Dodaj do ulubionych

Zatłukł starego psa.

19.08.06, 15:06
Kilka dni temu ,facet z mojej dzielnicy zabił swojego psa.Stary owczarek
belgijski,łysiejący,smierdzący ,zaniedbany.Sąsiedzi słyszeli psie zawodzenie
i odgłos uderzen.Po jakims czasie wszystko ucichło.Nie daje mi to spokoju--
jak tak można???On był z tymi ludzmi całe swoje zycie i tak mu
podziękowali?????????Szlag mnie trafia.Czy jest jakies prawo na ten temat???
Obserwuj wątek
    • dietka_16 Re: Zatłukł starego psa. 19.08.06, 15:16
      A mnie szlag trafia znieczulica ludzka.czemu sasiedzi nie poszli zobaczyc co się
      dzieje?Czemu nie wezwali policji?Przeciez mogli pomóc temu psu, ale oczywiście
      nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał:/.To ludzie sprowadzili zło na ten
      świat i tylko oni moga je przezwyciężyc.
      Prawo na ten temat?Z choinki sie urwałas?Owszem jest prawo, ale wszyscy mają je
      gdzieś.Za to zabójstwo ten "człowiek" dostałby najwyżej grzywne 200 zł, albo 8
      miesięcy w zawieszeniu na 2 lata.
      • wrexham Re: Zatłukł starego psa. 19.08.06, 18:47
        moze i malo by dostal, ale by dostal, a tak jest bezkarny, wlasnie przez tych
        co cierpieli sluchajac, biedactwa; jak mozna sluchac takich rzeczy i nie
        zareagowac? to jest impuls, leciec i pomoc, nie ma sie czasu zastanawiac czy
        sie sukinsyn bedzie mscil itd; ja sie kiedys w parku wydarlam na cale gardlo na
        faceta, ktory bil swojego psa (ale to nie bylo tak, ze go sieknal w dupsko i
        tyle, on sie po prostu na nim znecal, pancio i pancia dobrze ubrani na
        niedzielnym spacerku, blacie peronowe); potem nie chodzilam do tego parku bo
        sie balam :))))), ale przynajmniej zareagowalam; nie wiem na ile to pomoglo psu
        na dluzsza mete, ale doraznie pomoglo;
        wrex.
        • aziza_kama Re: Zatłukł starego psa. 20.08.06, 00:21
          Kilka dni temu też miałam podobny przypadek - podczas wieczornego spaceru z
          moją psicą zauwazyłam w parku gościa, który tłukł swego psa. Wydarłam się na
          niego, zbluzgałam, inni ludzie zaczęli się oglądać i facet przestał. Miał
          wprawdzie taką minę, jakby chciał mnie obrzucić też jakimiś epitetami, ale
          widok mojego kaukaza skutecznie go zniechęcił. Zastanawiam się tylko, czy potem
          w domu nie zemścił się na swojej psinie. Ale nie można pozostać obojętnym.
          • misia007 Re: Zatłukł starego psa. 20.08.06, 12:41
            Musimy reagowac na przejawy okrucieństwa, żeby tacy ludzie nie czuli sie
            bezkarni, zeby wiedzieli, ze ich postawa spotyka sie z potępieniem.Zgadzam się,
            ze prawo jest za łagone ale jakieś jest, nawet grzywna czy zawiasy mogą byc
            nauczką na przyszłośc.Od naszej reakcji , reakci świadków bestialstwa b.duzo zależy.
        • turbomini Re: Zatłukł starego psa. 22.08.06, 15:42
          A co nich krzyknęłaś, że się potem musiałaś bać? :)
          • wrexham turbomini 22.08.06, 16:58
            :))) cos chrzanilam troche bez sensu bo bylam okropnie zdenerwowana, miala
            miejsce z reszta regularna wymiana zdan z milym panem; ale nie bluznilam bo
            przekroczylam punkt krytyczny, kiedy juz sie nie bluzni i czlowiek walczy o
            kazdy oddech; nie rzecz w tym co ja krzyczalam, ale jak pan sie na mnie
            spojrzal; nie chcialabym go spotkac na waskiej kladce w takim stanie :)
            pozdrawiam wrex.
    • amisia15 Re: Zatłukł starego psa. 21.08.06, 13:13
      ona510 nic nie zamierzasz z tym zrobić? czy ty nie masz serca? trzeba to
      zgłosić a jak "mili" sąsiedzi wszystko widzieli to ku .. na co czekać?
      ja chyba w życiu nie zrozumiem - co wyglądali przez okno, wiedzieli jak zabija
      psa i nic? a w jakim to miasteczku i jakiej dzielnicy mieszkasz ona510, bo może
      ktoś inny się tym zajmie jak ty nie wiesz co robić?
      • dietka_16 Re: Zatłukł starego psa. 22.08.06, 14:03
        ona510 napisała:
        Kilka dni temu ,facet z mojej dzielnicy zabił swojego psa.Stary owczarek
        belgijski,łysiejący,smierdzący ,zaniedbany.

        Chyba to zaniedbanie było pierwszym sygnałem że z psem cos się dzieje.To była
        wskazówka dla Ciebie i dla innych, że psem nie zajmuja sie tak jak należy.Żaden
        pies, który jest kochany i otaczany troską nie chodzi śmierdzacy i
        zaniedbany.Nie pomyslałas o tym?Sasiedzi tez o tym nie pomysleli?Zgłosiłas to na
        policję?Ci ludzie już NIGDY nie powinni miec psa.Sprawe trzeba
        nagłosnic.Wiadomo, że to nie wróci życia temu psu, ale pomoże innym.
        Ja bym jeszcze celowo umiesciła wszędzie plakat ze zdjęciem tego "człowieka" i z
        dokładnym opisem tego co zrobił, a na dodatek zdjęcia osób które ponoć słyszały
        całe zajście i nie pomogły.Bo jak wiadomo sprawą jest nie tylko osoba która
        kogoś zabiła, ale także Ci którzy nie reagowali, oni także są współwinnymi.
        • ona510 Re: Zatłukł starego psa. 23.08.06, 07:50
          Mieszkam w Gdyni Demptowie.Moze było tak,ze zanim sąsiedzi zrozumieli co sie
          dzieje,było juz po wszystkim.Nie widzieli tego,słyszeli zawodzenie.Pewnie
          gdybym ja to słyszała zadzwoniłabym na policję,za reakcje sąsiadów nie
          odpowiadam.Powiedzcie czy teraz po takim czasie nie jest za pozno na zgłoszenie
          policji????Przeciez nie zrobią sledztwa???!!!!!Juz to widzę jak kryminalni
          przekopują działkę w poszukiwaniu psich zwłok...A ten który dopuścił się tej
          zbrodni,to taki typ dla którego pies jest tylko psem...TYLKO.
          • malgoska13 Re: Zatłukł starego psa. 23.08.06, 12:51
            Jasne, że zgłosić. Nie wiem na co czekasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka