Dodaj do ulubionych

jakie ceny

27.12.05, 20:15
w jakich cenach sa średnio nierodowodowe ale rasowe cornish lub devon rexy?
Lub syjamskie
Obserwuj wątek
    • po.prostu.ona rasowy=rodowodowy 27.12.05, 20:26
      Nie ma kotów rasowych bez rodowodu.
    • kaira Re: jakie ceny 27.12.05, 21:11
      Jak byłam u weta, było ogłoszenie - sprzedam cornish rex (bez rodowodu) - 450-
      zł.
      • kakui to fajne kociaczki to beda :D n/t 27.12.05, 21:14

      • wuefka Re: jakie ceny 27.12.05, 21:16
        Tylko co z niego wyrośnie?
        Dlaczego ktoś miałby sprzedawać kocięta po 450, jeśli wystarczy wyrobić
        licencję hodowlaną i sprzedać je po 4500? Tak na logikę.
    • kakui po 4500 zl to przesadzilas n/t 27.12.05, 21:33

      • wuefka Re: po 4500 zl to przesadzilas n/t 27.12.05, 21:52
        Niewykluczone. Jedyny "korniszon", którym się zainteresowałam kosztował równy
        tysiąc euro, więc tak sobie zaokrągliłam, żeby się ładniej komponowało ;)
        Fakt, że miał "trochę" utytułowanych rodziców.
        Niech będzie 1500-2000.
        • po.prostu.ona Można kupić kota rasowego 27.12.05, 22:16
          oczywiście z rodowodem dużo taniej, jeśli nie ma się zamiaru zakładać hodowli i
          kupi się kota do towarzystwa a nie w celu reprodukowania.
          • sharon_0 Re: Można kupić kota rasowego 27.12.05, 22:56
            ehh,4500zł!!!to przesada,
            jak to nie ma kotów rasowych?Sa koty rasowe bez rodowodu,wystarczy bezrodowodowi
            rodzice i juz. A pozatym taka jest cena korniszów,bez rodowodu ,bo w jednej
            hodowli sa po 800zł rodowodowe
            • kakui bez rodowodu = nierasowy moja droga 27.12.05, 23:08
              a masz pewnosc ze ci rodzice to aby napewno rodzice? czy jestes w stanie
              okreslic czy to rodzice? wiesz ze wspierasz pseudohodowle? wlasnie ten kit o
              nierodowodowych rodzicach stosuja pseudohodowcy.
              zapraszam tutaj, szczegolowe informacje
              • sharon_0 Re: czyli 27.12.05, 23:47
                No dobra,czyli jak sie kupi nierodowodowego cornisha lub devona to sie nie ma
                pewnosci ze bedzie to właśnie ta rasa?
                Czyli jak juz sie radzi to kupować rodowodowego?Ehhh,czyli za jakmieś ok. 800zł?
                A zna ktoś tańsza hodowle w wawie,gdsie sprzedaja po ok.500-600zł,bo akurat
                sprzedawała pani takie cornishe po 600zł ale wszyscy wykupili
                apozatym to nie mósi być juz moge miesiac poczekać bo narazie mam 200zł:)
                • kakui Re: czyli 28.12.05, 00:04
                  radze poczekaj i kup takiego za 1500, poczekaj, spokojnie, co nagle to po
                  diable, odkladaj pieniadze az uzbierasz sume, spokojnie ;)
                  • sharon_0 Re: czyli 28.12.05, 00:10
                    wqiesz,troche sie boje kupowac takie drogie,bo kupiłam wyzła za 1500zł i mi
                    zdechł i poszły pieniadze na marne i to jeszcze na niego wydalismy sporo bo mu
                    kupowaliśmy,i wyszło ok. 3,500zł
                    • default Re: czyli 28.12.05, 12:14
                      No jak bym słyszała moją sąsiadkę - jak jej zginął york, za którego dała 2
                      tys., to potem wzięła nierasowego foksteriera za jedyne 300 zł z
                      komentarzem :"no jak ten zginie to przynajmniej nie będzie taka strata...."
                  • sharon_0 Re: czyli 28.12.05, 00:10
                    nie wiem też czy by sie rodzice znowu nas takiego zgodzili,najwyz.ej 800zł
                    • po.prostu.ona Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 08:44
                      Jak to - zdechł? Psy nie zdychają ot tak sobie. Poza tym z hodowcą spisuje się
                      umowę, która reguluje pewne sprawy. Hodowca gwarantuje na piśmie, że zwierzę
                      jest zdrowe, zaszczepione, wolne od wad genetycznych. Taką umowę ja
                      podpisywałam. Gdyby mój kot "zdechł" z pewnością dochodziłabym przyczyn i
                      otrzymała zwrot pieniędzy. Oczywiście pod warunkiem, że śmierć zwierzęcia nie
                      byłaby moją winą.
                      • sharon_0 Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 10:17
                        Mój pies zdechł,ehh,kau wydzielał krwia,pojechalismy na dawanie krwi,no i w
                        lecznicy zdechł.Jeszce go tak traktowali
                        A nie chcieli zwrócić"Zwrotów nie przyjmujemy"
                        • kakui Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 10:34
                          a powiedz mi czy to wg ciebie od ceny zalezy czy kot zdechnie czy nie? 1500-
                          padnie po miesiacu, 800 - padnie za 15 lat ???
                          • sharon_0 Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 11:39
                            Nie,według mnie to nie zalezy od ceny tylko od drowia i warunkach trzymania
                            zwierzaka.
                            • ohida Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 12:59
                              sharon_0 napisała:

                              > Nie,według mnie to nie zalezy od ceny tylko od drowia i warunkach trzymania
                              > zwierzaka.

                              To też, a warunki liczą się od pierwszych godzin życia malucha. Jakoś nie
                              uwierzę, żeby ktoś, kto rozmnaża kotki bez rodowodu dla zysku (jakby to robił z
                              dobrego serduszka, że takie piękne, to by nie brał pieniędzy w ogóle), drżał o
                              zdrowie kotka i nie spał po nocach zastanawiając się, czy wszystko jest OK.
                              Znajoma mi hodowla kotów mainecoon ochowywany właśnie miot dokarmia mlekiem -
                              fakt, że kociaków sporo, ale wydatki na mleko wyniosły co najmniej 1000 pln. A
                              każdego malucha trzeba będzie jeszcze odrobaczyć, zaszczepić, nie sądzę, że
                              Pani, u której kocięta "wyszły" będzie sobie generować dodatkowe koszty.
                              Z innej beczki - chcesz kornisza albo devona, czyli zależy Ci na kocie o takim
                              właśnie wyglądzie. Nie będziesz rozczarowana, jak dorośnie i okaże się trochę
                              inny? Zmieni mu się sierść, albo okaże się drobnym i o bardzo szczupłej budowie
                              ciała kotkiem - i tyle, całą rexowatość diabli wzięli? Wiesz, zwierzak będzie
                              żył dajmy na to 15 lat, a Ty będziesz oglądać wymarzone devony i kornisze na
                              wystawach. Twój będzie _prawie_ taki sam... Jeśli nie szkoda, to spoko, ale
                              takich prawie korniszów i prawie devonów jest sporo w schroniskach. Praktycznie
                              za free :)

                              A co do wyżła, to jakaś lekko dziwna sprawa. Nie wiem, ile go mieliście, ale
                              nie ma wiele chorób, które powodują uspienie psa praktycznie z marszu ze
                              spaceru. Jeśli to był mały szczeniak i miał jakaś wadę genetyczną - takie
                              sprawy rozwiązuje umowa zawierana z hodowlą. Sama mam niespecjalnie zdrowe
                              zwierzaki, jeden był swego czasu w dość poważnym stanie, ale dzięki
                              obserwowaniu go i reakcji w odpowiednim momencie udało się go wyleczyć. Może
                              poza liczeniem plnów warto zdobyć trochę dodatkowej wiedzy? Jeśli piszesz, że
                              masz 200 złotych (to pewnie żniwa spod choinki), to nie chcę martwić, ale coś
                              koło tej kwoty będzie Cię kosztować wyprawka dla kota. Transporterek, kuweta,
                              miski, żwirki, karmy, zabawki dla malucha... Nie lepiej poczekać, uzbierać,
                              porozmawiać z rodzicami, przekonać do kota bardziej, niż tylko w kategoriach
                              potencjalnej straty pieniędzy "jakby zdechł"? Heh, jak byłam młodym Indianinem,
                              to zamarzył mi się koń, zbierałam trzy lata pracując w wakacje i odkładajać
                              _każdy_ zdobyty grosz. Dodam, że rodzinkę miałam niezbyt prozwierzęcą, ale
                              potem pomagali stajnię na wakacje budować :)
                              • sharon_0 Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 13:49
                                my układ zrobilismy taki,ze ja kupuje kota a rodzice opłacaja weta i wszystrkie
                                zabigie,jedzienie, itp.
                                Jak bede miała zwierzaka to beda w niego duzo wkładać:)
                              • sharon_0 Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 13:50
                                A jeszce co do tych w schronisko to mama jest uczulona na europejskie i
                                długowłose koty
                                Tylko n ie koicha przy devonkach,cornishach i sfinksach no i troche syjamach,
                                • semplicissima Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 14:23
                                  hmmm uczulona jest na tanie koty.....
                                  • sharon_0 Re:nie 28.12.05, 14:37
                                    nie prawda,Syjamy to nie sa drogie koty,kosztuja najtansze w granicach
                                    150-400zł,a TE Z RODOWODEM od 800zł w zwyż. Ale cornishy i devony oraz
                                    sfinksy(bez sierści)maja futro które nieuczulaja
                                    • wuefka Re:nie 28.12.05, 23:07
                                      Nie uczulająca sierść rexów to mit.
                                    • wuefka Re:nie 28.12.05, 23:12
                                      Z wymienionych przez Ciebie ras syjamy będą rzeczywiście najtańsze, bo jest ich
                                      najwięcej. Radziłabym szukać rodowodowego - niehodowlanego.
                        • po.prostu.ona Re: Kupiłaś wyżła z hodowli i ci zdechł? 28.12.05, 14:59
                          To nie zdechł dlatego, że był z hodowli i kosztował 1500 zł, tylko dlatego, że
                          prawdopodobnie czymś się zatruł. Przykre, ale nie ma nic wspólnego z hodowlą i
                          ceną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka