trafiało tam dziennie nawet kilkanaście psów (niestyety nadmorska
          > miejscowość sprzyja porzucaniu ich przy okazji wczasów). Jest bród, smród,
          > bieda i ciasnota taka, że w jednej klatce siedzi po 6 psów! Robię dobry
          > uczynek, przygarniam psa a ty śmiesz to krytykować?! Że też święta ziemia
          nosi
          > takich jak ty...!
          • fedorczyk4 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 20:50
            Mysiam nie denerwuj się, Myśleli że to jest początek cieczki i już. Suka też
            może mieć plamienie po zapłodnieniu, faktem jest ze w pewnych schroniskach
            zasady sterylizacji i nie tylko te są słabo przestrzegane. Już mi się pare razy
            zdażyło odebrać psy ze schroniska bez szczepień, a co tu dopiero mówić o
            sterylizacji.
          • zdegustowana2 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 20:57
            boże, ty widzisz i nie grzmisz

            mysiam-zastanów się-nie każdy zna się tak dobrze na psach jak ty..
            dziewczyna wzięła pieska ze schroniska-nie przypuszczam aby tam sunia została
            zapłodniona-prawdopodobnie była tam bardzo krótko i trafiła tam zaraz po akcie
            seksualnym, że sie tak wyrażę
            zdaje się, że więkoszość suczek w momnecie gdy ma chcicę-ucieka, ginie
            właścicielom..może to była bezdomna suczka, ale przecież co mozna było zrobić w
            takim momencie...aborcja?? i to pod koniec ciąży?? na to namawiasz

            po prostu przeproś dziewczynę i zmień ton, bo obserwuję cię od jakiegoś czasu i
            jesteś z lekka ..nawiedzona..
            • mysiam1 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 21:13
              Jak bardzo krótko musiała tam być, skoro obowiązuje 14-dniowa kwarantanna?
              Musiała być w schronisku przynajmniej dwa tygodnie, a jeśli autorka wątku
              pisze, że wzięła ją w czasie cieczki, to coś się tu nie zgadza, nie sądzisz?
              Gdyby suczka została zapłodniona jeszcze przed trafieniem do schroniska, to tej
              cieczki w momencie adopcji już dawno niemal nie byłoby widać.
              Uważasz, że jestem nawiedzona? Niech Ci będzie.
              A przeprosiny to chyba nie autorce wątku się należą, a mnie, bo to wobec mnie
              zostały użyte niezbyt eleganckie określenia.



              zdegustowana2 napisała:

              > boże, ty widzisz i nie grzmisz
              >
              > mysiam-zastanów się-nie każdy zna się tak dobrze na psach jak ty..
              > dziewczyna wzięła pieska ze schroniska-nie przypuszczam aby tam sunia została
              > zapłodniona-prawdopodobnie była tam bardzo krótko i trafiła tam zaraz po
              akcie
              > seksualnym, że sie tak wyrażę
              > zdaje się, że więkoszość suczek w momnecie gdy ma chcicę-ucieka, ginie
              > właścicielom..może to była bezdomna suczka, ale przecież co mozna było zrobić
              w
              >
              > takim momencie...aborcja?? i to pod koniec ciąży?? na to namawiasz
              >
              > po prostu przeproś dziewczynę i zmień ton, bo obserwuję cię od jakiegoś czasu
              i
              >
              > jesteś z lekka ..nawiedzona..
              • fedorczyk4 Mysiam 10.09.05, 21:19
                czy nie sądzisz że to co napisałas jest małostkowe? Naprawdę wierzysz we
                wszystkie dane schroniskowe? Nie powinnaś się dziewczyny czepiać i już.Dziwne
                rzeczy w naturze się dzieją :-))
                • mysiam1 Re: Mysiam 10.09.05, 21:25
                  fedorczyk4 napisała:

                  > czy nie sądzisz że to co napisałas jest małostkowe? Naprawdę wierzysz we
                  > wszystkie dane schroniskowe? Nie powinnaś się dziewczyny czepiać i już.Dziwne
                  > rzeczy w naturze się dzieją :-))

                  No to jestem małostkowa i już. Rzeczywiście, godne pożałowania to schronisko,
                  w którym nie przestrzega się kwarantanny, trzyma się razem psy przeciwnych płci
                  i wydaje sukę (o ile została rzeczywiście akurat tam zapłodniona) wiedząc, że
                  jest w ciąży (bo tego, że została pokryta to chyba nie mogli przeoczyć),
                  zamiast szybko zrobić jej sterylkę aborcyjną na samym początku.
                  • fedorczyk4 Re: Mysiam 10.09.05, 21:43
                    Złotko nie wściekaj sie na mnie, ale z moich doświadczeń ( bardzo licznych)ze
                    schroniskmi wynika jeden wniosek-zero zaufania. Jeśli to ja biorę zwierzaczka
                    to juz w drodze powrotnej ze schroniska przejeżdżam przez weta. Ale to wynika
                    z mojich bardzo negatywnych doświadczeń. Może w Twoim schronisku stosują się do
                    wzystkich norm, bardzo by mnie to cieszyło.
                    • mama007 mysiam i fedorczyk 10.09.05, 21:54
                      nie kloccie sie, obie kochane kobitki jestescie :) jedna i druga rozumiem , ze schroniskami mam srednie doswiadczenia, ale moja Kota byla wzieta ze schroniska jako kotka po sterylce. nie bralam jej ja tylko wolontariuszka, do mnie trafila od tej dziewczyny juz. w schronisku biorac kotke zaplacila kolo stowki, jako zwrot kosztow sterylki. po drugiej czy trzeciej rui stwierdzilam, ze cos jest chyba nie tak. az takich hormonow po sterylce spory czas temu byc nie moze... po wizycie u weta okazalo sie, ze kotka nie jest po sterylce. ot co. wiec to co powinno byc w schroniskach, a to co jest to dwie rozne sprawy. dowiedzialam sie o tym na wlasnej skorze :)
                      pozdrawiam
                      Aga

                      ps
                      chcialam jeszcze tylko zaznaczyc, ze wolontariuszki, od ktorych wzielam Kote w tym momencie stanely na wysokosci zadania. bylam zupelnie splukana (spore problemy rodzinne, finansowe i wszystkie jakie tylko mogly byc), a one po porstu powiedzialy, zebym sie o nic nie martwila. Kota zostala wysterylizowana bez mojego wkladu finansowego. i bardzo im za to dziekuje :)
                    • mysiam1 Re: Mysiam 10.09.05, 21:57
                      Nie wściekam się na Ciebie. Oczywiste jest dla mnie, że kot czy pies wzięty ze
                      schroniska powinien jak najszybciej zostać pokazany wetowi. Natomiast jeśli
                      chodzi o "moje" schronisko, to widzę, ile czasu psy są na kwarantannie i wiem,
                      że niesterylizowane suki (tzn. takie, które czekają na zabieg) są trzymane
                      osobno.

                      fedorczyk4 napisała:

                      > Złotko nie wściekaj sie na mnie, ale z moich doświadczeń ( bardzo licznych)ze
                      > schroniskmi wynika jeden wniosek-zero zaufania. Jeśli to ja biorę zwierzaczka
                      > to juz w drodze powrotnej ze schroniska przejeżdżam przez weta. Ale to
                      wynika
                      > z mojich bardzo negatywnych doświadczeń. Może w Twoim schronisku stosują się
                      do
                      >
                      > wzystkich norm, bardzo by mnie to cieszyło.
                      • fedorczyk4 Re: Mysiam 10.09.05, 22:14
                        Tośmy się dogadały:-))
            • nea2007 PYTANKO 10.09.05, 21:43
              Ja nie wiem czy jest to już taka zasada na forum czy co, ale zauważyłam jeden
              fakt że zawsze jak ktoś sie o coś pyta to w zasadzie nikt nie odpowiada na
              pytanie pytającego tylko wścibia swoje trzy grosze i pisze bezsensowne i nie na
              temat BZDURY więc mam pytanie dlaczego tak jest czy Wy już nie umiecie
              odpowiadać na proste pytania bo chyba jak nie znacie odpowiedzi to może nic nie
              piszcie he ???
              • fedorczyk4 Re: PYTANKO 10.09.05, 21:46
                A może tak sobie poczytaj, to zobaczysz że jest dużo bardzo logicznych
                odpowiedzi na konkretne pytania.
            • marychna31 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:41
              > mysiam-zastanów się-nie każdy zna się tak dobrze na psach jak ty..
              Własnie Mysiam to wie i dlatego uświadamia ludzi! Jak autorka wątku ma
              zrozumiec swój błąd jeśli nikt nie napisze jej prawdy tylko wszyscy (zgodnie z
              jej intencją) będą jej kadzić???
          • aqueous Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:22
            Zaraz mnie szlag trafi, bo niesłusznie dostaję porcję jadu w twarz! Widać
            żadnej kwarantannej w schronisku w moim mieście psy nie przechodzą (może ze
            wzgędu na przepełnienie - nie wiem!), te, które są krótko nie są szczepione ani
            odrobaczane, nie mówiąc już o sterylizacji. Kobieta, która wydała mi suczkę
            mówiła, że trafiła do nich 22 lipca (znaleziono ją w lesie na parkingu), ja ją
            wziełam 27 lipca. Już wtedy miała cieczkę (podobno początek). Nie ma takiej
            możliwości, żeby zaszła w ciąże po adopcji! Nie ma! Więc albo zaszła w ciąże
            przed 22 lipca albo właśnie w schronisku. Psina była wychudzona i zapchlona.
            Źle, że ja wziełam, źle, że niewysterylizowaną, źle że akurat ją pokochałam od
            pierwszego spojrzenia zza krat, żle, że mój poprzedni pies (też podrzucony
            kundelek) doczekał zacnej starości, w rodzinie, która go kochała, która dla
            niego jeździła nad morze i do lasu. Dlaczego do cholery wrzucasz wszystkich
            ludzi do jednego worka?! Szczeniaczkowi znajdę prawdziwy, kochający dom, bo są
            takie! Bo znam takie! Skąd tyle jadu w Tobie?! Rozumiem, że się napatrzyłaś. Ja
            też!!! Nie wyobrażasz sobie jak się czułam w tym schronisku, jaki ślad ta
            wizyta we mnie zostawiła! Jak źle mi potem było, że wziełam tylko jednego psa.
            I ty śmiesz mnie krytykować?!
            • andiamo Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:32
              Wyluzuj, te narwane baby widzą tylko czubek własnego nosa i zawsze tak reagują.
              Najlepiej jest je po prostu olewać.
              • marychna31 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:44
                Łatwo być wyluzowanym jak się przymyka oczy na ogrom nieszczęścia i udaje, ze
                to nie mój problem. Produkujcie dalej po kilka, kilkanaście szczeniaków
                kundelków rocznie ale nie zapomniejcie upajać się swoją dobrocią i wyluzowaniem.
                • andiamo Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:51
                  forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html
                  Poza tym, czy w życiu widziałaś coś jeszcze, oprócz schroniska dla psów i kotów?
                  • marychna31 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 12.09.05, 21:44
                    > Poza tym, czy w życiu widziałaś coś jeszcze, oprócz schroniska dla psów i
                    >kotów?
                    A skąd! WSZYSTKO w zyciu to widział tylko Andiamo dlatego ma prawo pouczac
                    innych i impertynencko, w miejsce rzeczowej dyskusji, odsyłac do netykiety;))
                    • andiamo Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 12.09.05, 21:51
                      Wzajemnie, kochaneńkie, wzajemnie!
        • marychna31 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:39
          To nie sa posty "pełne nienawistnego tonu" tylko posty pełne miłości i troski o
          zwierzęta!
          > świecie żyjesz?! Schronisko w moim mieście jest przepełnione. Są tam takie
          > warunki, że byś nie chciała wcisnać tam nawet swojego pyskatego pyska.

          MYSIAM JEST WOLONTARIUSZKĄ W SCHRONISKU i wiel lepiej od kogokolwiek innego jak
          jest w schronisku i DLATEGO PISZE UŚWIADAMIAJĄCE POSTY!

          > bieda i ciasnota taka, że w jednej klatce siedzi po 6 psów! Robię dobry
          > uczynek, przygarniam psa a ty śmiesz to krytykować?!

          Przeciez nie krytykuje wzięcie psa ze schroniska tylko produkcję nastepnych
          lokatorów schroniska. Co zrobisz z kundelkami, których nikt nie weźmie?

          Mniej emocji a więcej zrozumienia. Popełniaś ogromny błąd ale nie jest za późno
          więc musisz go jak najszybciej naprawić.
          • aqueous Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:44
            Niby gdzie popełniłam błąd?! Przeczytaj dokładnie wszystkie posty, które
            napisałam
    • b-beagle Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 18:35
      Stało się to co stać się nie powinno ale trudno.Najlepiej jak ją po porodzie i
      odchowaniu szczeniaków wysterylizujesz.Prwdopodobnie urodzi sama. Musisz jej
      przygotować legowisko.Może być drewniana skrzynka z łatwym dostępem w razie gdy
      bedzie potrzebna pomoc. Materac się ubrudzi(wody płodowe,krew).Włóż tam stare
      ręczniki.Licz łożyska to ważne.Zastanów się co zrobić ze szczeniakami aby nie
      wylądowały w nieodpowiedzialnych rękach.
      • aqueous Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 19:52
        Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Znajdę szczeniaczkowi wspaniała rodzinę. To
        przecież najprawdziwsza adopcja :-)
        • fedorczyk4 Aqueous 10.09.05, 20:37
          Nie złośc się, my jesteśmy trochę przeczulone na tym "forumie" w tym temacie.
          Poczytaj rozmaite watki to zrozumiesz reakce Mysiam. Sama na ten czas, walczę
          ze znajomą wlascicielką jamnikowatej suczki, która chce ją rozmnożyć
          żeby "cudowne geny urokliwosci się nie zmarnowały". Pozdrowienia
          • pierozek_monika Re: Aqueous 10.09.05, 21:08
            tak tak, Mysiam to dobra wrażliwa kobieta, nie ma się co denerwować :-)
            zwłaszcza, ze wszystko już wyjaśnione.
            Aqueos Tobie też należy się dobre słowo - i pisz jak coś będzie nie tak -
            postaramy się pomóc.
            Jest tu forum ogłoszeniowe Zwierzęta oddam-przyjmę. Jak się urodzą szczeniaczki
            cyknij im parę fotek, i daj ogłoszenie.
            Możesz też wywiesić ogłoszenie w lecznicach w Twojej miejscowości.
            Teraz dbaj o suczkę, dobrze ją karm, żeby urodziła zdrowe silne szczenięta.
            Suni przydałyby się witaminy, preparaty mineralne (zwłaszcza wapń). Najlepiej
            dobierze Ci dietę i preparaty Twój weterynarz.
            W drugiej połowie ciąży najlepiej jest karmić sukę częściej niż 2 razy
            dziennie - bo mniej miejsca w jamie brzysznej na jedzonko i mniejsze porcje są
            łatwiej strawne.
            Co powinno niepokoić: obniżenie lub podwyższenie temp. ciała suczki, utrata
            apetytu, osowiałość, biegunka, wymioty.
            Miejsce na kojec owinno być zaciszne, bez przeciągów, suche, ciepłe z dopływem
            świeżego powietrza. Na dnie kojca możesz dać kocyk, materacyk z gąbki.
            Około dwie doby przed porodem może się pojawić pokarm w gruczołach mlekowych.
            Inna oznaka - kilka dni przed porodem spada temperatura ciała. Przed samym
            porodem można zauważyć śluzowaty, bezbarwny wyciek z dróg rodnych suni.
            Inny objaw - rozpulchnienie sromu.
            24-12 g. przed porodem suka zaczyna nerwowo poszukiwać miejsca na gniazdo,
            biega, dyszy, przekopuje, ściele posłanie po swojemu.
            Pozdrawiam
    • b-beagle Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 10.09.05, 20:15
      Zapomniałam powiedzieć, że trzeba pilnować, aby szczenieta ssały wszystkie
      sutki bo czasami może się zrobić zapalenie gruczołu mlekowego.
      • aqueous Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 11:40
        Dziękuję wam, wszystkie dobre kobiety za rady :-) Na USG był widoczny tylko
        jeden szczeniaczek. I... prawdopopodbnie będzie tylko jeden. Widziałam go
        wyraźnie :-) Weterynarz twierdzi, że czasem przy porodzie małego miotu (1, 2
        szt.) występują jakieś komplikacje i czasami trzeba robić cesarkę. Ale
        pocieszył mnie tym, że po sutkach widać, że moja psina już rodziła i karmiła.
        Trochę mam wyrzuty sumienia, że zaraz po wzięciu jej przeszła serię szczepień,
        odrobeczanie i odpchlenie i mam nadzieję, że jej to w niczym nie zaszkodziło :-
        (. Mały podobno ruchliwy ;-) Ja wiem, zdaję sobie sprawę, że kundelki trudniej
        zareklamować i oddać, niż rasowe. Właśnie dlatego, ze schroniska chciałam tylko
        dorosłego kundelka. Bo rasowe i szczeciaczki szybciej znajdą dom. W ogóle to
        cudowna psina. Kochana, przemiła, przesympatyczna, coraz więcej się uczy. Już
        nie gania rowerzystów ;-) Jest piękna, ruda, ma wielkie uszy, wielkie czarne
        oczy, wąsy jak u foki i krótkie łapki (chyba po stryjku jamniczku ;-) ) Pewnie
        będę was jeszcze molestować odnośnie porodu i opieki nad małym. Dziękuje
        serdecznie!
        • mysiam1 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 11.09.05, 12:18
          Aqueous, mogę się domyślić, co czułaś, będąc w schronisku. Domyśl się, co ja
          czuję, widząc już kilkadziesiąt schroniskowych szczeniaczków w tym sezonie i
          czytając, że oto ktoś wziął suczkę na początku cieczki i z radością donosi,że
          suczka niedługo urodzi. Może ludzie, którym oddasz dziecko swojej suni,zamiast
          niego daliby się namówić na jakiegoś schroniskowego malucha - właśnie dlatego
          uważam, że zabierze ono potencjalny dom psu, który jest w prawdziwej potrzebie.
          Tak, stało się i już się nie odstanie. Ja również nie byłabym w stanie zrobić
          sterylki aborcyjnej mojej suczce w wysokiej ciąży, ale miałabym potężne wyrzuty
          sumienia, że pozwalam na przyjście na świat kolejnym psom. Twój maluch może
          trafi dobrze, ale co będzie, jeśli nowi opiekunowie nie przypilnują jej (jeśli
          będzie to suczka), stwierdzą, że "dla zdrowia" musi raz urodzić? A może w ogóle
          postanowią jej nie sterylizować? A może będzie to samiec, ganiający po całej
          okolicy i zapładniający suczki? Skąd wiesz, jaki los czeka wnuki Twojej suni?

          Czy możesz napisać mi - tu albo na priv, co to za schronisko?
          • venus22 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 12.09.05, 07:39
            Aqueous

            a skoro bedzie tylko jeden to dlaczegoz sobie nie zostawic?
            Koniecznie tylko obydwa wysterylizuj, bez wzgledu na plec, suke odpowiednio
            wzcesniej oczywiscie.
            psy to sa stworzenia raczej gromadne i dwa lepiej sie beda chowac. Sama mam dwa
            i jestem bardzo zadowolona. Obydwa "naprawione".

            na Mysiam sie nie denerwuj, rozumiem ze czujesz sie nieslusznie napadnieta ale
            znajdz troche wyrozumialosci dla kobietki ktora pracuje w schronisku - jest jak
            pisala, uniosla sie poczatkowa emocja bo sie napatrzyla, i juz..
            Mysiam jakby nie bylo wyraznie do ciebie zlagodniala :)


            Venus
            • aqueous Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 12.09.05, 09:32
              :-) z Mysiam konflikt zażegnany na privie. Jest wielka! Na początku myślalam,
              ze to wielbicielka pitbuli, która ma wstręt do kundelkow ze schroniska, ale...
              teraz ją doskonale rozumiem. Sama wiem, jak skrajne uczucia miewałam po
              oglądaniu "Animalsa". Z chęcią zaszlachtowania "kochanych włascicieli" gołymi
              rękami, krojeniu ich i soleniu włącznie. Jest wielka i zycze jej wielu sil przy
              pracy w schronisku
              • mysiam1 Re: za około 2 tygodnie moja psina rodzi! :-o 12.09.05, 12:10
                Nonono, z tą wielkością proszę nie przesadzać ;-)
                A swoją drogą - no właśnie - nie ma już między nami żadnych niedomówień, więc
                jest Ok :-)


                aqueous napisała:

                > :-) z Mysiam konflikt zażegnany na privie. Jest wielka! Na początku myślalam,
                > ze to wielbicielka pitbuli, która ma wstręt do kundelkow ze schroniska,
                ale...
                > teraz ją doskonale rozumiem. Sama wiem, jak skrajne uczucia miewałam po
                > oglądaniu "Animalsa". Z chęcią zaszlachtowania "kochanych włascicieli" gołymi
                > rękami, krojeniu ich i soleniu włącznie. Jest wielka i zycze jej wielu sil
                przy
                >
                > pracy w schronisku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka