Dodaj do ulubionych

tabletka 'po' dla suki?

28.10.05, 10:00
Witam

Wiem, ze temat sliski i w ogole, ale czy jest jakas metoda? Dostalam od
Rodzicow sygnal, ze u sasiadow (na wsi sie dzieje cala rzecz) suka
prawdopodobnie zostala 'bzyknieta' przez wiejskiego kundysa. Czy da sie cos z
tym zrobic nieoperacyjnie? Bo wiem, ze u kocic stosuje sie taka 'aborcyjna
sterylizacje', ale - jesli to mozliwe - wlasciciele chcieliby uniknac
sterylizacji suki.
Jest jakas metoda? Juz zostala zorganizowana wyprawa do weta, ale srednio mu
ufamy, bo to wet lokalny, rowniez bardzo-malomiasteczkowy, zajmujacy sie
raczej krowami, no... wiec wolalabym moc cos podpowiedziec.
Obserwuj wątek
    • pierozek_monika Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 10:05
      zapytaj też na forum weterynaria
      dla zdrowia suki lepszym wyjściem jest sterylizacja niż stosowanie hormonów.
      • the_kami Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 10:13
        pierozek_monika napisała:

        > zapytaj też na forum weterynaria
        > dla zdrowia suki lepszym wyjściem jest sterylizacja niż stosowanie hormonów.

        Hm.
        A czy te hormony są aż tak niebezpieczne? Nawet jeśli zastosowane byłyby tylko
        raz? (w sensie - nie x razy w roku)
        Bo generalnie - przez jakieś 2 lata bodajże - sukę spokojnie dało się upilnować...
        • pierozek_monika Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 10:16
          no jest duże ryzyko sprowokowania ropomacicza, ale generalnie odsyłam na forum
          weterynaria, tam możesz liczyć na odpowiedź ekspertek - dobrych lekarzy
          weterynarii.
    • introligator_snu Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 10:13
      Z tego co piszesz wynika, ze suka popelnila straszliwy mezalians. Puscila sie z
      miejscowym wloczega, ktory na dodatek jest w zmowie z weteryniarzem-
      wiesniakiem.
      Czytalem kiedys w "Fakcie" o tych dwuch gagatkach. Wedruje sobie taki kundel i
      jego pan -nibyweteryniarz po Polsce. Kundel rucha co popadnie, jego kumpel
      weteryniarz ktory zaraz po jest na miejscu i za drobna oplata bada "zgwalcona"
      suke z dobrego domu. Kasiorka leci ostro, gdyz przerazeone Pancie nie szczedza
      grosza na swoich pupili, i proceder kreci sie dalej. Tylko suki pozniej zostaja
      ze zlamanymi sercami...
      • the_kami Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 10:14
        :->
        • b-beagle Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 10:53
          Mozna spróbowć ale to nie zawsze pomaga.Suka dostaje zastrzyk hormonalny
    • plucha Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 11:15
      Ja odradzam - akurat mam tragiczne doświadczenie związane z taką sytuacją.
      Miałam sunię, już niemłodą (10 lat), której - przez naszą zbiorową chwilową
      nieuwagę :((( - też się to zdarzyło. Weterynarz doradził właśnie taki aborcyjny
      zastrzyk hormonalny (suka bardzo żle znosiła narkozę i dlatego obawialiśmy się
      sterylizacji). Po tym zastrzyku cała cieczka powtórzyła się od początku, tylko
      w jeszcze gorszej formie, potem pies zaczął niedomagać coraz bardziej i w trzy
      miesiące później została uśpiona z powodu rozległego nowotwora z przerzutami.
      Od innego weterynarza dowiedziałam się, że prawdopodobnie nowotwór już
      wcześniej się u niej rozwijał, ale powoli, natomiast podanie hormonów uczyniło
      ten proces błyskawicznym :(((
      Nie twierdzę, że to reguła, na pewno u każdego psa może to być inaczej,
      niemniej popieram pierożek_monikę, że to duże ryzyko wywołania lub
      przyspieszenia procesu nowotworowego. Gdybym mogła cofnąć czas, to jednak
      zaryzykowałabym tę narkozę, sterylizacja to o niebo lepsze rozwiązanie. I
      zdrowsze.
    • ontarian jak nie hormony to skrobanke jej zrobic (n/t) 28.10.05, 14:30
    • titu_titu Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 17:11
      bardzo przykro mi to pisać, ale zastrzyk hormonalny "po" wywołuje więcej
      komplikacji niż jest wart. Pomijam aspekty ropomacicza, guzów itp, ale czasem
      zdarza się, że po nim następuje wywołanie skurczy macicy bez wcześniejszego
      rozwarcia szyjki. Czym to grozi, chyba nie muszę opisywać - ale i tak kończy
      się na stole operacyjnym. Owszem, takie zastrzyki robi się, ale uczciwi
      wterynarze starają się tego unikać. Zabrzmi to fatalnie, ale na prawdę dla
      zdrowia suki lepiej, aby w tej chwili normalnie urodziła a szczenięta
      uśpić...Suka w takim przypadku bardzo szybko wraca do zdrowia a następna
      cieczka pojawia się w przewidywanym terminie i bez komplikacji. Ale tak w
      rzeczywistości, ta suka powinna być wysterylizowana, bo samo jej pilnowanie
      nie uchroni przed chorobami w rodzaju ropomacicza.
      • the_kami Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 18:20
        Momencik, ale czy można mówić o ciąży w sytuacji, kiedy suka została 'bzyknięta'
        w czwartek? Jutro - zgodnie z zaleceniem weta - zostanie jej podana tabletka,
        kolejna - w poniedziałek, i potem chyba jeszcze we środę (3-5-7 dni po fakcie).
        Czy - pomijając ryzyko ropomacicza i zagrożenie nowotworem - faktycznie to takie
        groźne, jak piszesz? Czy to już będzie poronienie ciąży, skurcze bez rozwarcia,
        czy po prostu - tak jak w przypadku kobiet i Postinoru - zapobiegnięcie
        zagnieżdżeniu się zarodków?
        • majenkir Re: tabletka 'po' dla suki? 28.10.05, 21:16
          Kami, namow tych ludzi na sterylizacje. Suka ma DOPIERO dwa lata, jeszcze duzo
          cieczek przed nia, obawiam sie, ze na jednej "wpadce" sie nie skonczy :(.
          • kakui Introligator padlam ze smiechu - jakie glupawe 28.10.05, 21:21
            opowiadanko :DDDDDDD
      • albert.flasz1 Re: tabletka 'po' dla suki? 29.10.05, 00:50
        Bzdura. W takich "wypadkach" można podać (niestety, w injekcji - nie w
        tabletkach) np. prostaglandynę PgF2 alfa. Ciałko żółte zaniknie i cały cykl
        jajnikowy ruszy od zera. No tak, ale przecież tu wcale nie chodzi o to, o czym
        się mówi tylko o coś, co rozumieją wyłącznie t. zw. "dobrze poinformowani" (a
        teraz zgadnij o kim mowa, dla ułatwienia powiem że nie o mnie)... Więc, nie ma
        lekko i biegiem do chirurga - położnika!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka