Dodaj do ulubionych

2 psy - PODWOJNY KLOPOT?

IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 27.03.03, 08:37
Pomyslam ostatnio, ze mojej suni byloby moze lepiej, gdyby miala np.
kolezanke. Ale moj chlopak mowie, ze dwa ps to dwa razy tyle zamieszania i
nie chce sie zgodzic. Czy tak naprawde jest? Oczywiscie jest to drozsze, bo
podwojne jedzenie, podwojne szczepienia, podwojne akcesoria, ale poza tym?
Czy psom nie jest lepiej, gdy sa dwa?
Pozdrawiam,
Ola
Obserwuj wątek
    • Gość: greg Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: 217.144.243.* 27.03.03, 10:02
      Jezeli dajesz swojej suni duzo ciepla i poswiecaszjej tyle samo czasu to nie
      powinna tesknic za towarzystwem drugiego psa.Ja mam dwie suki i roznie to
      wyglada.Jedna to sznaucerka olb.druga airedelka.Obie mnie kochaja i czesto sa
      zazdrosne o moje wzgledy.Od czasu do czasu jedna druga chce zdominowac.Narazie
      sznaucerka jest ta pierwsza.To prawda ,ze jest wiecej z nimi obowiazkow ,ale
      zalezy to tez od twojego punktu widzenia i warunkow mieszkaniowych.Trudno mi
      sobie wyobrazic abym mial tylko jednego psa.
    • gitman Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? 27.03.03, 10:29
      Gość portalu: Ola napisał(a):

      . Czy tak naprawde jest? Oczywiscie jest to drozsze, bo
      > podwojne jedzenie, podwojne szczepienia, podwojne akcesoria, ale poza tym?

      ... podwojne spacery ;)))

    • arga29 Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? 27.03.03, 11:42
      A ja bym powiedziala tak: dwa psy - potrojny klopot!!! Nie mówię tu nawet o
      karmie, akcesoriach itp. Od niedawna mam dwie suki. Wyobrażałam sobie, że nie
      będzie kłopotu - przecież np z jedną trzeba tak samo wyjść jak z dwoma, nie są
      duże więc koszty za bardzo nie wzrosną...Jednak wychowanie szczeniaka gdy ma
      się już psa, a do tego starszy pies jest zazdrosny jest trudne. Siłą rzeczy nie
      jesteś w stanie poświęcić nowemu psu tyle uwagi ile potrzeba (Chyba ze nie masz
      pracy ani szkoły, ani zbyt wielu obowiązków w domu)
      Kocham moją drugą suczkę oczywiście ale gdybym mogła się cofnąć, nie
      zdecydowałambym się na drugiego psa (chyba że nie musiałabym pracować i
      miałabym duuuużo wolnego czasu)
    • Gość: m.pw Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 11:48
      Odkąd pamiętam zawsze w domu były dwa psy. po 1 zeby było im przyjemniej; po 2
      zeby było bezpieczniej - reakcje dzwóch psów na raz sa nieprzewidywalne.
      Złoczyńcy nie lubia takich domów. Nie wiem jakie masz warunki, w bloku to
      troche kłopot(oczywiście zależy od rozmiarów) mieć dwa psy, ale dwa kanapowce
      sa fajne. W Azylu dla kotów (?) w Konstancinie jest piękna młoda sunia (wys.
      ok 40cm, wysterylizowama, kolor rudo- złoty, futro jak u misia - wyprańca,
      takie pokrecone, uszka stojące) przypomina rasowego owczarka, jakiegoś
      anglosaskiego - nie pamiętam nazwy. Gdybys była zainteresowana i mieszkasz w
      okol. W-wy zadzwoń do azylu 756 48 82.
      • Gość: Flora Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: 213.25.91.* 28.03.03, 13:32
        Mam psa i sukę mniej więcej w tym samym wieku. Suka wielkości wilczura,
        agresywna, pies mały, b. mądry, spokojniejszy. Dobrze się razem chowają, robią
        sobie nawzajem (i mnie też ) różne numery, ale jest wesoło. Oboje są lepsi od
        tej zafajdanej telewizji i lubię je podglądać.
        Problem jest faktycznie z finansami, poza tym trzeba było sukę wysterylizować.
        Najgorzej jest ze spacerami, bo ja niestety mieszkam jeszcze w W-wie, zanim
        dojdę do parku, to mijam kilka ulic i jest to droga przez mękę. Pies jest
        zazdrosny o sukę, rzuca się na inne psy. Dlatego teraz dopóki nie przeprowadzę
        się w okolicę lasu, psy są wyprowadzane osobno. Po przeprowadzce w nowej
        okolicy nie będzie zbyt dużo samochodów, będę mogła brać je razem.
        Ale pomimo tych kłopotów uważam, że dla psów jest lepiej, jeśli (oczywiście od
        małego, żeby nie było zazdrości) są dwa
    • Gość: ter Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 21:12
      Mam obecnie pięć psów, a raczej pięć suk. Zaczęło się od jednej, oszczeniła
      się, została jej córka itd. Uważam, że pięć psów w Warszawie, to przydużo,
      ale... Oceniam, że najlepszą liczbą są trzy psy w różnym wieku. Jedno
      stareńkie, pies dojrzały i młódka. Plusy - psy mają swoje sprawy, radości,
      zabawy i konflikty. Minusy - trudno jest na raz głaskać pięć łbów.
      Niestety przy takim stadzie, nie ma się jednakowego stosunku do wszystkich
      zwierząt, są ulubieńcy i mniej kochane.
    • Gość: martynka Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.lukowa7.waw.pl 30.03.03, 15:40
      Ja od ośmiu lat ma "podwójne stado" - czy to podwójny kłopot?? Zależy jak na to
      patrzysz....Nam jest dobrze - psy się lubią, bawią się razem - choć jedna ma 8
      miesięcy a 2 8 lat:)) no i jedna wązy 8 kg a 2 28 :)) - są naprawdę "zgrane" i
      kochane.
      Wydatki - no jakieś są - szczególnie dla tej większej bo apetycik dopisuje.
      Ale myślę, że bankructwo nam nie grozi....
      Resaumując - 2 psy podwójna radość i podwójna odpowiedzialność.
    • Gość: Ola Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 18:45
      Gość portalu: Ola napisał(a):

      > Pomyslam ostatnio, ze mojej suni byloby moze lepiej, gdyby miala np.
      > kolezanke. Ale moj chlopak mowie, ze dwa ps to dwa razy tyle zamieszania i
      > nie chce sie zgodzic. Czy tak naprawde jest? Oczywiscie jest to drozsze, bo
      > podwojne jedzenie, podwojne szczepienia, podwojne akcesoria, ale poza tym?
      > Czy psom nie jest lepiej, gdy sa dwa?
      > Pozdrawiam,
      > Ola


      Sama mam wykastrowanego psa i wysterylizowaną sunię i muszę przyzanć, że pies
      był wczesniej, wydwało się,że woli być sam, ale teraz nie potrafi się odnaleźć
      bez suczki, zrobił się weselszy i pełen pogodny duszka:-)
      Z całego serca polecam dwa psy - i tylko ZE SCHRONISKA!! Nie pożałujesz!
      Pozdrawiam
    • Gość: Mimi Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.acn.pl / 10.64.1.* 31.03.03, 13:42
      Ja mam dwie suczki,bokserki od 9 lat. Najpierw byla jedna a potam zostala nam
      jej corka. Powiem Ci ze nie wyobrazam sobie zycia bez psow i to wlasnie dwoch.
      To jest wspaniala psia rodzina,kochaja sie niezmiernie i zyc bez siebie nie
      moga. Starsza dopoki nie pojawila sie mlodsza nie mogla w ogole zostawac sama w
      domu,zjadala wszystko co jej wpadlo pod pysk,strasznie sie mscila za
      pozostawianie jej. Odkad jest mlodsza sunia ten problem zniknal. Dla psow
      uwazam ze jest zdecydowanie lepiej jezeli maja towarzystwo,szczegolnie jezeli
      ma sie duzo obowiazkow poza domem i trzeba je zostawiac same. Co do
      niedogodnosci to jedynie finansowe ale kazdy kto posiada jednego psa musi to
      sobie przeliczyc czy stac go na drugiego. Kolejna niedogodnosc to spacery,
      trudniej jest upilnowac dwa psy,szczegolnie jezeli sa choc troche agresywne, we
      dwojke tworza sfore ktora ciezko jest odwolac w momencie ataku. Ale wszystko
      zalezy od tego jak wychowasz i ile serca i poswiecenia potrafisz dac w zamian
      za dwa cudowne lebki do glaskania, dwie pary wpatrzonych w Ciebie z
      uwielbieniem oczu, dwa merdajace ogonki jak wracasz do domu....:) pozdrawiam
    • Gość: Imann Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 02.04.03, 09:21
      Cześć Ola!
      Ja też mam 2 psy i muszę powiedzieć, że zanim zdecydowałam się na drugiego -
      miałam dokładnie takie samo podejście do sprawy, jak Ty: psom będzie weselej,
      a spacerów i tak tyle samo - więc nie będzie kłopotu. Poza tym czynnik
      większego "bezpieczeństwa", o którym już ktoś pisał, też był brany pod uwagę.
      Niestety, muszę przyznać, że b. się zawiodłam. Kocham mojego drugiego pieska,
      może nawet bardziej, niż tego pierwszego, ale kłopot jest b. duży. Moim
      zdaniem - wszystko zależy od kilku podstawowych czynników:
      1- w moim przypadku jest suka i pies - pies broni suki (a do tego sam w sobie
      ma dominujący charakter), więc strasznie rzuca się na inne psy. W trakcie
      spacerów - koszmar - muszę przemykać się gdzieś z dala od innych psów , a jak
      już gdzieś w lesie spuszczę go ze smyczy, to boję się, że nagle gdzieś
      natkniemy się na innego psa i będzie awantura. Może 2 psy tej samej płci
      zachowują się inaczej...
      2 - wielkość i siła psów ma też duże znaczenie. Ja mam 2 duże psy (niestety
      jakoś duże psy szczególnie trafiają mi do serca), więc jak ciągną mnie nagle w
      jakimś kierunku - nie jestem w stanie ich utrzymać. Oba psy są po szkoleniu-
      więc normalnie nie ciągną na smyczy, ale (jak wspominałam) mój pies rzuca się
      na inne psy, a przy nim moja łagodna dotąd suczka - też dziczeje i solidarnie
      wspiera go w tych atakach. Przez jakiś czas musiałam więc rozbić to stadko - i
      wychodziłam z każdym oddzielnie - 6 spacerów/dzien !!! Bardzo niefajne -
      zwłaszcza jak jest paskudnie na dworzu, a po drugie zajmuje 2x więcej czasu -
      i każdy pies na tym tracił - bo wychodząc razem każdy z nich miałby dłuższy
      spacer. Teraz wychodzę z nimi razem i w awaryjnej sytuacji po prostu puszczam
      sukę luzem (ona automatycznie łagodnieje), a z samym samcem daję sobie już
      radę.

      Rozpisałam się strasznie, ale chciałam, żebyś wiedziała, co cię może czekać.
      Ja nie byłam na to gotowa i drugi raz już bym się na 2 psy nie zdecydowała -
      no chyba,że na małe (ale jak już mówiłam - jakoś do mnie małe nie przemawiają)

      Pozdrawiam - daj znać jaką podjęłaś decyzję
      Imann
    • Gość: Konti Re: 2 psy - PODWOJNY KLOPOT? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 17:59
      Ja mam dwie suczki i uważam, że wzięcie drugiej to był bardzo dobry pomysł.
      Żyją w przyjaźni, jedna jest stateczniejsza i chyba weszła w rolę matki wobec
      drugiej rozbrykanej. Oczywiście, zdarzają się niesnaski: rywalizacja do kanapy
      i do smakołyków, ale przynajmniej pieski się nie nudzą. nie odczułam
      zwiększenia ciężarów i chętnie przygarnęłabym trzeciego psa, ale niestety
      rodzina nie pozwala...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka