Dodaj do ulubionych

Możecie zerknąć?

02.05.06, 21:45
Mam taki problem, że nie moge mieć żadnego dużego zwierzątka w domu. Mam 18 lat i raczej jestem odpowiedzialna, ale niestety moi rodzice na stare lata chyba troszke zgłupieli i zrobili sobie dodatkowo 2 małych dzieci (Nikola 3 latka i Kacperek 1,2 roku), oprócz mnie i mojej siostry 22 letniej. Nie moge mieć psa, bo Nikole w tym roku ugryzł pies mojej cioci i miała założonych 9 szwów koło oczka i na nosie. Kotka też nie moge wziąść, bo Kacperek jest malutki, a koty kładą się na szyjce, na buzi... itd... (to oczywiście ich teoria). No i pozostaje mi niestety jakieś zwierzątko, które nic nie zrobi dzieciom...
Czy moglibyście mi podpowiedzieć jakie to mogą być? Bo myślałam nad chomiczkiem, ale boje się troche chomików; na gekona znowu się nie zgodzą, choć uwielbiam je; króliczka też nie moge mieć; Nie mam pojęcia... Proszę pomóżcie mi...
Obserwuj wątek
    • Gość: missieek Re: Możecie zerknąć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 21:57
      zolw, papuga, patyczak, rybki...
      • sisi88 Re: Możecie zerknąć? 02.05.06, 22:53
        Chciałabym żółwia, ale nie wiem jakie są ceny, bo chodziłam po sklepach zoologicznych i nie ma lądowych, a takiego bym chciała... Orientujecie się w cenach?
        • czekoladka90 Re: Możecie zerknąć? 03.05.06, 14:04
          z tego co się orientuje to lądowe drogie są :(
          papugi fajne ale mogą uczulać..patyczaki jakieś takie śmieszne ;p
          ja miałam koszatniczke tylko to troche w nocy hałasuje ale fajne jest ..
          poczytaj o nich może akurat ci sie spodoba
      • wartkoczyk1 Re: Możecie zerknąć? 09.05.06, 23:08
    • lola211 Re: Możecie zerknąć? 03.05.06, 15:47
      Współczuc tylko dzieciom takiej siostry.
      • majenkir Re: Możecie zerknąć? 03.05.06, 17:32
        lola211 napisała:
        > Współczuc tylko dzieciom takiej siostry.

        ?????
        Co zlego w tym, ze dziewczyna chce zwierzaka?
        Ja w tym wieku mialam szczury, przeslodkie i madre stworzonka :)). Jesli
        rodzice sie zgodza, polecam.
        • lola211 Re: Możecie zerknąć? 03.05.06, 19:24
          > ?????
          > Co zlego w tym, ze dziewczyna chce zwierzaka?

          Nie, nie chodzi o zwierzaka, ale o "zgłupienie rodziców", ktorzy zrobili sobie
          jeszcze dwojke dzieci.Co jak widac siostrze nie w smak, bo koliduje z jej
          planami posiadania psa, kota, itd.
          • seniorita_24 Re: Możecie zerknąć? 03.05.06, 20:37
            Napisała to żartobliwie.
            Fajnie jeżeli dzieci od małego maja kontakt ze zwierzakami. Spróbuj uświadomić
            rodziców, że to duszenie kotem to średniowieczny zabobon. Może szynszyla lub
            świnka morska ?
            • buenos.aires zapomnialyscie o "alergiach" n/t 03.05.06, 22:01

          • triss_merigold6 Re: Możecie zerknąć? 03.05.06, 22:10
            18-latke rodzeństwo z taką różnicą wieku ma prawo nie zachwycać.
    • carolinascotties Re: Możecie zerknąć? 04.05.06, 02:42
      szynszylki buszują po nocach - i to ostro :) zanim podejmiesz decyzje musisz
      dowiedziec sie o przyzwyczajeniach zwierzat...moim zdaniem - rozmowa z
      rodzicami bylaby najlepszym rozwiazaniem - probuj - moze w koncu sie zgodza,
      jesli dasz im odczuc, ze to nie zwykla " zachcianka" tylko -ze naprawde Tobie
      na tym zalezy.
    • soad4 elo 04.05.06, 12:46
      Czesc, papug nie proponuje (znaczy sie sa cudowne, mam) ze wzgledu na to, ze
      halasuja - moze sie to rodzicom nie spodobac, ja tez proponuje koszatniczke,
      albo chomika, a zolw jak to zolw wg mnie za malo kontaktowy
      a moze zeberki? to takie malutkie ptaszyny, wdzieczne, a nie robia duzo halasu
    • babka71 Re: Możecie zerknąć? 04.05.06, 13:17
      odpowiadam
      poczekaj, aż się usamodzielnisz, wynajmiesz lub kupisz sobie mieszkanie i
      będziesz mogła mieć psa, kota, myszki ..w ilościach dowolnych
      gekonów nie polecam ani żółwi.., ponieważ z zasady(nie akceptuję posiadania w
      domu zwierząt z przemytu zabieranych, łapanych z ich naturalnego srodowiska to
      tak na marginesie)...tak samo nie uznaje trzymania w domu ptaków
      • l2m Re: Możecie zerknąć? 04.05.06, 16:05
        Podpisuję się pod każdym słowem. Bardzo mądra pozycja.
        • sisi88 Re: Możecie zerknąć? 04.05.06, 23:15
          Dziękuję wam wszystkim za podpowiedzi :*
          Wiecie rozmowa z rodzicami to nie takie proste, zwłaszcza jeśli praktycznie się do nich nie odzywam... Ostatnio powiedziałam im, że jak sobie jeszcze jedno dziecko strzelą to wyprowadzam się z domu (moja siostra 22 letnia też). No ale myśle nadal nad tym zwierzątkiem. Chce sobie kupić coś ładnego, ale fakt faktem że musze najpierw troszke kasy zarobić. I znowu ten problem, bo nie wszędzie chcą mnie przyjąć do pracy, bo ucze się w liceum, więc mam tylko weekendy wolne. Ehh nie ma to jak wspaniałe życie nastolatki :/

          Ale w każdym razie jeszcze raz WAM dziękuję za pomoc :) I oczywiście jeśli macie jakieś zwierzątka, o których tu nie było napisane to z chęcią przeczytam i poradze sie wad :)
          • neufahrwasser_in Re: Możecie zerknąć? 04.05.06, 23:37
            sisi88. Najpierw sama dorośnij, a potem zastanawiaj się nad kupnem jakiegoś
            zwierzaka. Na początek polecam akwarystykę. Uczy cierpliwości, systematyczności,
            tyle że to bardzo kosztowne hobby. Pobuszuj trochę w sieci, poczytaj, pomyśl.
            Posiadanie jakiegokolwiek zwierzaka, nawet najmniejszego, nie może się łączyć z
            chwilowym kaprysem, modą itp.
            Jeżeli jesteś uzależniona finansowo i mieszkaniowo od rodziców, i skoro tak Cię
            bardzo ciągnie do zwierzaków, to może zgłoś się na wolontariuszkę do
            najbliższego schroniska dla zwierząt. Takie doświadczenie pokaże Ci czy naprawdę
            chcesz mieć zwierzaka, być z nim na dobre i na złe, czy to tylko chwilową
            zachcianką.
    • anulcik Re: Możecie zerknąć? 09.05.06, 15:34
      moja mama urodzila mojego najmlodszego braciszka gdy mialam 19 lat :D
      wymarzonego psa sobie kupilam dopiero jak sie wyprowadzilam z domu, ale gdy przyjezdzam ich odwiedzac, to zawsze go biore, bo jest najwieksza atrakcja dla mojej mamy :D zawsze bierze malego i psa na spacer.

      a jesli nadal sie zastanawiasz nad zwierzatkiem i jestes odpowiedzialna, to moze szynszyle. sa to mile stworzonka, przywiazuja sie do swojego wlasciciela, moj dex nawet przychodzil do nas na kolana, a gdy pisalam na kompie, to siadal kolo klawiatury :D tylko te zwierzaczki trzeba caly czas miec pod kontrola... kable, drewniane meble, tapety... szynszyle ponoc zyja 20 lat.
    • scots sisi88 09.05.06, 18:22
      proponuję Tobie skorzystać z opcji wolontariatu w schronisku - zobaczysz jak to
      jest - w tak młodym wieku miec obowiązki związane ze zwierzakiem - nie jest to
      porównywalne do psa, którego ma się w domu - ale uważam, ze takie przezycie
      pokaze Tobie, czy i jak bardzo kochasz zwierzaki - i czy naprawde chcesz duza
      czesc swojego czasu im poswiecic - kazde zwierze wymaga bowiem opieki -
      zainteresowania, ciepla, ale i pomocy i nakladów finansowych w razie chorob itp.
      zastanow sie - nie wiesz, jak potoczy sie Twoje zycie - pies zyje ponad 10 lat -
      nie wiadomo, co bedziesz robic po liceum, czy gdzies nie wyjedziesz - i co
      wtedy ze zwierzakiem?
      Pozdrawiam :)
    • lagwus Re: Możecie zerknąć? 11.05.06, 22:05
      A ja powiem tak, że miałem żółwia stepowego (lądowy) przez okolo 7 lat.
      Nie do końca zgodziłbym się z opinią że mało kontakowy, pod warunkiem, że dużo
      czasu się z nim obcuje. Jak wygląda ten kontakt ciężko opisać, ale zapewniam że
      jest i bardzo miło wspominam spędzony z nim czas.
      Żółwie stepowe - skorupa długości okolo 12-15cm - widzialem po 200zl.
      Ale jak poszukasz to znajdziesz taniej.
      • iwa_ja Re: Możecie zerknąć? 11.05.06, 22:56
        sisi, na miłość boską! Najpierw się wyprowadź i usamodzielnij! To nie Twoja
        sprawa, co rodzice robia ze swoim zyciem! 11 lat temu moje dzieci, a mam ich
        troje, przyniosły szczeniaczka. Teraz dzieci się powyprowadzały, mają swoje
        życie, a ja mam psa. Którego uwielbiam, ale który sporo komplikuje mi zycie.
        Mój harmonogram jest sprowadzony do pór spacerow z psem, prawie nigdzie nie
        wychodzę (teatr? przeciez to w porze spacerów!). Wszelkie wyjazdy moje
        wybłaguję z przyjaciółmi, żeby zostali z psem. A dzieci, cóż, lubia go, ale
        spuścili wodę.
        Wiesz, ile zyje pies?
        Proszę Cię, nie unieszczęśliwiaj zwierzęcia, dopóki nie staniesz na własnych
        nogach i nie będziesz miała pewności, że zwierzęciem będziesz w stanie się
        zaopiekowac w każdych okolicznościach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka