daw2kop
08.09.06, 10:52
trzeci dzień z rzędu wpadł mi do mieszkania szerszeń. Na dodatek wczoraj do
pokoju mojego 3 miesięcznego synka. Zawsze siada na lampie lub firance tak że
nie moge go od razu zabic butem, a wszyscy wiemy że rozdrażniony szerszeń
atakuje. Spryskuje więc go lakierem do włosów, ale pózniej wszystko sie klei.
zrobiłem wizje lokalna i na bloku gniazda nie ma wiec przwdopodobnie w
podliskim lasku sie zagniezdzily i dalej beda mi do mieszkania wlatywac.
Znacie jakieś sposoby na zneutralizowanie szerszenia