herya
04.11.02, 10:29
Od miesiąca mam kota, który jest bardzo grzeczny, miły, spokojny i w ogóle,
natomiast średnio raz na tydzień leje gdzieś (najczęściej na łóżko) w sposób
wyjątkowo uciążliwy. Czasem da się to usprawiedliwić, ale nie zawsze - raz
nalał na łóżko, gdy łazienka była zamknięta i nie mógł dostać się do kuwety,
drugi raz, gdy byli goście (dosyć głośno, dużo osób), ale wczoraj trzeci raz
zupełnie bez powodu - w środku nocy, cisza, spokój, łazienka dostępna. Jedną
kołdrę już mi załatwił, trudno mi w kółko prać pościel i materac, a skubaniec
załatwia się na samym środku. Ten trzeci raz już mnie wkurzył, bo zupełnie
nie mogę zrozumieć, o co mu chodzi - poza tym jest grzeczny i czyściutki,
jeszcze nie kastrowany (może kastracja coś da?), ale nie znaczy terenu. Łóżko
jest miejscem, gdzie nie wolno mu włazić i zganiamy go stamtąd, może o to
chodzi?
Mieliście kiedyś takiego lejącego kota?