Dodaj do ulubionych

pomóżcie proszę!!!

14.04.06, 18:21
mój kotek (6 miesięcy) właśnie ma za sobą dziwne zachowanie - charczenie,
suchy kaszel - nie wiem jak to opisać, atak duszności. Trwało to kilka chwil.
Przechodziło na chwilkę i potem znów męczyło mojego kocurka. Wcześniej miał
coś takiego, jak był leczony na katarek. Jest już zdrowy. 3 dni temu dostał 1
szczepionkę...i nie wiem, co myśleć. Panikować, dzwonić do weta?
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: pomóżcie proszę!!! 14.04.06, 19:54
      Ida obserwuj go , jak to sie będzie powtarzać to do weta.Mój Czarek miął koci
      katar i wogóle zrezygnowałam ze szczepiania, bo dowiedziałam sie , ze po
      szczepieniu katar moze wrócic.Pozdrawiam
      • ida37 Re: pomóżcie proszę!!! 14.04.06, 20:09
        czyli, to znowu od przeziębienia? Dostałam go już mocno zaziębionego.Pozdr.
        • mist3 Re: pomóżcie proszę!!! 14.04.06, 21:16
          Koci katar to nie to samo co przeziębienie, to bardzo ciężka choroba dla kotów -
          kończąca się nierzadko śmiercią. Gdybym ja była na twoim miejscu to chyba
          popędziłabym do weta, tym bardziej, że już święta i wet może nie być dostępny
          np. w niedzielę czy poniedziałek.
          • ida37 Re: pomóżcie proszę!!! 14.04.06, 22:10
            wygląda na to, że kiciuś ma może jakieś powikłania -problemy z drogami
            oddechowymi, trochę poczytałam w necie o katarku - oczka ma suche, z noska nic
            mu się nie wydziela- jest wilgotny(ale to chyba normalne), właśnie szaleje i
            biega, w międzyczasie coś sobie pochrupie - może nie jest tak źle. Bardzo się
            wystraszyłam tym kaszlem, jutro zadzwonię do wspaniałego Pana Grzesia, nie będę
            już go męczyć sms-ami, bo pewnie ma już dosyć odpisywania (:((():)))
    • 1bo Re: pomóżcie proszę!!! 17.04.06, 12:11
      A moze po prostu ma klebki siersci w przelyku i tak kaszle.Ja tez sie
      przerazilam za pierwszym razem.Na wiosne koty zmieniaja siersc i myjac sie
      lykaja jej w duzej ilosci,tworzy to klebki w przelyku,ktore czesto w naturalny
      sposob sa wydalane z kalem ale czasem zatrzymuja sie w przelyku (scena z Shrek2
      z kotem w butach).Sa specjalne chrupki pomagajace kotu pozbyc sie tych klebkow
      albo taka klejaca pasta,ktora grzeczny kotek zlize z reki wlasciciela ale
      mojemu musze wpychac do pyszczka.
      Mam nadzieje,ze w przypadku twojego koteczka bedzie to problem wlasnie z
      sierscia choc to tez moze byc grozne bo moj 2 lata temu przestal jesc i sie
      wyprozniac i przez tydzien byl chory,nie wiedzielismy co mu dolega i okazalo
      sie ze wlasnie siersc mu sie sklebila i odebrala chec do zycia.Czekalo go juz
      otwieranie brzuszka ale wlasnie zaczelismy mu podawac te paste i udalo sie bez
      operacji.
      Pozdrawiam
      • ida37 Re: pomóżcie proszę!!! 17.04.06, 13:10
        Witaj. Tej pasty mój kiciuś ostatnio nie chciał polizać, ale dzięki Twojej
        uwadze zacznę mu ją podawać, nawet wpychając do mordki. Dzięki:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka