Dodaj do ulubionych

Martwy zwierzak :(

24.01.06, 21:00
Mam problem, z którym część z Was zapewne musiała sobie poradzić. Otóż
zdechła moja świnka morska. Miałem ją od prawie 9 lat, zdążyłem sie
przywiązać. Świnki to bardzo inteligentne i kontaktowe zwierzaki. Ale ja tu
nie o tym chciałem...

Zastanawiam się co z nią teraz zrobić? Na śmietnik przecież jej nie wyrzucę.
Latem pojechałbym gdzieś za miasto i zakopał w lesie czy gdzieś, z dala od
centrum i hałasu. Ale teraz? Przy takim mrozie?

Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.

Aha - może dodam że sprawa dotyczy Warszawy.
Obserwuj wątek
    • kakui Re: Martwy zwierzak :( 24.01.06, 21:04
      martwe zwierzeta powinny byc poddane kremacji
      • zygloewe Re: Martwy zwierzak :( 24.01.06, 21:11
        kakui napisała:

        > martwe zwierzeta powinny byc poddane kremacji

        Jest w Wawie gdzieś takie miejsce?
        • kakui Re: Martwy zwierzak :( 24.01.06, 21:28
          hmm
          dogs.pl/news.php3?id=211
          nie jestem niestety z wawy ...
          • zygloewe Re: Martwy zwierzak :( 24.01.06, 21:50
            kakui napisała:

            > hmm
            > nie jestem niestety z wawy ...

            Dzięki za sugestie!
            I juz wiem co z ta sprawą zrobić. Otóż w Wawie może w tym pomóc lecznica dla
            zwierząt Multiwet. Bardzo miła Pani poinformowała mnie tam, że można do nich
            dostarczyć takie martwe zwierzatko i jest firma która zajmuje się
            kremacją tych zwłok. Koszt jest naprawde niewielki.

            www.multiwet.com.pl/
    • untochables Re: Martwy zwierzak :( 24.01.06, 21:54
      to sobie pomyśl co zrobić z martwym bernardynem

      a swoja drogą ktoś kiedyś nie uśpił psa bo była taka zima że powiedzaił "a jak
      ja dołek w taki mróz wykopę" - psinka jeszcze 2 lata żyła
      • kakui Untochables, 24.01.06, 22:12
        jestem jeszcze pod wrazeniem po obejrzeniu zdjec z Korei (a ogladalam je juz
        dawno temu ;-))
    • m.pw Re: Martwy zwierzak :( 24.01.06, 22:30
      Bardzo smutne i problem. Mogę ci poradzić żebyś pozdwonił do lecznic - pewnie
      maja umowy ze spalarniami - jest taka pod Warzsawą. Nie wiem ile kozstuje
      usługa, ale teraz nie ma innego wyjścia w zimie nie oddazs zwierzatka ziemi
      • default Re: Martwy zwierzak :( 25.01.06, 10:56
        Ja oddałam zwierzątko ziemi :( 8 stycznia odeszła nasza kotka, mąż jakoś dał
        radę wykopać dół, chociaż musiał pomagać sobie kilofem. Weterynarz proponował,
        że ją zabierze, ale ja wolałam żebyśmy jednak sami ją pochowali.
        • rezurekcja Re: Martwy zwierzak :( 25.01.06, 11:52
          default napisała:

          > Ja oddałam zwierzątko ziemi :( 8 stycznia odeszła nasza kotka,

          a mialam sie spytac o Zuzie.
          Wyrazy wspolczucia.
        • umfana Re: Martwy zwierzak :( 25.01.06, 19:50
          Default jest mi ogromnie przykro :(((
          • default Re: Martwy zwierzak :( 25.01.06, 21:54
            Dzięki za wyrazy otuchy.To bardzo miłe mieć takie słowa od
            współinternetowiczów. Śmierć Zuzi to dla mnie także koniec pewnej epoki w moim
            życiu, to było pierwsze zwierzątko, które miałam razem ze swoim facetem życia,
            a teraz Zuzi nie ma, facet też już nie taki jak dawniej.....eeeh. Jeszcze raz
            dzięki i pozdrowienia.
            def


            Orędzie noworoczne prezydenta: Teraz ja jestem sprite, a wy pragnienie!
    • kakui ale juz wszystko wiadomo b/t 24.01.06, 22:32

    • umfana Re: Martwy zwierzak :( 25.01.06, 19:49
      Wiele lecznic ma usługę- utylizacja/spalanie martwych zwierząt. Jest to płatne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka