Dodaj do ulubionych

PIESEK Z SCHRONISKA ?

11.11.05, 15:51
W wakacje zdechła moja kochana dalmatynka. Teraz myślę o zaadoptowaniu pieska
ze schroniska, ale mam kilka obaw. Proszę o radę osoby, które mają takie
zwierzątka. Czy nie ma z nimi problemów wychowawczych ( bo często w
przeszłości były okrutnie traktowane) ? Czy 2,3-letniego psa jestem w stanie
jeszcze czegoś nauczyć ? Jeśli piesek spędził całe życie w klatce, czy szybko
nauczy się załatwiać na dworze ? bardzo proszę o odpowiedzi DZIĘKUJĘ
Obserwuj wątek
    • tamara30 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 11.11.05, 16:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=25312387&a=25312387
      tu moja sunia, nie sprawiała i nie sprawia, żadnych kłopotów.
    • tamara30 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 11.11.05, 16:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=23933798&v=2&s=0
      a tu Masza- też ze schroniska / nie moja :)/ ale śliczna
    • oleniek Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 11.11.05, 16:33
      Witaj
      6 lat temu, w styczniu, wzięliśmy ze schroniska sunię ( wtedy ważyła 18 kg, ale
      jak ją odchowaliśmy to normą były 30kg)) Sunia miała około 5 lat (w schronisku
      mówili że 2-3, ale niezależny wet swtierdził, że raczej 5-7). Była w schronisku
      długo, w boksie była najmniejsza i przez to inne duże psy ją pogryzły, bała się
      kijów, sznurów, mężczyzn ... tak ogólnie wielu rzeczy się bała, oprócz mnie i
      mojego męża.
      Nie załatwiała się w domu w ogóle. Nie zniszczyła w domu niczego ( ale jak
      byłam w schronisku, to wybierałam psa pod kątem spokojengo charakteru - nie
      rzuca się na płot, nie szczeka itp) Oczywiście nie twierdzę, że impulsywny,
      energiczny psiak byłby zły. ( czasem nawet chciałam, żeby w niej było więcej
      energii :))))
      Nauczyłam ją : chodzić przy nodze, reagować na słowo stój, zostań, siad, daj
      łapę, leżeć , zdechł pies, przekręć się itp, ale ku mojej rozpaczy nigdy nie
      nauczyła się i nie chciała bawić. Doszliśmy do wniosku, że ona po prostu nie
      wie o co nam chodzi. (więc jak ci zależy żeby piesek choć trochę się z Tobą,
      ćzy dziećmi bawił to sprawdź na miejscu). Mimo to była najukochańszym,
      najgrzeczniejszym, najspokojniejszym psem pod słońcem. Była bo jej już nie ma z
      nami od dwóch miesięcy. :(

      Jeśli będziesz cierpliwa to w domu przybędzie Ci najwierniejszy przyjaciel

      P.S. w schronisku spytaj jednak dlaczego dany pies został oddany. Przeważnie
      nic o nim nie wiadomo (nasza była wielkim znakiem zapytania), ale czasem ludzie
      oddają psy które wyją, niszczą mieszkanie, czy gryzą inne psy.
    • tamara30 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 11.11.05, 16:34
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=24052563&v=2&s=0
      a tu masz problemik z załatwianiem się - odrobina cierpliwości, wytrwałości i
      masz przyjaciela :) a pozatym z małym szczeniakiem też na początku są przeboje,
      różnego typu : pogryzione rzeczy, kałuże w domu itd. Pytanie tylko czy masz
      silną motywację, do wzięcia psa ze schroniska. I czy ewentualne problemy Cię nie
      zniechęcą i nie oddasz go tam z powrotem. A wierz mi nie ma dla takiego psiaka
      czegoś gorszego jak powrót do piekła, tj. schroniska. Poczytaj w linku poniżej -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=12596204
      A jak już zdecydujesz się na psa to pochwal się na - Fotografie Zwierząt.
      Pozdrawiam
    • tamara30 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 11.11.05, 16:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=23245107&v=2&s=0
      kolejna sunia ze schroniska :)
    • b-beagle Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 11.11.05, 17:06
      Powinno być dobrze i jeżeli nie zależy ci na psie rasowym to jak najbardziej
      weź psa ze schroniska ))))
    • baskarek Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 12.11.05, 10:35
      Miałam do tej pory kilka psów.Wszystkie kochałam nad życie. Teraz mam dwa
      słodkie bernardyny i mam dla nich tyle miłośći, ile ważą razem, albo więcej.
      Jednak najlepiej wspominam naszego Lakusia ze schroniska.To był mieszaniec
      huskiego z wilczuropodobnym. Nie da się tego opisać, jaki kochany i wdzięczny
      był ten pies. Na marginesie, wzięlam go ze schroniska będąc w 7 miesiącu
      ciąży!! Pierwsze dwa tygodnie były trudne, bał się wszystkiego. Po krótkim
      czasie stał się bardzo ufnym i słodkim łobuziakiem. Czasami miałam wrażenie, że
      czyta w moich myslach.
      Baskarek

    • blotniarka.stawowa Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 12.11.05, 13:33
      Ja takze mam psa ze schroniska, jest z nami 6 lat. Gdy juz kiedys odejdzie,
      kazdy nastepny bedzie WYLACZNIE ze schroniska.
    • marta.t2 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 12.11.05, 18:21
      Dziękuję za wszystkie posty. Dostarczyliście mi wiele cennych informacji, a
      oglądając zdjęcia popłakałam się,czasem ze szczęścia, że jakiś piesek ma nową,
      fantastyczną rodzinę, czasem z niemocy, że jeszcze tyle zwierząt cierpi.Ja już
      zdecydowałam- nowy piesek będzie z schroniska. Tylko muszę mamę przekonać do
      nowego lokatora, bo ona bardzo jeszcze przeżywa śmierć naszej kochanej
      Beciulki :( . Tak na marginesie powiem, że najbardziej boję się wizyty w
      schronisku. Jestem szczególnie wrażliwa na krzywdę zwierząt.
      P.S. Jestem z Lublina i u nas w Lublinie raz do roku organizowana jest
      taka "giełda" piesków z schroniska. To świetna rzecz!Nie wiem dokładnie, ale
      chyba nawet 20, 30 piesków jest wtedy adoptowanych. Mam tylko nadzieję, że
      pracownicy schroniska potem kontrolują, co się dzieje z psami w nowych
      rodzinach. POZDRAWIAM WSZYSTKICH LUDZI O DOBRYM SERDUSZKU :)
      • oleniek Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 12.11.05, 20:05
        Jak chcesz wizytę w schronisku skrócić maksymalnie to:
        a. wejdź na stronę internetową swojego schroniska, tam są zdjęcia piesków
        (dingo-schronisko.webpark.pl/)
        b. wejdź do schroniska i powiedz "obsłudze" jakiego psiaka szukasz, może Ci coś
        zaproponują i parę piesków dadzą do wyboru. Nie będziesz musiała chodzić po
        boksach

        Ale ja przeszłam się po boksach, bo tylko tak mogłam wybrać tę jedyną
        duszyczkę, która od razu mnie za serce złapała. Tylko pieski oglądałam z daleka
        i nie głaskałam każdego, żeby nie musiały przeżywać rozczarowania. Byłam w
        schronisku dwa razy. Piewrszy raz głaskałam każdego i wyleciałam stamtąd
        zryczana bez psa, drugim razem szłam jakiś metr, dwa od boksów. I psy się mniej
        cieszyły i ja mniej cierpiałam, wiedząć, że i tak nie mogę wziąć ich wszystkich.

        Pozdrawiam. Daj znać , jak będziesz mieć już psa

        P.S. Co do mamy to niby Twoja sprawa, ale ... może jak byś jej powiedziała, że
        jeden mniej piesek będzie cierpiał niedolę w schronisku zimą, to zmieni zdanie.
        • oleniek Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 12.11.05, 20:08
          Jeszcze raz wklejam stronę dingo-schronisko.webpark.pl/
    • grazkax Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 15.11.05, 10:03
      jestem mamą -przez 12 lat była z nami Psota ,psiak ze schroniska -kochana
      ciepla i ciesząca się z powrotu do domu każdego domownika. niestety choroba nam
      ją zabrala .rozpacz -straszna i moje zapewnienie -żadnego psa nie chcę
      przeżywać tego jeszcze raz.i co? Psota odeszla w maju ,a w lipcu byl już nowy
      zwariowany szczeniak ,kundel mieszaniec z jamnikiem.(na marginesie mowiąc sama
      doprowadziłam do tego ze jest z nami).Tak że nie denerwuj się -mamie też jest
      smutno ,i tak naprawde w głebi serca mysli też o psiaku .powodzenia
    • rezurekcja PIESEK Z SCHRONISKA ? oczywiscie, tak!! 15.11.05, 10:59

      tudziez wazne porady
      http;//www.schronisko.infocomp.pl/porady.htm
      www.psitulmnie.pl/porady.php?id=12102003_1414
      forum.4lapy.info/L-forum/rozwin-440.html
      *************

      porady osob zorientowanych z watku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=19008094&v=2&s=0
      Re: : piesek ze schroniska
      Autor: agata.balu
      Data: 10.01.2005 18:21

      + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz
      rezurekcja, ja dam jeszcze jedna radę. Jeżeli sie zdecydujesz na psa ze
      schroniska to postaraj sie nawiazać najpierw kontak z wolontariuszami tego
      schroniska. Namiary na krakowskich moge dać. Warszawskich i innych
      wolontariuszy znajdziesz na www.dogomania.pl w temaie "psy w potrzebie". Otwórz
      temat: przyjmę psa, a sypną sie propozycje :-)
      Idzie o to, ze personel schroniska naogół nie ma dobrego rozeznania wśród
      swoich podopiecznych ... ot to poprostu ich praca a ne hobby.
      Natomiast wolontariusze znaja psy doskonale i potrafia sensownie doradzić.
      Powodzenie w poszukiwaniach i trzymam kciuki za tego bezdomnego, którego
      przygarniesz :-)
    • goosiaa3 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 15.11.05, 17:48
      Ja mysle ze to wspanialy pomysl brac 2-3 letnie pieski ze schroniska bo one maja
      mala szanse na zaadoptowanie, jesli okarzesz psu milosc on napewno sie odwdzieczy
    • celkra Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 15.11.05, 23:13
      Prawie trzy lata temu wzięłam ze schroniska Zorkę (ma u mnie dożywocie :) ).
      Jedyne co niszczy to swoje zabawki - nie rusza rzeczy domowników. Nie musiałam
      uczyć jej czystości - już wiedziała, gdzie należy załatwiać swoje potrzeby. Nie
      była ułożona. Miała wtedy ok. 2-3 lata. Nauczyłam ją siadać, leżeć i podawać
      łapę na żądanie, ale... robi to chętnie tylko wtedy, gdy mam w ręcę odpowiedni
      argument (czyt. smakołyk). Niestety, dosyć kiepsko chodzi na smyczy - strasznie
      ciągnie. Ale puszczona wolno (w lesie) trzyma sie blisko i zawołana przychodzi.
      Nie znam jej przeszłości, ale chyba nie było jej lekko. Wścieka się na widok
      wszelkich wilkowatych psów płci obojga, nie przepada za chłopcami w wieku 5 -
      10 lat i za staruszkami z laskami.
    • ohida Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 16.11.05, 00:02
      U mnie w rodzinie było kilka piesków ze schroniska. Ma dużo wspomnień
      związanych z psem mojego dziadka - sama go wybierałam na warszawskim paluchu.
      To był piesek, w wieku 2 albo 3 lat właśnie, a wyglądał jak Berneński-Pies-
      Pasterski-O-Połowę-Mniejszy ;))) A poniżej kilka moich uwag, które mogą pomóc w
      podjęciu decyzji:
      - pies dużo umiał. Chodził na smyczy, załatwiał się na dworze, na swoje nowe
      imię zaczął reagować po dwóch dniach od adopcji! Tak naprawdę ogromna większość
      psów ze schronisk to domowe pieszczochy, które nagle się komuś znudziły. W 95%
      przypadków są nauczone czystości i zsocjalizowane na tyle, żeby nie sprawiać
      żadnych kłopotów w mieszkaniu w bloku / czy domu.
      - pies błyskawicznie się uczył. Wystarczyło znaleźć ten jeden, ulubiony
      smakołyk, za który pies dałby się pokroić, i już zielony szczypior w wieku
      podstawówkowym (czyli wówczas ja) nauczył psa warować, podawać łapę, szczekać
      na komendę, aportować... Aha, tym magicznym przysmakiem była... surowa
      marchew :D
      - pies był ekstremalnie przywiązany do swojej nowej rodziny. Nie tylko pilnował
      się, ale i pilnował domowników, nikogo nie mogła spotkać żadna krzywda. Psisko
      miało strasznego stresa, jeśli tylko komuś z jego ludzi mogłoby zagrażać
      niebezpieczeństwo. Kiedy pływaliśmy w moim bratem w lecie w jakimś płytkim
      bajorku typu rzeczka, pies wskakiwał do wody, łapał za spodenki i uporczywie
      wyholowywał nas na brzeg. Dopiero kiedy wszyscy wychodzili z wody widać było,
      że pies się odpręża - wcześniej był gotów na ratunek i zdecydowanie wolał, żeby
      nikt niepotrzebnie jego zdaniem nie narażał się na groźną sytuację.

      Polecam adopcję schroniskowca!
    • slupek1978 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 16.11.05, 12:42
      A może byłabyś zainteresowana przygarnięciem niechcianego szczeniaczka.
      właścicielka zastanawia się nad uśpieniem, bo niema co z nimi zrobić. Piesek
      będzie mały. Podam Ci kontakt do mnie I.Orlinska@interia.pl lub tel. 0-604605159
      Pozdrawiam
    • d.wludyka Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 16.11.05, 13:06
      Ja też mam 2 pieski ze schroniska, w tym rasową bokserkę.
      Starsza suka jest u nas już 3 lata, młodsza 1,5 m-ca. Większych problemów nie
      mam. Szczególnie starsza suka jest fantastyczna ale młodsza też jeszcze się
      wielu rzeczy nauczy.
      Starsza suka jest do nas bardzo przywiązana i czuje się za nas bardzo
      odpowiedzialna, szczególnie za dziecko. Nie wyobrażm sobie, że można mieć
      lepszego pieska. Młodsza jest u nas krótko ale też jest świetna.
      Dobra rada to popytać wolontariuszy o pieski, dowiedzieć się jak trafiły do
      schroniska, nasza pierwsza suczka wychowywana była przy dzieciach ale za duża
      wyrosła w bloku i dlatego ją oddano. Druga ośmieliła się zajść w ciążę.
      Słusznie ktoś napisał, że większość piesków w schronisku to domowe pieszczochy,
      które w pewnym momencie znudziły się właścicielom.
    • weatherwax Re: PIESEK ZE SCHRONISKA ? 18.11.05, 21:12
      Moja mama ma już trzeciego pieska ze schroniska. Wszystkie były bardzo
      wdzięczne za ofiarowanie domu, bardzo kochane. Poprzednia suczka miała około 2
      lat jak mama ja wzięła, a ta obecna, bardzo mądra i kochana miała 5-6 lat
      (dokładnie nie było wiadomo), bo mama nie chciała zbyt młodego psa teraz.

      Nie wszystkie one spędziły tam całe życie, ale wszystkie bardzo chca stamtąd
      odejść i znależć swój dom i swojego człowieka, przede wszystkim.
      Pies jest z natury czysty, jeśli nabrudzi w domu to ze strachu lub stresu,
      jasne, że nauczy się załatwiać na dworze.
      Tylko go odrobacz po wzięciu ze schroniska.
      Pozdrawiam.
    • tessciowa Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 20.11.05, 12:54
      Witam Bardzo dokładnie dobierz psa, sprawdź jego zachowanie na tyle na ile
      umiesz i zbierz o nim jak najwięcej informacji. Jeśli pojawią się w przyszłości
      jakieś problemy to będzie można im zaradzić. Koniecznie zapytaj o zdrowie
      pieska, a po zabraniu go ze schroniska konieczna jest wizyta u weta. Pozdrawiam
    • martaj5 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 21.11.05, 15:21
      Ja mam pieska ze schroniska. Wabi się Melon. Ma już 3 lata. Wzięłam go gdy miał
      1 rok. Był chory-miał złamaną prawą łapkę, ale był PIĘKNY. Za nic bym go nie
      oddała! Melon jest bardzo przywiązany do całej mojej rodziny! Bardzo szybko się
      wszystkiego nauczył i nie sprawia żadnych kłopotów!!!
    • marychna31 Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 22.11.05, 20:27
      Piesek ze schroniska to nawspanialszy, najmądrzejszy i najwierniejszy
      przyjaciel. Tylko na tym forum zdarzało mi się czytać, ze ze
      schroniska=problemy. Jak na mój gust to wymysły hodowców, żeby interes im się
      dalej dobrze kręcił.
    • grazynaps Re: PIESEK Z SCHRONISKA ? 23.11.05, 23:03
      Ja mam suczkę ze schroniska od 21 lipca br.Jest to 4 pies w naszej rodzinie.Trzy
      ze schroniska.Ta ostatnia w domu bardzo kochana.Na dworze trochę gorzej (na
      wszystkich szczeka ,ale już coraz rzadziej).Bardzo boi się obcych ludzi,pewnie
      ma złe wspomnienia.Podobno ma 2 lata.Poprzednia moja psina tez ze schroniska
      była z nami prawie 13 lat,a miała już 5-6 jak ją zaadoptowaliśmy.
      Była wspaniałym przyjacielem. Od początku nie było z nia zadnych kłopotów.
      Uważam,że jak się chce dac dom jakiemuś psu to tylko schroniskowemu.Życzę Tobie
      i psu wszystkiego najlepszego.Grażyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka