Dodaj do ulubionych

koci katar

25.01.06, 15:15
Mój kot od kilku dni kicha dość często. Nie mam pojęcia gdzie się przeziębił,
bo z domu nie wychodzi, a przeciągów nie ma. Do lekarza na razie się nie
wybieramy, bo poza kichaniem zachowuje się jak stary świrus, czyli normalnie.
Czy ktoś z doświadczeniem mogłby mi podpowiedzieć, jak zwierzakowi pomóc. I
czy u kota, jak u człowieka, nieleczony katar trwa tydzień, a leczony 7 dni.
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: koci katar 25.01.06, 15:24
      abija napisała:

      > Mój kot od kilku dni kicha dość często.
      kicha na kielicha

      > Czy ktoś z doświadczeniem mogłby mi podpowiedzieć, jak zwierzakowi pomóc. I
      jakiejs nalewki na spirytusie mu daj
      • abija Re: koci katar 25.01.06, 15:47
        Mój kot jest abstynentem. W przeciwieństwie do właścicielki.
        • ontarian Re: koci katar 25.01.06, 16:19
          abija napisała:

          > Mój kot jest abstynentem.
          dlatego choruje
    • mysiam1 Re: koci katar 25.01.06, 17:01
      Koci katar to nie to samo co banalny katar ludzki, więc jeśli chcesz cieszyć
      się towarzystwem kota jeszcze przez długie lata, idź z nim do weta.

      abija napisała:

      > Mój kot od kilku dni kicha dość często. Nie mam pojęcia gdzie się przeziębił,
      > bo z domu nie wychodzi, a przeciągów nie ma. Do lekarza na razie się nie
      > wybieramy, bo poza kichaniem zachowuje się jak stary świrus, czyli normalnie.
      > Czy ktoś z doświadczeniem mogłby mi podpowiedzieć, jak zwierzakowi pomóc. I
      > czy u kota, jak u człowieka, nieleczony katar trwa tydzień, a leczony 7 dni.
      • asiaipawel Re: koci katar 26.01.06, 08:24
        potwierdzam, koci katar to nie to samo co u ludzi,
        jest naprawdę niebezpieczny, więc jesli chcesz cieszyć się towarzystwem
        kota- jak najszybciej - do weta.
        pozdrowionka
        • abija Re: koci katar 02.02.06, 18:47
          Ok, ok, mój niepokój był na wyrost. Kotowi przeszło. Właścicielka kicha nadal
          (bo jest uczulona na sierściucha):)
      • ontarian Re: koci katar 26.01.06, 13:18
        mysiam1 napisała:

        > Koci katar to nie to samo co banalny katar ludzki,
        no popatrz! to naprawde jest ciekawe co napisalas
        wiec jednak nalezy zwierzeta inaczej traktowac niz ludzi
        tyle pyskowek tutaj na ten temat bylo
        a tu prosze! okazuje sie, ze jednak swirki nie mialy racji
        • mysiam1 Re: koci katar 26.01.06, 16:37
          ontarian napisał:

          > mysiam1 napisała:
          >
          > > Koci katar to nie to samo co banalny katar ludzki,
          > no popatrz! to naprawde jest ciekawe co napisalas
          > wiec jednak nalezy zwierzeta inaczej traktowac niz ludzi
          > tyle pyskowek tutaj na ten temat bylo
          > a tu prosze! okazuje sie, ze jednak swirki nie mialy racji

          Jak by Ci to powiedzieć, Ontarianie - to nie jest ta sama jednostka chorobowa,
          mimo, że nazywa się podobnie. Zresztą, podejrzewam, że Ty o tym bardzo dobrze
          wiesz ;-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka