miramax87
28.09.05, 10:47
Nie, nie chodzi o toksoplazmozę ani o "zabobony" związane z kotami i ciążą.
Sprawa jest bardziej przyziemna - ale nagląca.
Moja siostra jest w ciąży. Kocia kuweta stoi w łazience. I wystarczy że ona
wejdzie do tej łazienki i robi jej się niedobrze - nie musi w kuwecie być
nawet czegoś "bardzo dużego". Sprzątanie po dwóch kotach odpada - musiałaby to
robić z workiem foliowym na twarzy. Niestety, mąż siostry siedzi w pracy dzień
boży cały i nie ma jej kto pomóc w sprzątaniu w ciągu dnia. Mają łazienkę
"jednolitą" (tzn nie ma WC oddzielnego), więc odpada 'niekorzystanie z
pomieszczenia". Czy są jakieś żwirki umożliwiające sprzątaie raz dziennie? A
może trzeba też zmienić kuwetę na bardziej przykrytą / ustawić ją w innym
miejscu? Jak sobie z tym poradzić. kaśka koty kocha i za skarby świata się z
nimi nie rozstanie, nie ma ich też gdzie oddać nawet na jakiś czas. Ale dla
niej i jej maluszka wymioty kilka razy dziennie to nie jest najlepsze
rozwiązanie...
Mirek