anna.galusinska
31.10.05, 19:29
Powiedzcie proszę gdzie ta sprawiedliwosc jest???
Tyle miłości i czasu ile poświęciliśmy Stefanowi my i lekarze i na darmo. Od
kilku dni Stefan źle oddychał, byłam w Sowie powiedzieli, ze to anemia i ze
krew jest słabo dotleniona ale to minie. Dzis zaczął strasznie oddychac
pyszczkiem i pojechałam znów do Sowy i tam podczas badania dostał spazmów i na
moich rękach się udusił. Nikt nie pozna pewnie przyczyny ale smutek
pozostaniie na zawsze. Został Zygmunt pytałam czy na pewno to nie jaklas
choroba od niego ale powiedzieli, ze nie. Nie wiem co w tej sytuacji i
dlaczego w sobote mowili, ze to minie. Dziś mial krew prawdopodobnie w plucach
więc to musialo juz byc w sobote slychac ale coz Pani doktor tez byla w szoku
w końcu juz raz dali Stefanowi drugiee życie i na pewno tez to przezyli dzisiaj.
Pozdrawiam w smutku.