Dodaj do ulubionych

Kaganiec dla PSA!

23.05.06, 08:57
Drodzy Panstwo.
Z tego co sie orientuje istnieje przepis nakazujacy zakladanie pieskom
kagancow. Niestety nasze jakze swiadome spoleczenstwo wszystko wie lepiej. Nie
dalej niz 5 dni temu w bloku, obok ktorego mieszkam, niewielki kundelek ugryzl
dziewczynke. Sprawa nieznaczaca w zasadzie nic. Jednak mnie osobiscie cholera
juz bierze widzac biegajace BEZ SMYCZY pieski, ktore o kagancu nigdy nie
slyszaly...
Tak jak przy osiedlach jest to jeszcze nie tak uciazliwe - psy sa "pod
opieka", to juz w parkach i okolicznych terenach zielonych (laka, las,
jezioro) biegaja sobie calkowicie bez kontroli.
Czy jest tak ciezko zrozumiec, ze nawet zwykle male pogryzienie moze skonczyc
sie uspieniem pupila?
Obserwuj wątek
    • szmaja Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 09:49
      > Drodzy Panstwo.
      > Z tego co sie orientuje istnieje przepis nakazujacy zakladanie pieskom
      > kagancow.

      no niestety, zle sie orientujesz.
      zreszta, reguluja to przepisy osiedlowe np. - i tak, w niektorych miejscach jest
      zapisane, ze 'psy powyzej 25 kg musza nosic kaganiec', a w innych, ze 'psy duze
      lub agresywne', co pozostawia sporo pola manewru dla wlascicieli.
      psy maja obowiazek chodzic na smyczy, a z drugiej strony nie ma miejsca na
      wypuszczenie psa.
      a niewielkie kundelki, to generalnie nie maja zadnych obowiazkow ;)
    • dorcik_wk Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 10:10
      Masz rację w tym co mówisz, ale mnie cholera bierze jak widzę młode mamusie,
      które puszczają swoje pociechy wszędzie - nawet pod jadący samochód. I jeszcze
      się taka drze, zeby uważać.
      Tak jak niektórzy mają "alergię" na luźno biegające psy, tak ja mam na wszędzie
      biegające dzieci.
      • dorcik_wk Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 10:11
        Acha i to samo jest z kupami. Psy nie mogą sr.. po trawnikach, bo zaraz
        znajdzie się życzliwy i zwróci uwagę (nota bene ja po swoim psiaku sprzątam -
        mam specjalny kupozbierak). Ale dzieciom wszystko wolno, a odpowiedzialni
        rodzice pozwalają im załatwiać się na trawniki i nikt nie widzi w tym nic złego.
        • beforejunior Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 12:02
          no to juz jest kwestia odpowiedzialnosci rodzicow... mnie powalil widok
          spacerujacych rodzicow z dzieckiem (6-7 lat) i psem (sluszniej mozna by
          powiedziec NIEDZWIEDZIEM) "marki" owczarek kaukaski. Rodzice w stanie
          wskazujacym na pochloniecie duzych ilosci alkoholu, pies z nastawieniem
          "pociagne ich do domu", dziecko z nastawieniem "drzec sie jest milo, bo bawi to
          rodzicow"...
          3x tragedia ! zadzwonilem na 112 i zglosilem fakt ...

          jednak dzieci krzyczace i zachowujace sie jak wierne kopie swoich niedojrzalych
          rodzicow - badz tez wychowywane w tak modnym systemie bezstresowym - nie sa
          zagrozeniem dla zycia i zdrowia (fizycznego) otoczenia... co najwyzej dla
          wlasnego i ich rodzicow. Natomiast biegajacy po osieglu pitbull, rotweiler czy
          inna kupa miesni, ktora zywi sie surowym miesem jest REALNYM zagrozeniem...
          • blue.berry Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 12:40
            a skad pewnosc ze zywi sie surowym miesem? moze je sucha karme:)))
          • urania77 Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 15:07
            beforejunior napisał:

            > no to juz jest kwestia odpowiedzialnosci rodzicow... mnie powalil widok
            > spacerujacych rodzicow z dzieckiem (6-7 lat) i psem (sluszniej mozna by
            > powiedziec NIEDZWIEDZIEM) "marki" owczarek kaukaski.

            owczarki są wspaniałymi psami, nie znasz się to nie mów, ja wychowywałam sie od
            dziecka z owczarkami niemieckimi, potrafiłam je "wyszarpać" i nieźle im
            dokuczyć, to są tak cierpliwe psy jak żadne, teraz mam 29 lat i żyję, jakoś
            żaden mi krzywdy nie zrobił, ani innym, owczarek jest najlepszym psem dla
            dzieci, nie wiem jak kaukazy bo nigdy ich nie miałam
            • agasik4 Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 15:52
              urania, nie masz racji. To ze twoj owczarek niemiecki z dziecinstwa cie nie
              zranil nie znaczy ze wszystkie owczarki sa lagodne. Pies to pies - zwierze i
              trzeba ZAWSZE zachowac ostrożnośc. Nikt, nawet najbardziej kochajacy wlaściciel
              nie jest wstanie zagwarantowac w 100% jak zachowa sie jego pies w danej
              sytuacji. Moze przewidywac ale nie w moze byc pewny na 100%.
              Moim zdaniem kazdy pies powyzej kolan powinien miec kaganiec i byc prowadzony
              na smyczy. A te male krzykacze jesli juz puszczone bo "przeciez nic nie zrobia"
              kaganiec miec powinny.
              • dorcik_wk Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 16:07
                He he dobre określenie "małe krzykacze.

                Co rano mam taką scenkę pod blokiem: idę z moim super przyjaznym goldenem i co
                rano mija nas paniusia z yorkiem. Mój golden na komendę siad, siada i tylko się
                przygląda czyszcząc chodnik ogonem :-) Co robi york: rzuca się do mojego psa
                ujadając przy tym tak, że chyba wszyscy stają w mieszkaniach na równe nogi.
                Babka co prawda ma yorka na smyczy. I co rano jest komentarz ze strony
                paniusi: "Niech Pani weźmie tego psa!!!" Dodam że mój cały czas siedzi i
                obserwuje.
                Po kilku zwróceniach uwagi, że jej jest łatwiej wziąć psa na ręce i uciszyć,
                mam dość. Od dziś nie będę dawała psu komendy siad i niech robi co chce.

                Eh można pomarzyć i wyobrażać sobie tylko czasy w których wszyscy
                właściciele, "niedźwiedzi" i "krzykaczy" będą odpowiedzialni.
            • beforejunior Re: Kaganiec dla PSA! 24.05.06, 12:04
              @urania
              wczytaj sie zlotko dokladniej
              OWCZAREK KAUKASKI a nie nieiecki... jak sie nie znasz to ty sie nie odzywaj!
              roznica w agresywnosi tych ras jest drastyczna !!!
              • urania77 Re: Kaganiec dla PSA! 24.05.06, 21:27
                przecież pisałam że nie wiem jak to jest z kaukazami, ale ogólnie chodziło mi o
                to że owczarki są najlepszymi towarzyszami ludzi (oczywiście według mnie), na
                kaukazach się nie znam

                to co pisałeś tak zabrzmiało jakby duże psy jak to określiłeś w typie
                niedźwidzia wogóle nie nadawały by się do trzymania i jakoś dziwnie skojarzyły
                Ci się z ludzmi nadużywajacymi alkoholu, dziwne, cytuję:
                "no to juz jest kwestia odpowiedzialnosci rodzicow... mnie powalil widok
                spacerujacych rodzicow z dzieckiem (6-7 lat) i psem (sluszniej mozna by
                powiedziec NIEDZWIEDZIEM) "marki" owczarek kaukaski. Rodzice w stanie
                wskazujacym na pochloniecie duzych ilosci alkoholu, pies z nastawieniem
                "pociagne ich do domu", dziecko z nastawieniem "drzec sie jest milo, bo bawi to
                rodzicow"...
                3x tragedia ! zadzwonilem na 112 i zglosilem fakt ..."


                owczarek niemiecki też jest dużym psem (co prawda nie takim jak kaukaz) ale np
                na wysokość rottka czy dobermana
                zgadzam się z tym ze każdy pies bez względu na rasę i wielkość powinen chodzić
                w kagańcu, albo przynajmniej na smyczy, bo zarówno pośród psów rasowych jak i
                kundelków są niezrównoważone psy które stwarzają zagrożenie dla ludzi,

                to czy pies jest agresywny czy nie nie zależy od rasy, tylko od ułożenia psa,
                za agresje psa zawsze odpowiedzialny jest człowiek
          • dzejes Re: Kaganiec dla PSA! 25.05.06, 11:25
            A jaka różnica czym się żywi?
            Napisz mi jeszcze, że pewnie ma czarne podniebienie...
    • magjug Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 12:57
      jak mnie pamięć nie myli, to w ustawie o ochronie zwierząt jest art. 9a (o ile
      pamięć mnie nie myli:)), w którym jest mowa, że pies powinien mieć kaganiec lub
      smycz założone, gdy jest wyprowadzany, a jeśli jest agresywny, to i jedno i
      drugie..... zresztą ten wątek był kilka tygodni temu poruszany....
    • magjug Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 13:00
      a tak na marginesie.. mój zawsze wychodzi "ubrany" w jedno i drugie, bo jest
      wielki i wiem ile potrafi zrobić krzywdy.... niemneij jednak mnie tez osobiście
      szlag trafia, ajk widzę właścicieli puszczajacych luzem psy, czy to małe, czy
      duże.... choc małe generalnie częściej... jak kiedyś zwróciłam uwagę, to
      usłyuszałam, że ten pies krzywdy nie zrobi i nie trzeba mu zakąłdac niczego, a
      to małe g...no darło sie i wyrywało do mojego... wkułam się... a ze to był
      las.... to puscilam małego luzem, tyle, ze w kagańcu.. no i jeden własciciel
      nauczył sie... kto następny?
      • szadoka Re: Kaganiec dla PSA! 24.05.06, 15:44

        Ja mam maltanke.To takie maluskie podobne do Yorka, tylko biale. Nie ma nic z
        terierow (bo i terierem nie jest). Nie dziamie glupio i bez powodu. Nigdy nikogo
        nie ugryzla ani na nikogo nie nawarczala. Generalnie jest to pies ktory skalda
        sie z masy siersci i wielkiego serduszka. Nie wyobrazam sobie, ze mialabym ja
        stroic w kaganiec. Nie widze tez potrzeby zeby prowadzac ja na smyczy, bo jesli
        juz wychodzimy na zewnatrz to idzie przy nodze i ani kroku dalej albo na moich
        rekach.
        Nawet czesciej tak wlasnie.
        Z drugiej strony nie kazdy malenki piesek jest cudna przytulanka a najczesciej
        wlasciciel wie jak jego pies sie zachowuje i powinien sie do tego zastosowac i
        trzymac psiaka na smyczy.
        Co do duzych pieskow... powinny chodzic na smyczy bez dyskusji zadnej (nie mowie
        o bieganiu po dzikich polach, pies musi sie wybiegac).Niestety ne jestem tego w
        stanie wytlumaczyc mojej wlasnej matce, ktora ma bernardynke , oczywiscie
        prowadzana bez smyczy (ostatnio zostal zakupiony kaganiec-moje marudzene jednak
        cos dalo)-bo przeciez jest taka lagodna. Ale ja osobiscie nie chialabym
        zastanawiac sie czy pies wielkosci cielaka ktory biegnie w moim kierunku jest
        lagodny czy nie...

        Ku przestrodze:
        Tesc mojej przyjaciolki jest sparalizowany przez takiego lagodnego pieska.
        Piesek chcial sie tylko przywitac i przewrocil starszego pana. Wlasciciel ,
        ktory darl sie z daleka ze pies jest niegrozny i tylko sie bawi zmyl sie jak
        kamfora...
        • suche Re: Kaganiec dla PSA! 24.05.06, 19:40
          A dlaczego uważasz ze duże psy powinny być prowadzane na smyczy, a małe już nie??
          Skoro duży tez nie oddala się od "nogi" właściciela to jaka jest różnica?

          Mały piesek naprawde potrafi dotkliwie pogryźć, moze nie tak mocno jak duży, ale
          jednak zawsze jest to pogryzienie i wolałabym uniknac zarówno pogryzienia przez
          małego jak i przez dużego. Nawet maleńki chomik potrafi bardzo dotkliwie ugryźć.

          Ja nie jestem zwolenniczką prowadzania psów na smyczy i w kagańcu chyba że
          zwierze jest bardzo agresywne, jednak uważam że duże psy są o wiele bardziej
          spokojne i bardziej ufam im niż tym małym i nie widze powodu żeby duże zawsze
          były na smyczy, a małe to już tylko wtedy, kiedy tak osądzi właściciel.

          Pozdrawiam,


          • rezurekcja wole psa na smyczy 25.05.06, 13:28
            suche napisała:

            > A dlaczego uważasz ze duże psy powinny być prowadzane na smyczy,

            bo duzy, jesli ugryzie, zrobi wieksza szkode.
            Ma psa w typie owczarka niemieckeigo. Jest wloczega, wiec zawsze chodzi na
            smyczy. Kilkakrotnie zostal napadniety przez pieska luzem - niestety duzego,
            typu pitbul czy husky. Kilka razy piesek byl bez namordnika. Wlasciciel
            materializowal sie po dlzuszej chwili walki, ktora moj pies podejmuje
            natychmiast, bo nie ma innego wyjscia. I nie byly to mile chwile dla mnie,
            balam sie o swojego psa.
            Gdyby pies byl na smyczy, nie moglby zaatakowac.
            Chociaz, znajac bezmyslnosc niektorych wlascicieli...

            > a małe już nie ??

            male tez, zwalszcza, jesli zaczepiaja duze, co sie moze skonczyc katastrofa.

            > Skoro duży tez nie oddala się od "nogi" właściciela to jaka jest różnica?

            Taka, ze pies na smyczy daje gwarancje, ze nie oddali sie niespodziewanie. A
            jest to niezwykle wazne w przypadku ludzi, ktorzy juz kiedys zostali
            zaatakowani przez psa. Trauma zostaje na cale zycie, z czego ja - wolna od
            takich doswiadczen - zupelnie nie zdawalam sobie sprawy.

            > Ja nie jestem zwolenniczką prowadzania psów na smyczy i w kagańcu chyba że
            > zwierze jest bardzo agresywne,

            hm, prowadzanie lzuem jest bardzo wygodne. 20 lat prowadzalam psa luzem. Teraz
            musze tylko na smyczy, wiec wiem, jaki to bol.
            ALe po przykrych doswiadczeniach wole, zeby w miejscach, gdzie przemieszczaja
            sie i ludzie i psy, te ostatne byly na smyczy.
            • suche Re: wole psa na smyczy 25.05.06, 14:03
              Chyba mój post został źle zrozumiany. Chodziło mi o to własnie by zarówno duże
              jak i małe psy były prowadzane na smyczy ze względu na bezpieczeństwo ludzi jak
              i samych zwierząt.
              Nie popieram natomiast obowiazku prowadzenia psa i na smyczy i w kagańcu chyba
              ze właściciel uzna ze zwierze wymaga tego dodtakowego zabezpieczenia.
              Post Rezurekcji świadczy o tym ze mamy na ten temat takie same poglądy :))

              • beforejunior Re: wole psa na smyczy 25.05.06, 16:00
                > Nie popieram natomiast obowiazku prowadzenia psa i na smyczy i w kagańcu chyba
                > ze właściciel uzna ze zwierze wymaga tego dodtakowego zabezpieczenia.
                a co jezeli wlasciciel "uznal", ze jego pupil moze smigac na smyczy i bez
                kaganca - jedna chwila ... psina sie wyrywa i gryzie przechodnia...
                ???

                lepiej zapobiegac niz naprawiac (leczyc)
    • magjug Re: Kaganiec dla PSA! 23.05.06, 13:02
      mam!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=30250368&a=30250555
    • magdax78 Re: Kaganiec dla PSA! 25.05.06, 15:59
      fajny przepis |:-) a jak np buldogowi zalozyc kaganiec ?? :-))
    • annb w Krakowie reguluje to uchwała 26.05.06, 08:39

      UCHWAŁA NR C/1011/06
      Rady Miasta Krakowa
      z dnia 25 stycznia 2006 r.


      Rozdział 6
      Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe
      Art. 14.
      1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do zachowania środków
      ostrożności zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt, a także
      dołożenia starań, aby zwierzęta te nie były uciążliwe dla otoczenia.

      2. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do sprawowania nad nimi
      właściwej opieki, a w szczególności nie pozostawiania ich bez dozoru.
      Art. 15.

      1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do:
      1/ prowadzenia psa na uwięzi, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie
      z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28
      kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne /Dz. U. Nr
      77, poz. 687/ lub zagrażającemu otoczeniu, do nałożenia kagańca; w miejscach
      mało uczęszczanych dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod warunkiem, że
      pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad jego
      zachowaniem,

      2/ nie wprowadzania zwierząt na teren placów zabaw i piaskownic dla dzieci, a
      także na kąpieliska,

      3/ nie wprowadzania zwierząt do budynków użyteczności publicznej i obsługi
      ludności, w szczególności do urzędów, zakładów opieki zdrowotnej i opieki
      społecznej, szkół i placówek wychowawczych, placówek kulturalno-oświatowych o
      ile władający tymi budynkami nie postanowią inaczej; zakaz nie dotyczy psów
      przewodników,

      4/ zabezpieczenia terenu nieruchomości przed wydostaniem się z niej zwierzęcia.

      5/ niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń pozostawionych przez zwierzęta;
      obowiązek nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów przewodników,
      osób niepełnosprawnych z tytułu wady wzroku lub narządu ruchu stopnia znacznego.

      2. Szczepienia ochronne zwierząt domowych określają odrębne przepisy.

      3. Zasady przewożenia zwierząt środkami komunikacji zbiorowej określają
      przewoźnicy świadczący te usługi.
      - 7 -
      Art. 16.
      Utrzymujący zwierzęta egzotyczne, w szczególności gady, płazy, ptaki, w
      lokalach mieszkalnych lub użytkowych zobowiązani są zabezpieczyć je przed
      wydostaniem się z pomieszczenia.

      Art. 17.
      Ochrona przed bezdomnymi zwierzętami lub pozostawionymi czasowo bez opieki
      realizowana jest przez gminę poprzez interwencyjne ich wyłapywanie oraz
      zapewnienie opieki i schronienia wyłapanym zwierzętom. Szczegółowe zasady
      określa art. 7 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 oraz ust. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i
      porządku w gminach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka