Dodaj do ulubionych

Stefan nie żyje!!!

31.10.05, 19:29
Powiedzcie proszę gdzie ta sprawiedliwosc jest???
Tyle miłości i czasu ile poświęciliśmy Stefanowi my i lekarze i na darmo. Od
kilku dni Stefan źle oddychał, byłam w Sowie powiedzieli, ze to anemia i ze
krew jest słabo dotleniona ale to minie. Dzis zaczął strasznie oddychac
pyszczkiem i pojechałam znów do Sowy i tam podczas badania dostał spazmów i na
moich rękach się udusił. Nikt nie pozna pewnie przyczyny ale smutek
pozostaniie na zawsze. Został Zygmunt pytałam czy na pewno to nie jaklas
choroba od niego ale powiedzieli, ze nie. Nie wiem co w tej sytuacji i
dlaczego w sobote mowili, ze to minie. Dziś mial krew prawdopodobnie w plucach
więc to musialo juz byc w sobote slychac ale coz Pani doktor tez byla w szoku
w końcu juz raz dali Stefanowi drugiee życie i na pewno tez to przezyli dzisiaj.
Pozdrawiam w smutku.
Obserwuj wątek
    • tisassi Re: Stefan nie żyje!!! 31.10.05, 19:36
      Przykro mi. Pamiętam Twoje posty o Stefanie, o tym, jak walczyliście by
      powrócił do zdrowia. Niestety, nie udało się, ale zrobiliście wszystko, by
      resztę swego życia spędził otoczony miłością i troską. Pozdrawiam i szczerze
      współczuję.
      • mist3 Re: Stefan nie żyje!!! 31.10.05, 22:01
        Mi też jest przykro :( Kibicowałam Stefanowi bardzo mocno i tak się ucieszyłam,
        jak się okazało, że jest lepiej i że nowy kompan tak pozytywnie na niego wpływa.
        Rzeczywiście los bywa przewrotny, choć myślę sobie, że Stefan już szczęśliwie
        biega po łące pełnej myszek tylko czekających na jego mordkę ;)
        Trzymaj się.
    • umfana Re: Stefan nie żyje!!! 01.11.05, 13:15
      Biedny Stefanek :((( Już nie cierpi!
    • mairki Re: Stefan nie żyje!!! 01.11.05, 18:33
      Bardzo, bardzo szkoda. Współczuję Ci mocno. Trzymaj się
    • ontarian [...] 02.11.05, 00:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • sylwia736 Re: Stefan nie żyje!!! 02.11.05, 10:04
      Tak mi przykro cały czas śledziłam losy Stefana biedne maleństwo, trzymaj sie
      Aniu zrobiłaś wszytko dla niego umarł przy Tobie i czuł sie pewnie bezpieczny
      do końca ,pozdrawiam
      • wiesia.and.company Re: Stefan nie żyje!!! 03.11.05, 10:45
        Och, nie! Jestem wstrząśnięta! Naprawdę bardzo, bardzo mi przykro. Tak czytałam
        Twoje opowieści o Stefanku i walce o jego życie i zdrowie. Straszne!
        Dzisiaj w nocy też coś się działo z moimi kotami, a i Bartuś astmatyk walczył
        o życie. Też bardzo źle oddychał i zaczynało mu w płuckach bulgotać. Już
        dowiadywałam się w klinice, czy jest tlen i gotowa byłam jechać. Dałam
        Furosemid i aż dwie tabletki Dexamethasonu. Całą noc czuwałam. Dzisiaj rano
        poprawa - na jak długo?
        Ale widocznie coś było dzisiaj z pogodą, jakieś nisze. Ale naprawdę, bardzo to
        przygnębiająca wiadomość.
        Pozdrawiam Cię i uważam tak jak pisze Sylwia736 - na pewno przy Tobie czuł się
        bezpieczny w ostatnich chwilach swojego krótkiego życia.
        I bardzo Ci dziękuję za wspaniałą opiekę nad Stefankiem.
        Odzywaj się!
        Wiesia z siódemką

        • anna.galusinska Re: Stefan nie żyje!!! 03.11.05, 12:33
          Bardzo serdecznie dziękuję za wyrazy współczucia, będę nadal pisała bo bardzo
          się z Wami zżyłam. Zostaje nadal Zygmunty Cykor sam póki co. Ale niestety nie ma
          porównania ze Stefanem....On był wyjatkowy....
          • ameli133 Re: Stefan nie żyje!!! 03.11.05, 20:42
            Przeogromnie mi smutno - tak cieszyłam sie, że Stefan wraca do zdrowia i na
            bieżąco o tym wszystkim informowałam mojego chłopaka który też sie cieszył - jak
            by to był nasz kotek... Na pewno wszystko co zrobiliście dla Stefana nie było na
            darmo, miał dom, kochających przyjaciół, zaznał coś czego nigdy nie dane było mu
            doświadczyć w schronisku....
            Wiem co przeżywasz...
            oj smutno mi bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka