Gość: ania
IP: *.telsten.com / 10.21.7.*
11.01.03, 19:24
witajcie,
postanowilam przygarnac malego kotka, ze schroniska.
zawsze mialam psa i dobrze wiem jak wychowac szczeniaka i jak nim
pozniej sie opiekowac gdy dorosnie, ale niewiele wiem o kotach.
obecnie jestem "na swoim", pies zostal z rodzicami i jakos juz sie
przyzwyczai.
teraz mieszkam sama i moj tryb
zycia (duzo pracy, rzadko bywam w domu) nie bylby odpowiedni dla psa.
a poniewaz nie moge zyc w domu w ktorym nie ma zwierzaka, pomyslalam o kocie.
potrzebuje waszych rad i wskazowek. i bardzo bede wdzieczna jezeli ktos
odpowie
na moje pytania i watpliwosci. czy moglibyscie mi polecic jakas literature
dotyczaca wychowywania malego
kotka? i ponizej mam jeszcze pare pytan, na ktore odpowiedzi raczej nie
znajde w
zadnej literaturze, a mysle ze wlasciciele kotow beda mogli na nie
odpowiedziec.
1. czy kot jest w stanie sam wytrzymac w domu przez wiele godzin. czasami
wychodze
do pracy rano o 8mej i wracam o 23ciej. nie jest tak codziennie ale zdarza
sie.
2. mieszkam w bloku, na 3 pietrze. czy kotkowi nalezy zabronic wychodzenia na
balkon wogole
czy sa to na tyle inteligentne zwierzeta ze wiedza ze nie nalezy skakac z
balkonu?
3. czy kot moze mieszkac tylko w domu, czy musi koniecznie wychodzic na
spacery?
4. bardzo czesto wyjezdzam na pare dni, ale bede miala warunki zeby zabierac
kota ze soba.
jak koty znosza podroz samochodem. moj pies znosil ja bardzo zle. tzn.
wszystko bylo w
porzadku jezeli jechal jeszcze kotos oprocz kierowcy i mogl go trzymac na
kolanach. nie bylo
mowy o tym zeby kierowca mogl prowadzic samochod jezeli nie mial pasazera
ktory zajalby sie
psem. czy z kotami jest tak samo? czy bede mogla liczyc na to ze kot
spokojnie spedzi
podroz w koszyku a ja bede mogla prowadzic samochod?
5. jak koty znosza rozlake z wlascicielem przez jakis czas. jezeli np. wyjade
i oddam go
komus pod opieke, czy kot to przezyje. pytam dlatego ze mysle ze moj pies
napewno by ciezko
to zniosl.
6. no i jeszcze jedno pytanie ktore az sie obawiam zadac bo pewnie wiekszosc
z was pomysli
ze jestem bez serca:
jesli np. bede musiala wyjechac na 2-3 dni i nie bede miala mozliwosci zabrac
kicie ze soba
oraz nie znajde dobrej duszki ktora sie nia zaopiekuje, czy kot wytrzyma w
domu sam tyle czasu.
zakladam ze oczywiscie jedzenie i picie mu zostawie.
7. ile srednio czasu zajmuje nauczenie malego kotka zalatwiania sie do
kuwety.
przez pierwsze pare dni zamierzam nie chodzic do pracy tylko poswiecic
go na "wychowanie" kici.
wiem ze dla "rasowych" wlascicieli kotow moje pytania moga sie wydac
smieszne, ale
ja bardzo chcialabym znac odpowiedzic. uwazam ze powiadanie zwierzecia w domu
to
duza odpowiedzialnosc.
z gory dziekuje wszystkim ktorzy zechca sie ze mna podzielic swoim
doswiadczeniem.
Pozdrawiam,
Ania.