Dodaj do ulubionych

Rasa psa do domu - ogrodu.

18.05.06, 09:29


Obserwuj wątek
    • gingers73 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 18.05.06, 09:30
      uuuppsss

      poszło bez treści.
      No właśnie - jakiego psa do domu - ogrodu.
      Niezbyt agresywny ale i nie łatwowierny i uległy.
      Do zabawy ale i pilnująco - szczekający.

      Kundel ze schroniska czy jakaś rasa?
      • titu_titu Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 18.05.06, 10:07
        Nie będę pewnie tu zbyt obiektywna, ale do Twoich wymagań pasuje szpic wilczy :)
        Na mojej stronie są opisane cechy tej rasy, przeczytaj.
        • gingers73 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 18.05.06, 10:15
          A to pies do mieszkania w domu czy wytrzyma zimą w ogrodzie?
          • titu_titu Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 18.05.06, 10:39
            Zdecydowanie do ogrodu, chociaż wiadomo że ludzie trzymają je także w blokach.
            Moje psy są cały rok na zewnątrz. Jedynie w okresie bardzo silnych,
            długotrwałych mrozów (-20 i więcej) zamykamy je w stajni z końmi. Nie chcą w
            tym czasie spać w budach i do stajni też specjalnie chętnie się nie chowają.
            Mam wrażenie że przed mrozami chronię je bardziej dla własnego spokoju, bo one
            chyba raczej tego nie potrzebują. Ale ciepłą budę muszą jednak mieć do
            dyspozycji.
            • gingers73 A coś o rasie Husky? 18.05.06, 11:05


              • pierozek_monika Re: A coś o rasie Husky? 18.05.06, 11:10
                tyle, że się nie nadaje do ogrodu. Po pierwsze - musi się porządnie wybiegać. Po
                drugie - nie będzie stróżować. Po trzecie, jeśli masz jakieś zwierzęta
                gospodarskie Ty lub Twoi sąsiedzi, to możesz liczyć na to, że pies będzie na nie
                polował.
                • gingers73 To jaki??? 18.05.06, 11:13
                  1. Labrador - podoba mi się bo jest taki wizualnie max psowaty
                  2. Owczarek niemiecki

                  ????
                  • titu_titu Re: To jaki??? 18.05.06, 11:23
                    gingers73 napisała:
                    > 1. Labrador - podoba mi się bo jest taki wizualnie max psowaty
                    > 2. Owczarek niemiecki
                    >
                    > ????

                    A znasz w ogóle inne rasy psów, czy ulegasz modzie masowej i wymieniasz te same
                    rasy co wszyscy do znudzenia?
                    LABRADOR - nie może być tylko w ogrodzie. Potrzebuje dużo kontaktu z
                    człowiekiem. Czy stróżuje? To psy hodowane tak, aby każdemu były przyjacielem.
                    Obawiam się, że włamywacz z podejściem do psiaków może labradora poklepać a on
                    go będzie witał machając ogonem.
                    OWCZAREK N. - na razie najlepszy z trzech wymienionych przez Ciebie, ale to
                    także nie jest pies który jest tylko psem stróżującym. Ma zupełnie inne cechy i
                    wymagania niż pozostałe.

                    Ponieważ widzę, że w zasadzie jest Ci wszystko jedno i nie bardzo wiadomo czym
                    się kierujesz, proponuję wizytę w schronisku. Są tam owczarki, husky i
                    labradoropodobne także. Obsługa zna charaktery poszczególnych psów i wskażą Ci
                    takiego, który spełni w dużej części Twoje oczekiwania.
                    • gingers73 Re: To jaki??? 18.05.06, 11:26
                      Nie znam - bo miałam kundelka jak byłam mała.
                      Mąż miał bokserka i spanielka.

                      Modzie nie ulegam.
                      Labradory mi się podobają od wieeeelu lat.
                      Tylko że to chyba bardziej do bloku niż domku.
                      Prawda?
                      I nie te cele co myślę.

                      Co do schroniska - OK.
                      Ale chcemy szczeniaka do 3 - 4 m-cy. Są tam takie?

                      I może podpowiesz mi jakieś inne rasy.
                      • gingers73 Re: To jaki??? 18.05.06, 11:28
                        Poza tym pies to żywe stworzenie więc pytam żeby sie podeprzeć jakimiś opiniami a nie podjąć pochopnej decyzji.

                        Pomóżcie.
                      • titu_titu Re: To jaki??? 18.05.06, 11:36
                        W schroniskach są także szczenięta, także młodsze niż piszesz. Możesz poszperać
                        na schroniskowych stronach (w zasadzie zdecydowana większość schronów ma www z
                        fotkami) i jak coś wypatrzysz najpierw zadzwonić i zapytać, aby nie jechać w
                        ciemno i nie być rozczarowanym.
                        Pozaglądaj także na "psy w potrzebie" na Dogomanii
                        www.dogomania.pl/forum/ . Może znajdziesz jakiegoś dla siebie, są
                        także "rasowe bez rodowodów" i zawsze jest zdjęcie.
                        Wzięcie do domu podrośnietego psa daje Ci ten komfort, że odpadają szczenięce
                        problemy wychowacze, a o psie osoba nim się opiekująca może Ci bardzo dużo
                        powiedzieć.
                        • gingers73 Re: To jaki??? 18.05.06, 11:39
                          Dziękuję.
              • titu_titu Re: A coś o rasie Husky? 18.05.06, 11:15
                Jako stróża kompletnie odradzam, to pomyłka chyba jakaś. Husky nie pilnują,
                czekają Cię problemy ze spuszczaniem ze smyczy (to wieczni uciekinierzy),
                znudzone wyją. Nawet jak się nie nudzą często wyją nawołując się z innymi psami
                z okolicy. Potrzebują ogromnej ilości ruchu, ale proszę nie mylić tego ze
                swobodnym bieganiem po podwórku. Husky wpuści każdego obcego na podwórko,
                natomiast może być agresywny wobec innych psów.
                To absolutnie nie jest rasa stróżująca, jej przeznaczenie a za tym utrwalone
                cechy są zupełnie inne.
                • gingers73 Re: A coś o rasie Husky? 18.05.06, 11:18
                  OK. Dzięki.
                  Nie znam się więc weszłam na to forum i chętnie posłucham wszelkich rad zeby nie popełnić błędu.

                  1. Do pilnowania ale nie agresywny.
                  2. Żeby nie atakował dalszej rodziny a tylko złodziei.
                  3. Żeby nie niszczył za bardzo ogrodu.
                  4. Lubił być na dworze ale przy dużych mrozach oczywiście będzie mógł byc w domu.
                  5. Wesoły kompan.
                  • default Re: A coś o rasie Husky? 18.05.06, 13:30
                    Z tym stróżowaniem to jest tak, że większość psów posiada instynkt ochrony
                    swojego terytorium i na obcych wchodzących na posesję będzie szczekać, ale to
                    nie znaczy, że nie wpuści złodzieja. Myślę, że do tego potrzebne jest
                    odpowiednie szkolenie. No chyba że jest to wielkie agresywne bydlę, które po
                    prostu odgryzie nogę albo głowę każdemu, bo skąd ma odróżnić kto złodziej, a
                    kto porządny i tylko będziesz miała kłopot. Do stróżowania w sensie ochrony
                    domu przed napaścią, włamaniem to się instaluje alarm i monitoring. Do
                    obszczekiwania bez żadnej gwarancji ochrony, to weź najlepiej kundelka
                    średniej wielkości. Moi sąsiedzi mają mieszańca owczarka niemieckiego, szczeka
                    ostrzegawczo na wszystkich przechodzących, ale się nie rzuca, nawet nie podnosi
                    tyłka z werandy. Mieszka całe życie na dworze, ma budę, a w czasie ciężkich
                    mrozów w ogrzewanym garażu. Ja mam kundelka wielkości "do kolan" szczeka bez
                    opamiętania na wszystkich, listonosz ma przez niego ciężkie stresy ;-) ale
                    jeszcze nikogo nie ugryzł (pies nie listonosz). A włamanie i tak mieliśmy,
                    które odchorował, nie wiem czy ze stresu, czy go podtruli, dranie. Jak
                    przychodzą znajomi, to wystarczy się z nimi przywitać, żeby się zamknął i dał
                    spokój. Lubi przebywać na dworze, ale na noc bierzemy go do domu, bo nie ma
                    budy. Myślę, że jak by miał, to by w lato chętnie w niej spał. Ogród to Ci
                    każdy pies zniszczy, także z psem ogródkowym trzeba wychodzić na spacery, bo
                    będzie się załatwiał na terenie, co jest zgubą dla roślin.
                    Tak że podsumowując - przede wszystkim bierz pod uwagę jakie masz warunki i ile
                    czasu możesz poświęcić psu, ale nie licz na niego jako na stróża. Najwyżej
                    jako "dzwonek do bramy".
                    • gingers73 Pies do domu i do ogrodu... 18.05.06, 13:47
                      Nie jestem snobką i to nie musi byc rasowy pies więc pewnie schronisko to dobry pomysł.
                      Otruć mozna każdego psa.
                      I uśpić też.
                      Wszystko zależy od poziomu zaawansowania złodzieja / zbira.
                      Wiem że sam ogród to za mało.
                      Jeździmy sporo na rowerach więc mógłby biegać obok.
                      Poza tym w domu za jakiś czas będzie mieszkać moja mama więc raczej nie potrzebny nam agresywny pies - raczej jakiś miły kompan.
                      Podszczekujacy informacyjnie i ostrzegawczo.
                      • gingers73 Pies czy sunia? 18.05.06, 13:48


                        • urbanchaos Re: Pies czy sunia? 18.05.06, 20:50
                          suka w rui będzie miała wielu adoratorów dzień i noc warujących w pobliżu
                          waszego ogrodu
                          pies będzie chciał uciekać w okresie nasilonych rui
                          najlepiej moim zdaniem kupić psa i potem wykastrować
                          • fedorczyk4 Re: Pies czy sunia? 18.05.06, 21:21
                            Pomyśl o Polskim Owczarku Nizinnym, szczekanie masz jak w banku, opiekę też bo
                            to jest owczarz. Do tego zabawny,wybitnie inteligentny i przytulny do tego
                            jedyna znana mi rasa z poczuciwem humoru. Nie wiem jak znoszą zimy na zewnątrz,
                            bo moje były domowe, ale zimno lubiły bardzo. Do rowerowych wypraw raczej sie
                            nie nadają, bo są ciut "męczliwe" po za tym idealne psy.
                            • kicia7 Re: Pies czy sunia? 18.05.06, 21:27
                              PON jest niezły na złodziei - przy próbie ucieczki z łupem na bank wywalą się
                              na pysk bo pieseczek podejdzie cichutko i ułoży się w poprzek drzwi :)))
                              • gingers73 Re: Pies czy sunia? 19.05.06, 07:54
                                O jaki śmieszny włochacz ;))))
                              • gingers73 Re: Pies czy sunia? 19.05.06, 07:54
                                Mógłby robić za froterke ;)))
                          • seniorita_24 Re: Pies czy sunia? 19.05.06, 21:48
                            Po pierwsze suki nie maja ruji tylko cieczke a po drugie suczki sie sterylizuje
                            i nie ma problemu. www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html
                            Ja jestem za przygarnięciem jakiejś schroniskowej bidy, która na pewno
                            odwdzięczy sie miłością za zabranie ze schronu. Na dogomanii jest sporo piesków
                            poszukujących domu, można dowiedziec sie jaki mają charakter od ich
                            tymczasowych opiekunów.
                            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=43467 od Xwegax możesz się dowiadywać
                            jakie psy są w schronisku
                            www.wilczek.be/
                            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=43213&highlight=sunia śliczna wyrzucona
                            sunieczka
                      • lola211 Re: Pies do domu i do ogrodu... 20.05.06, 13:45
                        > Nie jestem snobką i to nie musi byc rasowy pies

                        Zatem - kto ma rasowca, ten jest snobem:)??
                        • gingers73 Re: Pies do domu i do ogrodu... 21.05.06, 19:46
                          Nie to nie tak że ten kto ma rasowca to snob (choć tak sie zdarza).
                          Ale ktoś na mnie naskoczył że idę za modą a to też nieprawda bo labradory podobają mi sie od kilku lat jak nie dłużej...
                  • d.wludyka Re: A coś o rasie Husky? 22.05.06, 12:42
                    > 1. Do pilnowania ale nie agresywny.
                    > 2. Żeby nie atakował dalszej rodziny a tylko złodziei.
                    > 3. Żeby nie niszczył za bardzo ogrodu.
                    > 4. Lubił być na dworze ale przy dużych mrozach oczywiście będzie mógł byc w
                    domu.
                    > 5. Wesoły kompan.

                    Mam suczkę z cechami dokładnie takimi jak opisujesz. Wzięłam ją ze schroniska i
                    chyba miałam szczęście, bo nawet nie myślałam, że mozna mieć takiego super psa.
                    Jest duża więc budzi respekt i na swoje podwórko bez naszego pozwolenia nikogo
                    obcego nie wpuści ale na spacerze ludzi nie zaczepia, a jedyna krzywda jaką
                    jest w stanie zrobić dziecku to taka, że może zalizać na śmierć.
                    Nie załatwia się na swoim terenie (ale jest systematycznie wyprowadzana na
                    spacery), nie niszczy ogrodu (chyba, że kopie dziurę, bo chce złapać mysz - ale
                    na to ma moje pozwolenie).
                    Do domu łaskawie wchodzi tylko przy dużych mrozach. Gdy na początku próbowałam
                    zrobić z niej psa kanapowego musiałam ją wypuszczać co 15 min. na dwór (również
                    w nocy) żeby mogła sprawdzić co się dzieje w ogrodzie. W końcu uległam i teraz
                    śpi w ciepłej budzie. W zabawach niemożliwa do zmęczenia.
                    Przy wyborze bardzo pomogła mi pracowniczka schroniska.
                    Jeżeli mogę coś podpowiedzieć to:
                    - polecam suczkę, szczególnie gdy są w domu małe dzieci (suczki są z reguły
                    łagodniejsze) i nie oznaczają instynktownie terenu.
                    - Ja pracuję więc wolę psa nieco starszego (min. rok), bo:
                    * potrzeba czasu żeby nauczył się czystości,
                    * przy szczeniaku (jak przy każdym dziecku) nie unikniesz szkód,
                    * i jakoś trudno mi sobie wyobrazić takiego malucha od razu w budzie.
                    - Bez względu na płeć polecam sterylizację/kastrację.
      • maalza Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 23.05.06, 12:32
        > Niezbyt agresywny ale i nie łatwowierny i uległy.
        > Do zabawy ale i pilnująco - szczekający.
        >

        Wszystko zależy, jak psa się wychowa. Nikt Ci nie przysienie pra w prezencie,
        który bedzie "niezbyt agresywny i nie łatwowierny i nie uległy, do zabawy ale i
        pilnująco - szczekający."

        Radzę wziąć sporego miśka ze schroniska i kupić porządna książke o zachowaniu i
        szkoleniu psów. Psy nie rodzą sie ideałami, a juz na pewno nie te rasowe ;o))
        Juz sam widok takiego wilekiego miśka za bramką robi wrażenie.
      • urania77 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 23.05.06, 15:14
        witam
        jeżeli chcesz rasowego to mogę Ci polecić owczarka niemieckiego, jest nieufny
        do obcych równocześnie kochajacy w stosunku do rodziny,
        jeżeli nie koniecznie rasowy to możesz oczywiście wziąć kundelka (według mnie
        najmądrzejsze i najbardziej oddane psiaki)
        polecam suczkę, u mnie całe życie były suki :)))) sunie są oddane, wierniejsze
        niż psy i kochają dzieci, cieczka to nie przeszkoda (sunię można
        wysterylizować)
        jeśli chodzi o psy nigdy ich nie miałam, ale u mojej babci zawsze były psy,
        niekastrowane, wciąż uciekały na noc, niesłuchane i czasami dominujące, ale to
        kwestia temperamentu psa bo nie wszystkie psy takie są
        pozdrawiam
        • gingers73 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 24.05.06, 08:01
          Dziękuję za wypowiedzi - już mi się powolutku układa w głowie.
          Będzie ze schroniska ale płeć musze przedyskutować z mężem - on woli psa :)
    • capuccino_days Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 19.05.06, 19:53
      do ogrodu to lepszy będzie taki nie bardzo agresywny i nie za duży szczekacz.
      moi rodzice mają psa - ogrodowo - kanapowego, (mieszaniec, z ojca NN), który
      wyrósł gdzieś 2 razy większy od swojej matki i niestety rzuca się na obcych.
      dla moich rodziców oznacza to, że poza ogród może być wyprowadzany tylko przez
      mojego ojca i tylko na smyczy - nie ma co marzyć o bieganiu przy rowerze,
      furtka do ogrodu musi być cały czas zamknięta na klucz, a oni nie mogą razem
      nigdzie dłużej wyjechać, ponieważ jedyną osoba, z którą może zostać jestem ja,
      a i tak sobie nie zawsze z nim poradzę - piesio waży z 5-10 kilo więcej niż ja:)
      to nawet nie jest kwestia jego złego ułożenia (tak do końca) to po prostu b.
      duży pies, który bywa ostry i ma b. silne poczucie swojego terenu: nikt obcy
      nie może chodzić po jego ogrodzie bez pozwolenia jego państwa, wywozić jego
      śmieci lub dotykać pani należącej do jego pana:)
      tak więc raczej doradzałabym pieska, który da głos, jak ktoś obcy się pojawi, a
      nie będzie sam wkraczał do akcji i narażał na niebezpieczeństwo nieostrożnych
      gości albo siebie
      • majenkir Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 20.05.06, 12:33
        capuccino_days napisała:
        > do ogrodu to lepszy będzie taki nie bardzo agresywny i nie za duży szczekacz.

        Popieram. W koncu obcowanie z nim to ma byc przyjemnosc, a nie wieczne uzeranie
        sie. A czy pies, czy suka - to nie ma zadnego znaczenia. Lec do schroniska,
        obejrzyj sobie biedaczki.
        • joasia8 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 20.05.06, 13:47
          jeżeli mogę cos doradzić,to jednak proponuję sunię.Sama mam 2 panów-oni sikają
          inaczej-podnosząc lapkę i osikują każdy możliwy krzak.Sunie sikają rzadziej
          i "siedząc" co nie robi takiego spustoszenia w rośloinności ogrodowej.
          Polecam pas ze schorniska-sama mam takiego i jego milość i wdzięczność nie ma
          granic.
        • gapka Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 21.05.06, 01:27
          a co to za rasa ten duz pies?
          • capuccino_days Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 21.05.06, 17:54
            gapka napisała:

            > a co to za rasa ten duz pies?


            nie wiem, czy to pytanie do mnie, ale to mieszaniec - mama jest głównie
            owczarkiem niemieckim:), tata nieznany
            • teba18 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 24.05.06, 20:55
              Ja proponuje odwiedzić dogomanię- tam bardzo często są szczeniaki i ludzie je
              znają, powiedzą czy się nadaje czy nie i czego możesz się spodziewać po szczeniaku.

              dom z ogrodem, stróżowanie + dzieci-> większość raz, które mi przychodzą na
              myśl, potrzebują kontaktu z człowiekiem... pojedz na wystawę psów (w lipcu jest
              międzynarodowa w Warszawie) jak Ci się jakiś pies spodoba- łap właściciela pytaj
              co to za rasa ( i zapisuj sobie gdzieś) powiedz jakie masz warunki i co sądzi o
              Twoim zakupie psa tej rasy...

              uczulam również na kupowanie "rasowego" bez rodowodu- często są to bliżej nie
              określone mieszanki i nagle z Twojego dajmy na to szpica wyrośnie kaukaz- >
              którego osobiście nigdy bym nie kupiła mając dzieci...
              • gingers73 Re: Rasa psa do domu - ogrodu. 25.05.06, 08:48
                Dzięki za stronkę.
                Już na 1 rzut oka podoba mi się na przykład owczarek podhalański
                www.dogomania.pl/p_rasy.php
                • gingers73 Owczarek podhalański ????? 25.05.06, 08:57
                  Co myślicie - ktoś ma takiego psiaka?
                  Wygląda ciekawie i chyba taki by mi pasował :))
                  • gingers73 Re: Owczarek podhalański ????? 25.05.06, 15:32
                    Owczarek podhalański jest psem odważnym, niehałaśliwym, samodzielnym i dość niezależnym.
                    Nadaje się zarówno do życia na wsi jak i w mieście pod warunkiem zapewnienia mu odpowiednich warunków bytowych.
                    Jednak nie jest to pies stworzony do życia w bloku. Jako zwierze niezależne i samodzielne wymaga dużo uwagi ze strony opiekuna, gdyż właśnie ta cecha charakteru może przysporzyć sporo problemów.
                    Owczarki podhalańskie są serdeczne i czułe dla rodziny, uznają wszystkie zwierzęta znajdujące się w domu i naturalnie będą się wykazywały instynktem obronny.
                    Owczarek, ze swej natury nieufny i podejrzliwy do obcych, jest psem niebezpiecznym dla potencjalnego intruza chcącego wkroczyć na powierzony mu teren.
                    Pielęgnacja owczarka nie jest trudna, samoczyszcząca sierść nie sprawia większych problemów w zupełności wystarcza czesanie i wyjmowanie ewentualnych rzepów i patyków po spacerze w lesie.
                    • gingers73 Re: Owczarek z Majorki ??? 27.05.06, 21:13


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka