Gość: Fugotek
IP: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl
01.04.03, 18:26
Mam ogromną prośbę. Potrzebuję dobrego weterynarza, który uważnie mnie
wysłucha, dokładnie obejrzy kotka i najlepiej nie weżmie za to majątku :-)
W moim domu dwa miesiące temu pojawiła się nowa koteczka ok 3 letnia.
Wiedzieliśmy, że jest troszkę neurotyczna i że bardzo rzadko miała kontakt ze
swoim byłym właścicielem. Na samym początku układało jej się z moją Fugotką i
Muszką zupełnie dobrze. Nie to oczywiście żeby się zaraz kochały, ale poza
niewielkimi zaczepkami ze strony Muszki zyło jej się zupełni spokojnie.
Spokojnie do tego stopnia, że po około dwóch tygodniach czuła się tak
bezpiecznie, że rozkładała się brzuszkeim do góry na środku pokoju i w
towarzystwie dwóch pozostałych kocic.
Niestety sytuacja drastycznie ulagła zmianie. W nocy ze środy na czwartek
Kota (czyli ta nowa kotka) bardzo dotkliwie pobiła się z Fugą tak, że rano
znalazłam na podłodze ślady krwi. Oczywiście zaordynowałam separatkę dla
Koty. Jednak jeśli tylko dojdzie do spotkania tych dwóch kocic Kota
natychmiast atakuje Fugę i to "na poważnie". Poza tym nie zachowuje się
normalnie pod innymi względami. Gdy chcę wyjść z pokoju, w którym
jest "więziona" zaczyna gryżć mnie po nogach i miauczeć. Widać, że bardzo
pragnie kontaktu z człowiekiem i prawdopodobnie to m. in. o mnie prowadzi te
walki z Fugą. Poza tym ma coś w rodzaju łupieżu i strasznie mocno pachnie - o
ile się nie mylę jest to związane z tym, że wydziela strasznie dużo
wydzieliny z tzw. zatok okołoodbytowych.
Muszę udać się z nią do weterynarza i proszę o poradę w kwestii wyboru
odpowiedniej lecznicy. Najmilej widziane byłyby lecznice w okolicy W-wy Wola,
Ochota, Włochy, Ursus, Pruszków, Piastów, Michałowice.
Proszę o jak najszybszą odpowiedź jeśli tylko ktoś posiada informacje w tym
względzie. Z góry dziękuję.