r.kruger
22.09.05, 17:49
Witam,
mój pupilek ma na prawym boku guz, na zewnątrz-widoczny gołym okiem. Wydaje
mi się że jest umiejscowiony w skórze, kiedy dotykam go wyraźnie przesówa się
wraz z nią. Dwa lata temu weterynarz odradził nam jakąkolwiek ingerencje.
Tymczasem guz zrobił się dużo większy (ma teraz jakiś centymetr średnicy)
(jeśli ktoś chce ocenić widać go na jednym ze zdjęć w galerii blogu Mikołaja)
Jeden weterynarz odradza operacje, inny namawia. Nie wiemy co robić. Pies
jest naszym przyjacielem i chcielibyśmy aby żył jak najdłużej-w spokoju.