naturella
18.02.03, 11:51
Mój kot jest niesamowity. Zjada grzecznie swoje kocie jedzenie z miski, ale
zjadłby dosłownie wszystko, byle ze mną. O tym, że zjadł mi ser z kanapki,
czy pasztet, to już nawet nie wspominam, to normalne, ale zjada też takie
rzeczy jak: ziemniaki gotowane, marchewkę, groszek, kalafior, surowy seler,
oliwki, ogórki konserwowe, bób, suchą bułkę, makaron. Wszystko oczywiście w
minimalnych ilościach. Ostatnio pił słodką herbatę i - hit! - wczoraj zjadł
chrubki chleb z dżemem jagodowym. Uśmiałam się do łez, bo gdybym to samo dała
mu do miski, to by nie ruszył. Za to wysępione z ręki - zje wszystko.
A jak wasze koty? Też tak "towarzysko" się poświęcają?