homohominilupus
10.02.06, 11:22
wlasnie przeczytalam ze zakonnice z klasztoru Wizytek, gdzie mieszkal
ks.Twardowski nie zycza sobie jego kotow. Zwierzaki zostaly rozdane w dobre
rece ale nie wszystkie, niektore nadal sa w klatkach w lecznicy
mysle ze znajda dobry dom przez to, ze sprawa zostala naglosniona, nie byle
jakie to koty ale chodzi mi o to, jak podle sa te baby. Nawet przez sama
pamiec, szacunek do zmarlego ksiedza powinny koty zostawic. Bezduszne
wstretne babsztyle. Potrafia tylko pielegnowac oltarze. Wkurzylam sie