Dodaj do ulubionych

Labrador w domu

23.09.05, 08:40
Słuchajcie!Jutro mamy przyjąć pod swój dach czteroletniego labradora. Pewna
rodzina go nam oddaje, bo jej członkowie rozeszli się po świecie (studia
itp.).Czy nie zgodziliśmy się zbyt pochopnie, bo oboje z mężem pracujemy i
dom jest pusty ok. 4 - 6 godzin dziennie. Czy psu to nie zaszkodzi? Czy może
wówczas zostać sam w mieszkaniu, czy może lepiej wypuścić go na podwórko
(ogromne). Jak to będzie z adaptacją dorosłego już zwierzaka? Proszę,
odpowiedzcie!
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Labrador w domu 23.09.05, 09:54
      Jak zawsze w takich sytuacja pies na początku będzie tęsknił i troche potrwa
      zanim się przyzwyczai.Musiacie być cierpliwi i najlepiej byłoby wziąć urlop na
      kilka dni.Spytajcie byłych włascicieli jakie przyzwyczajenia ma ich pies.Na
      pewno wszystko będzie dobrze i pokochacie swojego nowego domownika z
      wzajemnością ;-)))
    • paulisek Re: Labrador w domu 23.09.05, 09:54
      Proszę, niech ktoś mi odpowie na moje zapytanie!
    • wawanka1 Re: Labrador w domu 23.09.05, 09:58
      Hej. Bedzie dobrze! Lab to taki pies, ze pokocha nowego pana od pierwszego
      dnia. Nie zostawialabym go jednak na zewnatrz. One nie nadaja sie na podworko
      m.in. z tego wzgledu ze za kazdym pojda :-) Bedziecie miec cudownego psa (pod
      warunkiem ze poprzedni wlasciciele na prawde oddaja go z powodu "rozejscia sie
      po swiecie"). A 4-6 godzin to jeszcze nie tragedia - moj zostaje dluzej i jest
      taki jaki Lab powinnien byc - wesoly, pelen energii, kochajacy wszystko i
      wszystkich.
      Pozdrawiam serdecznie
    • ska_kanka Re: Labrador w domu 23.09.05, 13:32
      Na czas nieobecności warto zostawić psu jakąś jego zabawkę, albo koc, który mu
      znajomo pachnie. Okażcie mu na początku sporo wyrozumiałości, piesek bedzie w
      nowym miejscu, może być przejęty, zestresowany, więc moze zdarzyć się jakaś
      przygoda w domu. Powodzenia!
      • jedrek77 Re: Labrador w domu 26.09.05, 21:00
        z tym wykazywaniem wyrozumiałości to bez przesady, pies od początku musi wiedzieć, kto rządzi w domu, bo inaczej on to wyczuje i będzie rządził wami. Tak samo się postępuje ze szczeniakiem, żeby nie nabrał głupich nawyków, a tu macie dorosłego psa i to dość inteligentnego
        Ale poza tym to powinno wszystko byc ok. Jak ten labrador nie ma jakichś odchyłów, to spokojnie sobie poradzicie. To psy, które kochają ludzi, na początku na pewno będzie tęsknił, ale po jakimś czasi esię przyzwyczai. I rzeczywiście nie zostawiajcie go na ogródku, lecz zdecydowanie w domu. I na spacerach początkowo raczej nie puszczajcie ze smyczy.
        pozdrawiam
    • typson Re: Labrador w domu 27.09.05, 00:53
      życze duzo wyrozumialosci. Pamietajcie, ze gryzienie roznych przedmiotow,
      zalatwianie sie na dywan, etc to nie objaw dominacji tylko strachu i tesknoty.
      Jesli cos takiego sie zdazy to niestety trzeba zacisnac zeby, posprzatac,
      pochowac narazone rzeczy do szafy i udawac, ze nic sie nie dzieje witajac pupila
      z radoscia. To dziala! ;)
      • don2 Re: Labrador w domu 27.09.05, 10:36
        Alez grafoman z ciebie typson.znowu sie blaznisz ?



        Jesli cos takiego sie zdazy to niestety trzeba zacisnac zeby, posprzatac,
        > pochowac narazone rzeczy do szafy i udawac, ze nic sie nie dzieje witajac
        pupil
        > a
        > z radoscia. To dziala! ;)


        zaciskac zeby to trzeba czytajac te twoje bzdety.
    • tessciowa Re: Labrador w domu 27.09.05, 16:12
      akurat jeśli chodzi o Labradory jest to łagodna rasa i jeśli rzeczywiście
      oddają go ze względu na skomplikowanie się życia tej rodziny to nie powinniście
      mieć z nim większych kłopotów. To, że nie ma Was w domu 4-6 godzin nie stanowi
      dla dorosłego psa problemu (pod warunkiem, że jest dobrze prowadzony), zwykle
      idzie spać i ma wszystko w nosie. Nie polecam wypuszczania psa na podwórko. Nie
      ma Was i nie możecie go kontrolować a na podwórku mogą się zdaryć
      nieprzewidziane sytuacje, choćby dziura w płocie. Jeśli pies jest zrównoważony
      to zmiana domu nie powiina zrobić na nim większego wrażenia. Jedna gdyby się
      okazało, że bardzo tęskni powinniście zająć go czymś. Polecam zabawę piłką.
      Pies się zmęczy, będzie zadowolony z zabawy a Wy staniecie się dla niego bardzo
      ciekawym kompanem. Bezwzględnie powinniście zapytać byłych właścicieli o nawyki
      psa, zwłaszcza czy nie wykazywał jakichkolwiek reakcji agresywnych np. przy
      zabawie, jedzeniu, w stosunku do innych psów. U labów jest to bardzo rzadkie
      ale czasem trzeba dmuchać na zimne. Proponuję zapytać róznież czy był w
      jakikolwiek sposób szkolony, a jeśli tak powinniście operować tym samym
      zestawem komend do jakich był przyzwyczajony, z czasem wypracujecie swoje. To
      chyba tyle. Futrzak w domu jest naprawdę dużą frajdą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka