Gość: ...
IP: 188.33.223.*
23.02.10, 21:06
Tyle zachwytów nad tą książką na tym forum, a ja przeczytałam ok 100
stron i - jak dla mnie - póki co język jest jakiś taki dziwny i
przez to chyba nie potrafię się wkręcić. Czy akcja ruszy z miejsca
czy też do końca będą to przekomarzanki filozoficzne Onna i Maxa?