Dodaj do ulubionych

Koszatniczka-pytanie

18.10.06, 20:17
Witam wszystkich.
Właśnie zastanawiam się nad zakupem koszatniczki. Wcześniej chciałabym
wyjaśnić swoje wątpliwosci co do zachowań zwierzaka. Szukajac informacji na
temat koszatniczek wyczytałam, że zwierzęta te nie powinno trzymać się
pojedynczo, gdyż sa to zwierzatka stadne i w samotności moga wpaść w
depresję. Mam więc pytanie do osób które miały koszatniczki- czy trzymaliście
je pojedynczo, a jeżeli tak to jak znosił to zwierzak? Będę także bardzo
wdzieczna za wszelkie informacje dotyczące tych przesympatycznych zwierzątek,
czy to prawda że są bardzo towarzyskie?
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • i_wont_hold_you_back Re: Koszatniczka-pytanie 20.10.06, 19:31
      nie powinno się trzymać koszatniczki samej - i nie wynagrodzisz jej smutku swoją
      oben=cnością...unieszczęśliwisz zwierzątko... Moja kuzynka z a dwie koszatniczki
      - nie ma z nimi żadnego problemu, kochają się szaleńczo, fantastycznie się bawią :)
    • miky Re: Koszatniczka-pytanie 24.10.06, 14:47
      Mam dwie (dwoch). Najpierw kupilem jednego, ale niemal od razu (no, po
      miesiacu) dokupilem drugiego. Zastanawiam sie nad trzecim:))
      Wazne, zeby byly tej samej plci, bo w przeciwnym razie sie multiplikuja.
      Nie ma zadnych roznic miedzy howaniem jednego czy dwoch. Koszty sa praktycznuie
      takie same, a frajdy 2 razy wiecej. No i z cala pewnoscia chlopakom przyjemnej.
      Na poczatku chlopaki troche porywalizowaly, poprzepychaly sie, pokrzyczaly, ale
      bez przesady. I zadnych szkod. Po mniej wiecej godzinie jakos tam sobie
      poukladali wzajemne relacje i teraz (pol roku) jest super.
      Aha, koszt zakupu koszatniczki. Ja kupowalem w normalnym sklepie po 20 zl. szt.
      Doprawdy nie wiem dlaczego w sklepach typu galeria handlowa sprzedaja po 70.
      Moje nie maja (na oko) zadnych wad. A nawet gdyby...
      pzdr.
    • ansma Re: Koszatniczka-pytanie 24.10.06, 16:59
      Witam
      Ja także najpierw kupiłam tylko 1 koszatniczke, z tego względu że siedziałam
      całe dnie w domu z niemowlakiem, więc miałam dużo wolnego czasu, żeby zająć się
      zwierzakiem.Koszatniczka bardzo przywiązała się do mnie. później dokupiłam jej
      towarzysza. Niestety druga koszatniczka nie była tak przywiązana jak ta
      pierwsza. Wniosek jest taki, że koszatniczka która ma tylko ludzi(którzy maja na
      nią czas), jest bardziej przyzwyczajona do człowieka, moja zachowywała się
      prawie jak pies, wszedzie za mną podążała i reagowała na swoje imię,
      przychodziła do ręki. Można było ją wypuścic z klatki( oczywiście zabezpieczając
      odpowiednio teren) bez strachu że ucieknie
      Pozdrawiam

      Anka
    • czekoladka90 Re: Koszatniczka-pytanie 24.10.06, 22:29
      ja mialam na początku dwie kosztaniczki ale kiedy po pewnym czasie jedna zdechla
      to druga zostala skazana na samotnosc... przezyla sama 2 miesiące i zdechla
      • szopiczka Re: Koszatniczka-pytanie 26.10.06, 13:21
        witam serdecznie

        koszatniczka jest zwierzeciem stadnym i zaden czlowiek nawet siedzacy z koszem
        24h na dobe nie zapewni koszatniczce tego co druga koszatniczka to jest nie
        zaprzeczalny fakt i jesli kogos nie stac na kupienie klatki plus minimum 2
        koszatniczek to niech zrezygnuje z takiego pieknego zwierzecia po prostu dla
        jego dobra

        kupujac 2 lub wiecej koszatniczek oczywiscie wybieramy jedna plec aby po 2
        miesiacach nie miec fermy koszatniczek...

        klatka powinna byc duza na pewno wyzsza niz szersza w niej duzo konarow rozne
        zakamarki kokosy itp 100% natury;) zadnych plastikow(w 2 minuty beda wiory) nie
        polecam tez zapachowych trocin najlepiej aby byly jak najgrubsze

        podstawowym pokarmem koszatniczek jest siano plus mieszanka zboz do tego od
        czasu do czasu marchew(nie przesadzac)inne warzywa i owoce z ktorymi tez nie
        nalezy zbytnio przesadzac ze wzgledu na zawartosc cukru...

        co jeszcze...
        oczywiscie trzeba byc przygotowanym na gryzienie pretow w nocy nad ranem itp;)
        do smiesznych odglosow typu chrumkanie piszczenie "szczekanie" no multum tego
        ale sluchanie tego jest bardzo przyjemne przynajmniej dla mnie:)

        aha oczywiscie nie mozna zapomniec o piasku w ktorym koszatniczki kapia sie
        czyszczac swoje futerko

        to tak w skrocie jesli sa jeszcze jakies pytania prosze pisac

        serdecznie pozdrawiam
        Sylwia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka