Dodaj do ulubionych

Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka

18.01.06, 12:58
Chodzi o berneńskiego psa pasterskiego około 1 roku
Znajomy wyjezdza na pol roku - chce zostawic psa pod moja opieka no i pokryć
koszty polrocznego utrzymania
Psa dostał niedawno wiec sam nie jest w stanie okreslic jaka moze to byc kwota
Wiec stad pytanie - jaki jest sredni dzienny(miesieczny) koszt utrzymania
bernenczyka (zakladajac dobra karme kupowana u weta) ew jakies wizyty u
weterynarza
Pytam ludzi z "doswiadczeniem " w tej kwestii (oczywiscie wiem ze beda to
jakies tam "widełki" cenowe)
dziekuje z gory za pomoc
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka 18.01.06, 13:13
      p.galli napisała:

      > Chodzi o berneńskiego psa pasterskiego około 1 roku
      > Znajomy wyjezdza na pol roku - chce zostawic psa pod moja opieka no i pokryć
      > koszty polrocznego utrzymania

      spisz umowe.
      Bo znajomy moze zapomniec "odebrac". ALbo zglosi sie po 6 latach a nie po 6
      miesiacach.

      tu o postawie wlasciciela wobec "przechowania"
      ****To nie jest mój pierwszy pies. Oprócz niej mam starszą sunie, ktora jest
      kochana oraz wspaniałego kota, który na wszystko dziecku pozwala :)
      (...). Dostałam ją na przechowanie, była dobrze traktowana - identycznie jak
      pozostałe moje zwierzaki. Miałam ją mieć rok. Właściciel olał sprawę więc
      została u mnie.*****
      z tego watku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=34843554&a=34873776
      Pocyztaj o bernenczykach, jakie maja wymagania.
      Spacer minimum 3 razy dziennie.

      Koszty utrzymania zaleza czy dajesz domowe gotowane czy sucha karme.
      DO tego czasem weterynarz. Suszone ucho albo ogon. Zabawka.

      Nigdy nie podliczalam, ile kosztuje moj owczarek poniemiecki, ale mysle,że
      jedzenie (gotowane) ze 100 zl miesiecznie.

      Przygotuj tez legowisko dla psa.
      Poczytaj moze tez lekture obowiazkowa
      poziom "podstawowy"
      (pani) Jan Fennel - Zapomniany jezyk psow
      John Fisher - Okiem psa

      "zaawansowany"
      Stanley COren _ Jak rozmawiac z psem
      Jan Fennell - Zapomniany jezyk psów w praktyce (dot. szkolenia)
      mnisi z New Skete - Jak byc najlepszym przyjacielem psa (dot. szkolenia)

      Zofia Mrzewinska - Po obu stronach smyczy
      Zofia Mrzewińska - Jak rozmawiać z psem
      Zofia Mrzewinska - Psim zdaniem

      oraz Turid Rugaas - Sygnaly uspokajajace
      zeby lepiej sie z psem porozumiewac.

      powodzenia.
      • zielony_listek Re: Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka 18.01.06, 13:43
        > Nigdy nie podliczalam, ile kosztuje moj owczarek poniemiecki, ale mysle,że
        > jedzenie (gotowane) ze 100 zl miesiecznie.

        Oj, jesli mowa była o dobrej karmie kupowanej u weta to sie raczej w 100 zł nie
        zamknie.
        Widelki sa bardzo duże, bo i ceny karm rózne.
        Powiedzmy, że 15-kg worek karmy kosztuje orientacyjnie 150-170 zł (mam na mysli
        cos w stylu Nutra Nugetts, Acanę, Europremium, bo te najlepsze sa drozsze) i
        trezba policzyc na ile starcza.
        Mnie wystarcza na ok. 1 miesiąca, ale: po pierwsze mam owczarka niemieckiego
        (Berneńczyk chyba mneij je), po drugie ja do suchej dodaje po ok. 1/3 puszki
        mokrego. Mokre kupuje ROKUSA, puchy kosztuje mnie miesiecznie ok. 60-70 zł.
        Nie liczyłam nigdy dokładnie, ale tak ok. 200-250 zl u mnie to max na karmę.

        Kwestie zdrowotne:
        1. Weterynarz kwestie rutynowe: szczepienie p. wściekliźnie raz na rok +
        szczepienie przeciwko chorobom zakaźnym raz na rok - najlepiej sprawdzic w
        książeczce zdrowia kiedy, zadzwonic do weta prowzdzącego i sprawdzic ceny.
        2. Obróżka przeciwkleszczowa (polecam przez cały rok, nie warto ryzykować) -
        ok. 50 zl na 3 miesiące (psikacz np. Front line wyhodzi drożej - bo co miesiąc
        trzeba powtarzać).
        3. Sprawy zdowotne rutynowe jesli pies wymaga (moj np. ma regularne opróznianie
        gruczołów dokolaodbytowych) - zapytaj właściciela czy powinienes o czyms
        wiedzieć, ale jak młody piesek to pewnie nic takiego nie ma.
        4. Okoliczności nieprzewidziane - od zera do hm... różne rzeczy sie zdarzaja,
        weterynarze tani nie są. To juz raczej sie umów na doraźne pokrywanie kosztów
        przez właściciela.
        5.Co juz galli wspominała - legowisko, zabawki, smycze itp. - pewnie
        dostaniesz od właściciela, ale może trezba bedzie cos uzupełnić (jesli tylko
        zabawki (od kilku do kilkunastu złotych) i smakołyki, to nie sa to duże sumy).
        pozdrawiam
        zielony_listek
        • p.galli Re: Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka 18.01.06, 13:49
          dziekuje!
          jesli chodzi o to ze "oleje" no coz, to bede miala psa :) ale nie sadze znamy
          sie b dobrze:) nie chce psa zostawiac ale coz, czasami sie tak w zyciu uklada
          ze trzeba sie poswiecic
          spcery i poswiecanie czasu - dam rade
          dziekuje serdecznie za odpowiedzi!
    • blue.berry Re: Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka 18.01.06, 13:48
      przy suchej karmie z wyzszej polki oraz zakladajac ze psu warto czasem kupic
      jakies mieso (cielecine, drob), sery, gryzaki do gryzienia, zabawki to koszt
      bedzie oscylowal pomiedzy 100 a 200 pln.
      wizyta u weta w zaleznosci od weta:)) to ok 30 - 50 pln. kwestia czy pies w tym
      czasie nie powinien przejsc jakis szczepien bo to dodatkowe koszty. jesli cos
      sie wydarzy - problemy z uszami, oczami, jakis uraz fizyczny, przecieta lapa
      itp to juz koszty beda proporcjonalnie wieksze.
      dodatkowo beda ci potrzebne takie rzeczy jak legowisko, szczotki do czesania
      siersci, smycz, kaganiec, miski itp. oczywiscie pewnie to dostaniesz razem z
      psem ale warto pamietac o najdrobniejszych szczegolach bo pozniej bedziesz to
      po prostu musiala kupic.

      bernenczyki to fantastyczne psy ale musisz tez pamietac o jednym - z tego co
      piszesz wynika ze pies u znajomego jest od niedawna. wiec ktos jeszcze trzeci
      wychowywal go w najwazniejszym okresie. znajomy pewnie przez krotki czas
      niewiele go nauczyll. dostaniesz psa z konkretnymi nawykami, dodatkowo w wieku
      kiedy stacza sie peirwsze boje o pozycje w stadzie. bedziesz dla niego obca
      osoba ktorej moze wclae nie chciec sie sluchac. postaraj sie jak najwiecej
      dowiedziec jak pies by prowadozny do tej pory zeby przygotowac sie na rozne
      opcje.
      • p.galli Re: Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka 18.01.06, 13:57
        Blue.berry
        psiaka znam - min. dlatego zostalam ja wybrana, radosne zwierze i jeszcze
        strasznie głupiutkie ;)
        co do nieprzewidzianych wydatkow min weterynaryjnych to biore na siebie do ew.
        pozniejszego rozliczenia, chodzilo mi tu ok takie normalne utrzymanie, tak
        mowilismy ze ok 200- 250 zł za miesiac i chyba strzelilismy dobrze
        jedno co mnie niepokoi to moje kocisko ktore nie znosi innych zwierzat ale o
        dziwo psy bj toleruje niz inne koty wiec licze ze bedzie ok:)
        • blue.berry Re: Jaki sredni koszt utrzymania bernenczyka 18.01.06, 14:00
          co najwyzej kot zloi psiaka i bedzie spokoj:) koty radza sobie wysmienicie z
          duzymi psami:)
          proponuje policzyc te 250 na miesiac - to co zostanie mozna albo zwrocic albo
          psu kupic dodatkowa kosc:))))
          • rezurekcja pies do kota 18.01.06, 14:04
            blue.berry napisała:

            > co najwyzej kot zloi psiaka i bedzie spokoj:) koty radza sobie wysmienicie z
            > duzymi psami:)

            A jak pies sie zachowuje wobec kota? NIe chce go przypadkiem zjesc?

            > proponuje policzyc te 250 na miesiac - to co zostanie mozna albo zwrocic albo
            > psu kupic dodatkowa kosc:))))

            albo odlozyc na nieprzewidziane wypadki

            • ontarian Re: pies do kota 18.01.06, 15:09
              rezurekcja napisała:

              > > proponuje policzyc te 250 na miesiac - to co zostanie mozna albo zwrocic
              > albo
              > > psu kupic dodatkowa kosc:))))
              >
              > albo odlozyc na nieprzewidziane wypadki

              albo pojsc na piwo
              • p.galli Re: pies do kota 18.01.06, 16:00
                dobrze Ontarianku - zaoszczedze na psie i zaprosze cie na piwo , ok?:)
                • ontarian Re: pies do kota 18.01.06, 16:02
                  jakbys mnie na piwo za ta kase wziela
                  to pies by z glodu zdechl
          • rezurekcja musze uzupelnic 18.01.06, 16:04
            blue.berry napisała:

            > co najwyzej kot zloi psiaka i bedzie spokoj:) koty radza sobie wysmienicie z
            > duzymi psami:)

            Ja mam sporego psa, owczarka poniemieckiego. Niestety, koty nie sa w stanie
            sobie z nim poradzic, poniewaz moj pies ma do nich stosunek wybitnie konsumpcyjny.
            Stad pytanie o zachowanie tego konkretnego pernenczyka wobec kotow.
            • p.galli Re: musze uzupelnic 18.01.06, 16:32
              rezurekcja - Berni jest strasznie jeszcze glupiutki i na razie nie wykazuje
              zadnych objawow"konsumpcyjnych" bj boje sie czy kocur nie zloi mu skory...

              Ontarian- ja cie zaprosze jednorazowo na piwo a nie bede cie tym piwem poić
              przez pol roku, albo zaakceptujesz albo sie wycofuje z zaproszenia :)
              • forresty Re: musze uzupelnic 18.01.06, 16:52
                Koszty utrzymania Berneńczyka? Duuuże. Bern jest dość specyficznym psem zaróno
                pod wzgl pelęgnacji jak i charakteru. Nie rozumiem jak twój znajomy chce
                zostawić berna. Te psy są typowym prykładem psa jednego własciciela. Poza tym
                mają opinię wyjątkowo przywiązanych do właściciela więc takie rozstanie może
                przysporzyć i psu i tobie mnóstwa kłopotów.
                Nie wiem kto wymyślił ze Berna trzeba targać na spacer 3 razy dziennie. Moze w
                bloku - to tak, ale ten pies nie nadaje sie do bloku. przyzwyczai się ale zawse
                bedie się mniej, bardziej męczył. bern wymaga ruchu ale najważniejszy jest
                kontakt z włascicielem. ta rasa kształtowana była tak że zawsze była w stadzie -
                pilnowała i spała w stajni z bydłem, pilnowała owiec, spała i żyła zawsze blisko
                innych stworzeń które było jego stadem więc wszelkie próby odosobnienia tego psa
                będą dla niego męczące . Dlatego nie wiem cy twój znajomy dobrze robi a
                zwłaszcza ty.
                Czy karma dla pa dużo kosztuje? Zależy do czego psiak się przyzwyczaił? Jak
                sucha karma najlepszego rodzaju to niestety dużo bo berny mają dość pojemne
                brzuszki i jeszcze wiekszy apetyt. Ten pies to czysta rozkosz - niestety nie dla
                kieszeni. Całe szczęście że je dwa razy dziennie i potem nie można z nim się
                bawić, biegać ;-). A jeśłi karmił go zwykłą naturalną żywnością (co wg mnie jest
                dla psa zdrowsze) to będziesz stała przy garach z górą ryżu, kaszy, jajek itp -
                tyle że taniej. Berny nie bardzo przejmują sie tym co im zaproponujesz do spania
                - i tak zaśnie tam gdzie sie tego najmniej podziewasz - najcęściej w przejściu,
                przy drzwiach i będzie was liczył . W końcu to pies pasterski. W ogóle - gdyby
                nie to żarcie i choroby to bern byłby psem idealnym bo mło wymagającym. Nie
                marźnie, sam się chłodzi, dużo śpi , biegać nie może zbyt forsownie , odstrasza
                tylko wyglądem, stróżuje wymienicie (lodówki zwłaszcza), lubi dzieci a z
                charakteru to wieczny szczeniak. Tylko to jedzenie... naprawdę potrafi zjeść.
                Myślę że znajomy powiedział ci ile przeznacza na utrzymanie wego psa? akładając
                że nie ma dysplazji i operacja nie wchodzi w ge, jeśłi nie zafundujesz mu skrętu
                kiszek, reumatyzmu no to standardowe koszta.
                Berny to naprawdę wspaniałe psy i dobrze że jeszcze nie tak popularne jak ON czy
                amstafy. Jak ktoś się jeszcze zastanawia nad yborem dużej rasy to szczerze polecam
                • p.galli Re: musze uzupelnic 18.01.06, 18:29
                  Forresty - nie CHCE a MUSI , czytaj ze zrozumieniem , prosze
                  czasami w zyciu sa takie zawirowania ze trzeba zrobic cos czego wcale sie nie
                  chce zrobic
                  • p.galli Re: musze uzupelnic 18.01.06, 18:40
                    Ok rozwine temat
                    Facet dobrze zarabial mial warunki ale stracil prace, zaczyna miec dlugi,
                    dostal bardzo ciekawa propozycjie pracy w Angli jak pojdzie ok to na stale z
                    dobrymi zarobkami , tu w Polsce kicha
                    powiedz mi w takim razie co ma zrobic?
                    nie wyjechac i skazac siebie i psa na glodowke? nie wyjechac i zamiescic
                    ogloszenie na forum "oddam bernenczyka w dobre(nieznane) rece", oddac psa do
                    schroniska?
                    a moze wyjechac z psem i skazac go na 6 miesiecy kwarantanny w klatce metr na
                    metr? nie majac pewnosci ze wszystko wypali?
                    czy tez porosic swoja bardzo dobra znajoma o zaopiekowanie sie psem na pol roku
                    w rakcie ktorego wszystko sie wyjasni? Znajoma ktora jest osoba dorosla
                    odpowiedzialna, ma czas na psa i na zajecie sie nim?
                    Masz jakis pomysl? hmm?

                    Np takiego amstafa nie przygarnelabym bo uwazam ze nie znam sie na tyle na tego
                    rodzaju psach, benenczyki wydaja mi sie spokojnymi i zrownowazonymi psami ktore
                    nie musza miec aż " megasuper eksperta" od psow za wlascicela
                    wystarczy chyba taki ze zrowym rozsadkiem i duza iloscia czasu na opieke nad
                    nim i kochajacy psy
                    pozdrawiam:)
                    • zielony_listek Re: musze uzupelnic 18.01.06, 20:58
                      Galli, nie musisz się tłumaczyć. Różnie w życiu bywa.
                      A z tego co piszesz, to facetowi się chwali, że pomimo tak kłopotliwej sytuacji
                      jednak znalazł mu u Ciebie odpowiednią opieke i poczuwa się do utrzymania (i to
                      nie najtańszym kosztem).
                      Sama znam sznaucera olbrzyma, który był w leasingu :-) przez jakiś czas a potem
                      wrócił do poprzedniego właściciela.
                      No ja tylko nie wiem, czy za pół roku Ty będziesz chciała oddać tego pieska :-)

                      Jeśli to taki dzieciuch, to może warto pomyslec o jakimś szkoleniu?
                      Nawet własnymi siłami (ewentualnie 2-3 lekcje z instruktorem - żeby nauczył
                      Ciebie jak masz psa uczyć), bo teraz bedzie w najlepszym wieku do tego.
                      Podstawowe komendy z posłuszeństwa i "posluch"(np. przychodzenie na wezwanie na
                      spacerze). To duża wygoda dla właściciela i bezpieczeństwo dla psa. Poza tym
                      taka nauka to może być świetna zabawa i dla Ciebie i dla psiaka.

                      pozdrawiam
                      zielony_listek
                      • p.galli Re: musze uzupelnic 18.01.06, 22:18
                        Zielony listek
                        mysle o tym
                        pies jest cudny ale fakt strasznie rozpoeszczony i ciut niesforny:)
              • ontarian Re: musze uzupelnic 18.01.06, 17:12
                p.galli napisała:

                > Ontarian- ja cie zaprosze jednorazowo na piwo a nie bede cie tym piwem poić
                > przez pol roku, albo zaakceptujesz albo sie wycofuje z zaproszenia :)
                no tak, psa to mozesz przez pol roku karmic i poic
                a mnie po jednym razie chcialabys sie pozbyc
                • p.galli Re: musze uzupelnic 18.01.06, 18:41
                  Ontarianku jak jestes taki sliczny jak ten berni to sie zastanowie:P tylko nie
                  wiem czy mnie satc na Ciebie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka