Dodaj do ulubionych

czy kotu przycina się pazurki?

30.04.06, 17:23
Jeśli tak, to ile milimetrów, czy w tylnych łapkach również?

Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • remislanc Re: czy kotu przycina się pazurki? 30.04.06, 17:25
      A po co przycinać! Teraz hitem sa tipsy dla kocurów!!!!!!!!!!!

      wiadomosci.osemka.pl/html/news/kolorowe_pazury_dla_zwierzat_sa_trendy/2538
      • cat_s Re: czy kotu przycina się pazurki? 30.04.06, 18:09
        > czy kotu przycina się pazurki?

        "Pielęgnacja pazurów
        Pazury zdrowego, aktywnego kota nie wymagają żadnych dodatkowych zabiegów, ponieważ ulegają ścieraniu podczas codziennych ćwiczeń. Jeśli jednak twój kot jest w podeszłym wieku lub nie wychodzi na dwór, powinieneś regularnie sprawdzać, czy pazury nie wymagają przycięcia. Nie przycinane mogą wyrosnąć w poduszeczki. Wówczas pomoże jedynie interwencja lekarza.

        Przycinanie pazurów
        Jeśli zachodzi konieczność przycięcia kotu pazurów, musisz posadzić go sobie na kolanach i nacisnąć palcami w poduszeczki, by spowodować wysunięcie się pazurów. Obejrzyj uważnie pazur - składa się nań między innymi różowa część żywa, zawierająca zakończenia nerwowe. Nie wolno ci jej przeciąć. Białe zakończenia to tkanka obumarła, której odcięcie nie sprawi zwierzęciu bólu"

        Więcej - tutaj (łącznie ze szkicem poglądowym):
        meerclar.ovh.org/pazury.html

        Pozdrawiam
        cat_s
        • ida37 Re: czy kotu przycina się pazurki? 30.04.06, 19:20
          Przycięłam swojemu kocurkowi końcówki pazurków, tak mi poradziła koleżanka,
          która ma również domowego kotka. Chyba mu tym nie zaszkodziłam.
          • remislanc Re: czy kotu przycina się pazurki? 30.04.06, 19:24
            A czy nie byłby bardziej content z tipsów?
            • ida37 Re: czy kotu przycina się pazurki? 30.04.06, 19:35
              tipsy to mam ja
              • cooolair Re: czy kotu przycina się pazurki? 30.04.06, 19:38
                I super- chociaż osobiście nie przepadam jak są u dziewczyn. Ale wracając do
                kocienienka - teraz podobno tak moda, na tipsy dla koteczków.........:)))
                • monikn78 Re: czy kotu przycina się pazurki? 01.05.06, 09:40
                  obcinanie pazurków u kotów, które nie wychodzą z domu nie jest tylko kaprysem
                  właściciela. taki kotek nie ściera sobie pazurków, nawet na najlepszym drapaku.
                  może za to zrobić sobie krzywdę, chacząc pazyrkiem np. za dywan ipróbując
                  uwolnić łapke może sobie pazurek uszkodzic (nasz suczka naderwała sobie w ten
                  sposób pazurek). najlepiej kupić gilotynkę do obcinania pazurków, niektóre mają
                  możliwość ustawienia maksymalnej długości obcinanego pazurka, wówczas
                  zmniejszamy ryzyko skaleczenia zwierzaczka.

                  pozdrawiam i powodzenia w "chowaniu" małego futrzaka, chyba nowy "nabytek" :)
                  • ida37 Re: czy kotu przycina się pazurki? 01.05.06, 17:06
                    Pozdrawiam również - tak, to nowy nabytek a jutro jedziemy na zabieg
                    pozbawienia męskości:)
                    • biljana Re: czy kotu przycina się pazurki? 01.05.06, 19:45
                      to popros przy okazji weta, zeby kotu jeszcze spiacemu po narkozie obcial
                      pazurki:) bedzie bezproblemowo:)
                  • l2m Re: czy kotu przycina się pazurki? 04.05.06, 16:41
                    > obcinanie pazurków u kotów, które nie wychodzą z domu nie jest tylko kaprysem
                    > właściciela. taki kotek nie ściera sobie pazurków, nawet na najlepszym
                    > drapaku.
                    Nie mogę się w żaden sposób z tym zgodzić. Moja kotka nie jest wychodząca; jest
                    już w podeszłym wieku: ale pazurki ma w idealnym stanie. Tak samo jest i z
                    innymi znanymi mi niewychodzącymi kotami.
                    Porównanie z suczką jest całkowicie chybione: psy z reguły nie pielięgnują
                    swych pazurów same - na odmianę od kotów. Psie pazury ścierają się w trakcie
                    chodzenia po twardej i chropowatej nawierzchni - co nie zachodzi u kotów, które
                    wciągają swe pazurki pod czas chodzenia.

                    Więc dobry drapak całkowicie załatwia całą sprawę.
                    • neufahrwasser_in Re: czy kotu przycina się pazurki? 04.05.06, 19:21
                      Oczywiście, że się obcina. I to nie same szpile, ale pazury do granicy naczynia
                      krwionośnego. Oczywiście trzeba uważać, żeby delikwenta nie skaleczyć. Żaden
                      drapak u niewychodzącego kota nie załatwi sprawy tępienia pazurów.
                      • l2m Re: czy kotu przycina się pazurki? 05.05.06, 01:15
                        Oczywiście, że obcinanie pazurków - to jest stosunkowo nowa praktyka. Wcześniej
                        nikomu to do głowy nie przychodziło; i o żadnych problemach z tego powodu
                        (oprócz podartych mebli ;) ) jako żywo nie słyszałam. A znajomych kociarzy mam
                        naprawdę dużo. Oprócz tego, w swym czasie czytywałam dość dużo literatury; rad,
                        by obcinać kotu pazury, nigdzie nie uświadczyłam.
                        I, jak już mówiłam, również mam niewychodzącą kotke. Korzysta z drapaka. Widzę,
                        że pazurki ma w calkowitym porządku; i nikt mnie nie przekona, że miewam
                        omamy ;)
                        Co się tyczy trendu na obcinanie pazurków jako takiego - podejrzewam mocno, że
                        jest on "dziełem" działów markietingowych firm, produkujących rozmaite
                        akcesoria dla zwierząt domowych. Oczywiście, że te firmy są zainteresowane w
                        zwiększeniu sprzedaży; więc utwierdzają ludzi w przekonaniu, że ich produkcja
                        jest niezbędna dla normalnego samopoczucia zwierzęcia. Czasami jest to zgodne z
                        prawdą; ale w tym przypadku akurat nie.

                        A propos.
                        > Żaden
                        > drapak u niewychodzącego kota nie załatwi sprawy tępienia pazurów.
                        Koty wcale nie muszą _stępiać_ pazurów - pomyliło Ci się z psami ;) Koty muszą
                        pazury _ostrzyć_.
                        • cat_s Re: czy kotu przycina się pazurki? 05.05.06, 04:26
                          Witam,
                          Ponieważ na kotach się nie znam a jedynie je lubię - posiłkuję się informacjami zewnętrznymi.

                          A te na przykład mówią rzeczy następujące:

                          "W naturalnych warunkach koty ścierają pazury podczas chodzenia, biegania oraz polowania"

                          Albo też:
                          "Koty wspinają się na drzewa i ostrzą pazury o twardą korę"

                          Wbrew pozorom, jak mniemam, zdania te nie są chyba wykluczającymi się wzajemnie ;-)
                          Tym bardziej, że z jednej i tej samej strony netowej pochodzą.

                          Ot, być może - przy pewnych ruchach i działaniach pazury się ostrzą a przy innych - ścierają.

                          Z moich doświadczeń wynika tyle: pierwszy mój kot, uwięziony w kawalerce na trzecim pietrze bloku - 'wychodzącym' kotem nie był; o kotach wiedziałem podówczas na tyle mało, że o żadnym obcinaniu pazurków mowy nie było - i drapał, drań jeden, wszystko, co możliwe.
                          Kot mój zaś trzeci (aktualny) za to ma możliwość wyleźć sobie do ogrodu i ogródków okolicznych i niejednokrotnie przyłapuję go na zapamiętałym drapaniu ogródkowej jabłonki oraz gruszki.
                          I mebli nie drapie. Paznokci nie obgryza. O nic się nie zahacza (a te poprzednie, ściśle 'domowe' - się i owszem - zahaczały: a to o dywan, a to o wykładzinę, o koc, i takie tam podobne).

                          Wniosek: koty mające możliwość 'drapania naturalnego' - ani mebli, ani też innego dorobku nie drapią; a coś drapać muszą, bo im 'paznokcie' rosną; a do kosmetyczki jednak najczęściej na wizyty nie mają możliwości się umówienia ;-)

                          Pozdrawiam
                          cat_s

                          P.S.
                          Cytaty pochodzą stąd:
                          artykuly.animalia.pl/artykuly.php?id=39
                          • l2m Re: czy kotu przycina się pazurki? 05.05.06, 06:13
                            Widzisz, najwidoczniej Twoje koty domowe nie miały porządnego drapaka. Dlatego
                            z musu używały "substytutów" w formie mebli - a te są za miękkie. Gdybyś
                            wstawił im od mieszkania kawałek drzewna z korą - to ostrzyłyby pazury o niego;
                            byłoby to to samo, co ostrzenie o gruszki w ogrodzie; i o to właśnie mi
                            chodziło.
                            A sztuczne stępianie kotu pazurów; szczególnie takie, jak sugeruje
                            przedmówczyni - jest nie o wieje mniejszą krzywdą dla kota, niż zabieg "miękka
                            łapa". Niejednokrotnie widziałam, jak koty używają tych ostrych pazurków;
                            prawie jak my - palców. Więc - grunt to dobry drapak. I żadnego obcinania
                            pazurów. :)
                            • cat_s Re: czy kotu przycina się pazurki? 05.05.06, 11:58
                              Witam,
                              Wszystkie moje dotychczasowe koty miały przynajmniej dwa 'porządne' drapaki, w porywach trzy - umieszczone na odpowiedniej wysokości, wykonane z materiału zaleconego przez weterynarza. A jednak każdego z nich 'przyłapywałem' czasami na drapaniu obicia fotela czy też drewnianej nogi łóżka.
                              Ja tam kotu nie żałuję - niech sobie drapie...;-)
                              Ale, ad rem...

                              "Dlaczego koty z upodobaniem drapią obicia mebli?
                              Zazwyczaj uważa się, że w ten sposób koty ostrzą swoje pazury. Koty nie ostrzą stępionych pazurów przez ścieranie, tak jak my ostrzymy tępe noże. Proces ten polega na zrzucaniu wierzchniej warstwy pazurów - na takiej zasadzie wąż zmienia skórę. Oglądając zniszczone obicie fotela, znajdujemy czasem stary, złuszczony pazur. Ciekawe, że koty ostrzą w ten sposób pazury tylko w przednich łapach. Zużyte wierzchnie warstwy pazurów z łap tylnych zdejmują zębami. Mało kto wie o tym, że ostrzenie pazurów na meblach spełnia jeszcze jedną funkcję. Na spodniej stronie łap kota znajdują się gruczoły wonne, których wydzielina podczas ostrzenia jest wcierana w materiał. Tym sposobem kot znaczy mebel swoim zapachem"
                              www.koty.gemapro.vip.alpha.pl/pytania.html#pyt3

                              Wynika z tego, że - jak rozumiem - problem: 'ściera czy ostrzy' jest problemem czysto akademickim, bo on po prostu 'zrzuca wierzchnią warstwę pazurów' a dodatkowo 'znaczą teren', o czym za chwilę.

                              Dalej: czy powinno się obcinać?
                              Odpowiedź brzmi: tak, jeśli kot nie ma możliwości codziennego drapania. Nie - jeśli ma.

                              "gagik.geworgian 12.02.06
                              > 1) Czy koniecznie należy obcinać pazurki "kotku",skoro ma porządnego
                              > drapaka i nie sprawia mi szkód?
                              Nie ma konieczności obcinania pazurów kotu, jeśli ma on możliwość ścierania ich
                              sobie i pazurki nie są zbyt długie"
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=36626477&a=36672290

                              Dalej: nie porównuj, L2m, "zabiegu 'miękka łapa'" (jak mniemam chodzi o usuwanie kotom pazurów?) z ich przycinaniem. To pierwsze jest efektem bezmyślności i barbarzyństwa; to drugie zaś, czasami - jak wynika z powyższego - normalną procedurą, gdy kot 'możliwości ściernych' nie ma.

                              I na koniec ciekawostka, pewnie wiecie ale wspomnę: kot drapiąc nie tylko drapie - ale też znaczy w ten sposób 'swój teren'; na spodniej stronie kociej łapy znajdują się bowiem specjalne gruczoły, które w czasie drapania zostawiają na meblu (albo drzewie) sygnał: "Tu byłem i to miejsce jest moje".
                              Ot, koty to terytorialiści... ;-)

                              Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych problemem drapania
                              a szczególnie dociekliwą L2m :-)
                              • l2m Re: czy kotu przycina się pazurki? 08.05.06, 19:14
                                Witam,
                                No przecież nie chodzi nam o całość mebli? ;)
                                A co się tyczy drapaka... skoro nie wystarczało im tamtego, z materialu,
                                zaleconego przez weterynarza (całkiem prawdopodobna rzecz; w końcu, koty nie są
                                identyczne pod względem twardości pazurów) - to można, jak pisałam powyżej,
                                wstawić do mieszkania kawałek nieokorowanego pnia. Przecież nie ma żadnej
                                różnicy - gdzie kot będzie drapał tę korę: w mieszkaniu czy też w ogrodku.

                                > Dalej: nie porównuj, L2m, "zabiegu 'miękka łapa'" (jak mniemam chodzi o
                                > usuwanie kotom pazurów?) z ich przycinaniem. To pierwsze jest efektem
                                > bezmyślności i barbarzyństwa; to drugie zaś, czasami - jak wynika z
                                > powyższego - normalną procedurą, gdy kot 'możliwości ściernych' nie ma.
                                No proszę, wyjaśnij mi, głupiej babie ;) - co za różnica pomiędzy definitywnym
                                usunięciem pazura ("miękka łapa") a pozbawieniem kota możliwości korzystania z
                                tego pazura (systematyczne obcinanie)? Czyż nie lepiej jest nadać kotu
                                owe "możliwości ścierne"? Tylko nie mów, proszę, że nie da się tego zrobić w
                                mieszkaniu. Albowiem da się. :)

                                Pozdrawiam
                                • cat_s Re: czy kotu przycina się pazurki? 09.05.06, 02:52
                                  > Czyż nie lepiej jest nadać kotu owe "możliwości ścierne"?

                                  Niewątpliwie lepiej. Zalecam i polecam wszystkim zakoconym.

                                  > Tylko nie mów, proszę, że nie da się tego zrobić w
                                  > mieszkaniu. Albowiem da się. :)

                                  Oczywiście masz rację, da się. Trzeba tylko trochę z kotem powspółpracować. I pomyśleć a nie od razu usuwać komuś pazury.

                                  > No proszę, wyjaśnij mi, głupiej babie ;) - co za różnica pomiędzy definitywnym
                                  > usunięciem pazura ("miękka łapa") a pozbawieniem kota możliwości korzystania z
                                  > tego pazura (systematyczne obcinanie)?

                                  Wyjaśniam: wedle mojego mniemania, chociaż kotem nie jestem a Ciebie za głupią nie uważam, różnica jest taka, jak pomiędzy - u ludzi - zabiegiem skalpowania wedle najstarszych indiańskich tradycji a wizytą u fryzjera.

                                  I... cóż, zdania tego najmilsza nawet konwersacja z L2m nie zmieni...;-)

                                  Pozdrawiam
                                  cat_s
                                  • l2m Re: czy kotu przycina się pazurki? 09.05.06, 13:40
                                    <...>
                                    > Niewątpliwie lepiej. Zalecam i polecam wszystkim zakoconym.
                                    <...>
                                    > Oczywiście masz rację, da się. Trzeba tylko trochę z kotem powspółpracować. I
                                    > pomyśleć a nie od razu usuwać komuś pazury.
                                    No właśnie. Dokładnie o to mi chodzi.

                                    > różnica jest taka, jak pomiędzy - u ludzi - zabiegiem skalpowania
                                    > wedle najstarszych indiańskich tradycji a wizytą u fryzjera.
                                    A tutaj już pozwól, że się z Tobą nie zgodzę. Widzisz, człowiek nie korzysta z
                                    włosów, by uchwycić przedmiot, który wzbudził jego zainteresowanie; nie używa
                                    włosów, by wspiąć się gdzieś; nie potrzebne mu włosy, by się obronić w razie
                                    czego (uważasz, nawet całkiem domowy kot może przypadkiem dostać się na ulicę -
                                    lub nawet zetknąć się z niebezpieczeństwem we własnym domu). Co więcej,
                                    człowiek zazwyczaj chodzi do fryzjera z własnej a nieprzymuszonej woli - czego
                                    nie da się powiedzieć o kocie, któremu obcina się pazury.

                                    Pozdrawiam
                                  • kirke18 Re: czy kotu przycina się pazurki? 11.05.06, 12:55
                                    Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy cat_s :-), gdybym wiedziała to kiedyś...
                                    Też zauważyłam, że kot zrzuca zewnętrzne częsci przednich pazurów i obgryza
                                    tylne :-), czyli coś tam zaobserwowałam. Mojej Katii przycinam pazurki, bo
                                    kiedy ma nie obcięte mocniej zaciąga tkaninę na meblach i dywanie no i większe
                                    slady zostawia na ludziach :-))). Ma duży drapak, którego używa i wspina sie po
                                    nim jak po drzewie.To była metoda na zachęcenie jej do drapaka- postawienie go
                                    przy parapecie tak, by chodziła tam sama. pozdrawiam
                                    • cat_s Re: czy kotu przycina się pazurki? 11.05.06, 13:44
                                      Witaj Kirke,
                                      Dzięki za miłe słowa. Niestety, na kotach się nie znam a jedynie je lubię, co zawsze powtarzam ;-)
                                      Coś tam czasami znajdę w necie ale o profesjonalne opinie zawsze kocich profesjonalistów proszę, bo tak dla zwierzaków bezpieczniej.
                                      Co wszystkim posiadaczom czworonogów polecam.

                                      Pozdrawiam
                                      cat_s
                                      • kirke18 Re: cat_s 12.05.06, 08:27
                                        Hmmm... A twój nick sugeruje posiadanie kota, a sygnaturka, że nie
                                        jednego ... :-). Szkoda marnować takiej wiedzy, czy napiszesz dlaczego nie masz
                                        kota? Pozdrawiam i gratuluje wyników wyszukiwania informacji :-)
                                        • cat_s Re: cat_s 12.05.06, 12:43
                                          Kirke,
                                          Kota oczywiście posiadam... w liczbie "sztuk jeden". Tylko "jeden", bo jestem monogamistą ;-)
                                          Jest to zresztą kot płci żeńskiej, który kiedyś zamiauczał na parapecie, wlazł i 'się został'. Ma na imię 'Kot'... ;-)

                                          A sygnaturkę 'podkradłem', pewnemu userowi pewnego forum regionalnego, za jego zgodą oczywiście... on ma dużo kotów.
                                          Dzięki raz jeszcze za miłe słowa ale do 'wiedzy' się nie poczuwam.
                                          Ot, po prostu lubię koty i czasami coś tam w necie znajdę. Albowiem używanie wyszukiwarki nie boli. Zazwyczaj ;-)

                                          Pozdrawiam
                                          cat_s
    • monikn78 Re: czy kotu przycina się pazurki? 05.05.06, 12:36
      uważam, że przycinając pazurki kotu nie robi mu się krzywdę, nie chodzi mi o
      ochronę mebli, gdyż wychodzę z założenia, że przygarniając zwierzę trzeba
      liczyć się z tym, ze taki futrzak ma swój pogląd na "ładne mieszkanie", chodzi
      o to, że w trakcie zabawy potrafi podrapać do krwi (mamy malutkie dziecko), a
      także tak ja pisałam wielokrotnie widziałam jak haczył pazurkami o firankę,
      kapkę itd. np. nasz kotuś lubi spać z nami w łóżku, od dzieciństwa pozostał mu
      odruch ssania, któremu towarzyszy "masowanie" łapkami pościeli, często przy tym
      haczy o poszewkę i obawiam się, że może zrobić sobie krzywdę.
      czy jest to tworzenie nowej potrzeby, wśród właścicieli kotów, na dodatkowe
      akcesoria? może tak, ale traktujmy to jako zabieg pielęgnacyjny taki jak
      codzienne szczotkowanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka