Dodaj do ulubionych

komu wczoraj potrącono psa???

IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 18.09.02, 13:15
wczoraj, 17.09, ok. godz. 21 na ul. Lazurowej w Warszawie widziałem jak na
ulicy klęczała pani nad potrąconym psem (nie wiem czy to był jej pies, czy
znalazła się tam przypadkiem)- kawałek dalej kierowca bordowego UNO wysiadł z
samochodu, oderwał do końca naderwaną tablicę rejestracyjną, wytarł ją z
krwi, po czym wsiadł spokojnie do samochodu i odjechał. Udało mi się go
dogonić i spisać numery - WZW 5746.
Jeśli znacie właścicielkę pieska dajcie jej znać - może uda się pociągnąć
tego człowieka do odpowiedzialności...
Obserwuj wątek
    • Gość: oka Re: komu wczoraj potrącono psa??? IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 18.09.02, 23:44
      Co za szmata i gnida z tego kierowcy! Po prostu sobie odjechał zostawiając tego
      biednego psa na jezdni. Ludzie, trzymajcie mnie!
      • emigrantka Re: komu wczoraj potrącono psa??? 19.09.02, 03:35

        Dobrze ze spisales numer - szkoda ze ktos sie nie zatrzymal przy kobiecie z
        psem.. moze psisko przezylo i trzeba bylo do weterynarza podwiezc?
        • Gość: jer Re: komu wczoraj potrącono psa??? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 19.09.02, 08:49
          jak dogoniłem tego gościa i spisałem numery, to wróciłem się (minęło może
          jakieś 10 min.) ale nie było już ani pieska, ani tej Pani, także chyba ktoś się
          zatrzymał i podwiózł...
    • Gość: siciliana Re: komu wczoraj potrącono psa??? IP: 212.106.6.* 20.09.02, 10:17
      Az mnie krew zalewa, to samo kiedys przydazylo sie mojemu psu, niestety nie
      spisalam numerów, bo mnie wtedy tam nie bylo.
      Może jest jakiś sposób na tą gnidę, masz numery, jesteś świadkiem...czy ktos
      wie o jakiejś możliwości oskarzenia tego kierowcy?
      • Gość: eldo Re: a moze... IP: *.pl 28.09.02, 12:32
        byście pilnowali sowje zwierzęta. Gnidą jest opiekun psa, który wypuszczajac
        nieświadome zwierze, naraził je na taki los. Przecież wiadomo, że po jezdni
        jeżdzą samochody.A takie psy wyskakują nagle, przecież nie czekają na przejściu
        dla pieszych. Jesteście psimi fundamentalistami nie umiejacymi dobrze zadbać o
        zwierzęta, które tak kochacie.
    • Gość: gondera Re: komu wczoraj potrącono psa??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.02, 14:25
      > Przecież wiadomo, że po jezdni
      > jeżdzą samochody.A takie psy wyskakują nagle, przecież nie czekają na
      przejściu
      >
      >Gdyby na miejscu tego psa był jakiś dzieciak,kierowca też by nie wyhamował,bo
      po co, przecież to wina rodziców że nie pilnują dziecka. A nie wyhamowałby na
      pewno,bo widząc psa próbowałby go nie potrącić z obawy o swoją drogocenną
      karoserię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka